thumb|Jedyny zachowany portret hrabiego de Saint Germain. Hrabia de Saint-Germain – niezwykle tajemnicza postać obecna na europejskich salonach XVIII wieku (być może francuski szlachcic), dworzanin, podróżnik (zwiedzić miał niemalże cały świat), wynalazca, wirtuoz pianina i skrzypiec, malarz i poeta. Wykazywał też zdolności w dziedzinie alchemii, magii oraz prekognicji. Utrzymywał, że posiadał zdolność nieśmiertelności.
Po jego rzekomej śmierci wiele organizacji okultystycznych (np. The Summit Lighthouse) uznało go za swojego duchowego patrona. W przeciągu lat wiele osób twierdziło, że są hrabią de Saint Germain. Jego prawdziwe imię i nazwisko, a także data urodzenia i szczegóły pochodzenia pozostają nieznane.
Życiorys Pochodzenie Niewiele wiadomo o przeszłości i prawdziwej tożsamości hrabiego Saint Germain. Nawet jego imię pozostaje tajemnicą. Istnieje wiele wzajemnie sprzecznych spekulacji na temat jego pochodzenia i przodków. Niektóre zakładają możliwość, że był nieślubnym dzieckiem hrabiego Adanero z Bayonne i Marii Anny Neuburskiej, wdowy po Karolu II Habsburgu, królu Hiszpanii. Inne, że był synem Franciszka II Rakoczego, księcia Siedmiogrodu.
Sam Hrabia tylko raz udzielił odpowiedzi na pytanie o swoje pochodzenie. Podczas pobytu w Wersalu w sierpniu 1730 stwierdził, że urodził się w II wieku po Chrystusie w Syrii jako syn rzymskiego legionisty Lentulusa Agryppy i niewolnicy żydowskiego pochodzenia, co czyniłoby go Żydem. Saint-Germain powiedział, że matka nauczyła go języka hebrajskiego i okultyzmu jej plemienia. Ojciec nadać miał mu imię Gajusz, natomiast matka Mosze. Niewątpliwie Hrabia znał Kabałę, potrafił płynnie mówić i pisać po hebrajsku, znał dokładnie legendy żydowskie. Nauki pobierać miał u rabinów w Jerozolimie. Podobno w wieku 40 lat napił się wody życia, sporządzonej przez grupę żydowskich uczonych. Od tego czasu zyskał ponoć nieśmiertelność i przestał się starzeć. Nikt oczywiście nie traktował tej opowieści specjalnie poważnie, nawet wielbiciele Hrabiego, których na francuskim dworze nie brakowało.
Na dworach Europy Po raz pierwszy Hrabia de Saint Germain pojawił się w roku 1710 w Wenecji, gdzie poznał młodą hrabinę de Georgy. Przedstawiał się wówczas jako włoski markiz Antonio Balletti. Jego wiek oceniono na około 40 lat. Z różnych źródeł wynika, że Hrabia był w następnych latach gościem wielu lóż wolnomularskich i tajnych stowarzyszeń. Uważano go za wielkiego znawcę dzieł sztuki i kolekcjonera. W 1740 Hrabia spłodził bękarta z córką jednego francuskiego markiza. Mężczyzna uznał dziecko za swoje i wysłał kobiecie 100 dukatów na utrzymanie dziecka.
De Saint-Germain pojawił się Londynie w 1743 i w Edynburgu w 1745, gdzie został aresztowany za szpiegostwo na rzecz króla Szwecji, lecz wkrótce wypuszczono go za kaucją. W tym czasie zdobył reputację wspaniałego wiolonczelisty i poety. Spotkał też Jana Jakuba Rousseau, z którym według licznych plotek łączyć go miał homoseksualny romans. W 1746 nagle zniknął bez słowa. Horace Walpole, który poznał go w Londynie rok wcześniej, opisał go następująco: „Śpiewa, wspaniale gra na wiolonczeli, komponuje, jest szalony i niezbyt rozsądny”.
