thumb|Dokument na brzozowej korze nr 155 (fragment): „Od Połczka (lub Połoczka) wziąłeś [za żonę] dziewkę Domasława, a ode mnie Domasław wziął 12 hrywien. Przyślij więc 12 hrywien. A jeśli nie przyślesz, to stanę [z tobą przed sądem] przed księciem i biskupem; wtedy przygotuj się na dużą stratę...”. Ze zbiorów Muzeum Historycznego w Moskwie. Gramoty na brzozowej korze – typ zabytków piśmiennictwa staroruskiego, dokumenty spisane na korze brzozy, charakterystyczne dla Rusi i jej spadkobierców od XI do XV stulecia. Są także najstarszymi zachowanymi źródłami pisanymi do badań zarówno dziejów Rusi, jak i historii średniowiecznego społeczeństwa oraz życia codziennego, a także historii języka ruskiego, a później również języka rosyjskiego. Treść gramot była różna, przeważnie jednak dotyczyła spraw codziennych. Kora brzozy jako najtańszy materiał piśmienniczy była oczyszczana, podcinana i zapisywana od wewnętrznej strony za pomocą rylca. Niewielkie fragmenty gramot odnajdywano już w XIX wieku. Pierwszy czytelny dokument, który przetrwał niemal w całości, odkryto w Nowogrodzie Wielkim w 1951 roku, później gramoty na korze brzozy znaleziono też w innych miastach staroruskich.
Odkrycie dokumentów na brzozowej korze O istnieniu na Rusi dokumentów na korze brzozowej archeolodzy wiedzieli, zanim ta wiedza została potwierdzona przez wykopaliska archeologiczne. W klasztorze św. Sergiusza Radonieżskiego, jak pisał św. Józef Wołocki, „księgi pisano nie na kartach, lecz na korze brzozowej”. W muzeach i archiwach zachowały się dokumenty, a nawet całe kodeksy napisane na korze brzozy z XVII–XIX stuleci. Etnograf pisał, że widział w połowie XIX wieku taką księgę u staroobrzędowców w Mezeniu. Na brzegu Wołgi, w pobliżu Saratowa, chłopi podczas kopania kompostownika w 1930 roku znaleźli złotoordyńską kartę praw na korze brzozowej – zabytek piśmiennictwa mongolskiego. Na przełomie XIX i XX wieku krajoznawca Wasilij Pieriedolski zgromadził w prywatnym muzeum przypadkowe znaleziska gramot, z których nie dało się nic odczytać. Kolekcję Pieriedolskiego uważano za bazgroły XIX-wiecznych chłopów. W latach dwudziestych XX wieku zbiory zostały utracone.
Pierwszy czytelny dokument na korze brzozowej odkryto 26 lipca 1951 roku w Wielkim Nowogrodzie. W sprawozdaniach nowogrodzkiej ekspedycji archeologicznej w latach trzydziestych XX wieku pod kierunkiem Artiemija Arcychowskiego figurują wzmianki o równo przyciętych płatach kory brzozowej. Znalezisko utwierdziło Arcychowskiego w przekonaniu, że ekspedycja natknęła się na dokument piśmienniczy. Odkryto również rylce, zaostrzone metalowe bądź kościane patyki, znane dotąd jako narzędzia do pisania na woskowej powierzchni. Przed odkryciem dokumentów na korze brzozowej rylce błędnie identyfikowano z gwoźdźmi, szpilkami do włosów lub określano jako „przedmioty o nieznanym przeznaczeniu”. Wykopaliska zostały przerwane podczas II wojny światowej, a wznowione zostały dopiero pod koniec lat czterdziestych.
Dokument nr 1 znaleziono na stanowisku archeologicznym w nerewskiej dzielnicy Nowogrodu Wielkiego. Na treść dokumentu składał się wykaz powinności na korzyść niejakiego Fomy. Tekst został wyskrobany na korze bez użycia atramentu i pozostawał czytelny. Ekspedycja z 1951 roku odkryła również dziewięć innych dokumentów, które zostały opublikowane w prasie dopiero w 1953 roku. Przyczyną takiego opóźnienia była ideologiczna kontrola władzy nad historią.
Liczba znalezionych dokumentów + Miejsce i ilość odkrytych dokumentów (stan na 2017 rok) Miejscowość Liczba Dźwinogród 3 Grodzisko Ruryka (Nowogród Wielki) 1 Moskwa 4 Mścisław 1 Nowogród Wielki 1102 (w tym ikona na korze) Psków 8 Stary Riazań 1 Smoleńsk 15 Stara Russa 48 Torżok 19 Twer 5 Witebsk 1 Wołogda 1 Suma: 1209
Na obszarze dawnej Rusi dokumenty na brzozowej korze odnajdywano przypadkowo podczas wykopalisk archeologicznych. Największa ich ilość (ponad 91%) została odkryta w Nowogrodzie Wielkim. Według stanu na 2017 rok liczba zgromadzonych gramot wynosiła 1209 wolumenów, w których łącznie użyto około 18 tysięcy słów, stanowiących zasób słownictwa na poziomie 3400 jednostek leksykalnych.
Ogólna charakterystyka Z wyglądu użyty do spisania gramoty płat brzozy jest podłużny, przycięty na krawędziach. Jego rozmiar wynosi 15–40 cm długości i 2–8 cm szerokości. W całości przetrwało około 25% znalezionych dokumentów. Pozostałe fragmentarycznie lub niemal całkowicie zostały zniszczone przez ogień i suszę lub wskutek innych przyczyn, które spowodowały m.in. odbarwienie. Najczęściej jednak gramoty były niszczone celowo po przeczytaniu tekstu przez adresata: większość dokumentów wyrzucano w momencie, gdy spełniły swoje zadanie. Znaleziska te nie są więc związane z odkryciem dawnego archiwum, urzędu bądź kancelarii. Wyjątek stanowi sadyba E na Trojeckim Przedmieściu Nowogrodu Wielkiego – w miejscu siedziby znajdował się w XII wieku wspólny budynek sądu księcia i namiestnika. O praktyce celowego niszczenia korespondencji na korze brzozowej wspominał Cyryk z Nowogrodu w dwunastowiecznym dziele Pytania, w którym rozważał kwestię, czy jest grzechem chodzenie po pociętych gramotach.
Tekst gramot wydrapywano metalowym lub kościanym rylcem na wewnętrznej stronie kory. Zachowało się kilka gramot spisanych atramentem. Niewielka ilość jest zapisana po obu stronach. Gramoty z tekstem w języku staroruskim stanowią większość, nieliczne zapisano w języku cerkiewnosłowiańskim i tylko kilka w językach fińskim, greckim, niemieckim i łacińskim. Tekst gramot jest zazwyczaj krótki, mieści się w jednej linijce, w większości wypadków nie jest podzielony na słowa, na wzór średniowiecznych dokumentów słowiańskich. Większość tekstów liczy nie więcej niż 20 wyrazów, niektóre ponad 50, a najdłuższy ma 176 słów.
Gramoty po odnalezieniu są numerowane. I tak, jeżeli: podczas jednego sezonu wykopalisk archeologicznych (sezon oznaczany jest dużymi literami alfabetu rosyjskiego) odkryto dwa i więcej fragmentów tej samej gramowy, to całość otrzymuje jeden numer, cały tekst skompilowano w wyniku kilku sezonów, to taka gramota ma podwójny numer, przy czym składa się on z numerów ułożonych w kolejności