Ponownie Hrabia pojawił się w Wersalu w sierpniu 1758. Wywołało to wielkie poruszenie, gdyż był on powszechnie uznawany za zmarłego. Nabył kwatery w Zamku Chambord, do którego sprowadzał liczne kochanki oraz kobiety lekkich obyczajów. Hrabia Saint-Germain zasłynął ze swoich olbrzymich bogactw, często pokazywał się obwieszony drogocennymi kamieniami, pierścieniami i naszyjnikami. Rozdawał też liczne prezenty, tkaniny barwione nowymi technikami, a nawet diamenty. Mimo to mówiono, że nie mają dla niego większej wartości. W tym okresie pojawiła się też plotka o długowieczności tajemniczego szlachcica. Saint Germain był bliskim znajomym i doradcą Ludwika XV Burbona i jego metresy Madame de Pompadour. W tamtym okresie nadworny błazen i mim, Antoine Gower, zaczął parodiować salonowe maniery hrabiego, żartując, że ten mógł być doradcą nawet samego Jezusa. Opuścił Paryż w 1760, po tym, jak Étienne-François de Choiseul próbował go aresztować za liczne nieobyczajne zachowania jakich dopuszczać się miał na dworze, w tym w otoczeniu samego króla (m.in. chodzenie z gołymi genitaliami na wierzchu, opowiadanie żartów o nieprzyzwoitym charakterze).
Po tych wydarzeniach Saint Germain wyjechał do Rosji, gdzie już jawnie opowiadał o tym, że jest nieśmiertelny i wiecznie młody. Prawdopodobnie był w Sankt Petersburgu, w czasie, gdy Katarzyna II Wielka obejmowała tron. Późniejsze teorie spiskowe zakładały, że była to zasługa Hrabiego. Podczas pobytu w Rosji Hrabia spłodził dwóch synów z prostytutkami, którym to wypłacił po 20 talarów na ich wychowanie. W 1762 Saint Germain wyjechał do Północnych Niderlandów (obecnie Belgia). Tam kupił ziemię i przyjął nazwisko Henry de Surmount. Próbował zaoferować swoje usługi – obróbkę drzewa, skóry, wytwarzanie farb olejnych. W trakcie negocjacji z ministrem Karlem von Cobenzl napomknął o swoim królewskim rodowodzie oraz dokonał rzekomej transmutacji, zamieniając kawałek żelaza, w coś do złudzenia przypominającego złoto. Po tych wydarzeniach słuch o nim zaginął na 11 lat.
Powrót po latach Ponownie pojawił się w 1774, przedstawiając się bawarskiemu hrabiemu jako Freiherr Reinhard Gemmingen-Guttenberg, hrabia Tsarogy. W 1776 Saint Germain był w Niemczech, gdzie tytułował się hrabią Welldone i ponownie oferował swoje wyroby – kosmetyki, wina, alkohole, kość słoniową. Zraził jednak wysłanników króla Fryderyka II swoimi opowieściami o transmutacji i tym, że porównał siebie do Boga. Królowi Fryderykowi osobiście oświadczył, że jest wolnomularzem i Żydem, urodzonym w czasach cezara Wespazjana. Osiadł w domu księcia Karla von Hesse-Kassel, gubernatora Schleswig-Holstein. Tam spędzał czas na studiowaniu ziołolecznictwa i chemii. Księciu oświadczył, że jest Franciszkiem II Rakoczym, księciem Siedmiogrodu. Urządzał huczne przyjęcia, pełne alkoholu oraz prostytutek.
Hrabia Saint Germain zmarł na dworze księcia, 27 lutego w 1784 prawdopodobnie na zapalenie płuc. Pogrzeb odbył się 2 marca, co odnotowano w księgach parafialnych kościoła w Eckernförde. Gdy kilka dni później otwarto trumnę, okazała się pusta.
„Życie po życiu” Niespełna rok później, 15 lutego 1785, Saint-Germaina rzekomo widziano w towarzystwie alchemika Cagliostro, lekarza Franza Mesmera i francuskiego pisarza i filozofa Luois-Claude’a de Saint-Martina na wielkim zjeździe okultystów w Wilhelmsbad.
Kolejne pogłoski o nadal żyjącym Saint Germainie pojawiły się w Paryżu w 1835. W 1836 pojawił się na pogrzebie Karola z Hesji-Kassel, gdzie rozpoznało go wielu spośród tysięcy przybyłych. Lord Lytton nazwał go w 1842 bliskim przyjacielem, zaś w 1867 hrabia wziął udział w spotkaniu Wielkiej Loży Mediolanu. Ostatni raz z Saint-Germainem spotykała się w 1896 teozofka Annie Besant (kontynuatorka prac Heleny Bławatskiej). Podobno też w 1902 miał się spotkać z Saint-Germainem Rudolf Steiner (wg książki Steinera „Droga do wtajemniczenia”).
Istnieją również plotki, że Hrabia był widziany podczas obu wojen światowych, a nawet po 1945 roku.
Przypisy
Kategoria:Francuscy alchemicy Kategoria:Francuscy wolnomularze Kategoria:Francuscy stulatkowie Kategoria:Zmarli w 1784 Kategoria:Urodzeni w XVII wieku Kategoria:Francuzi o nieustalonej tożsamości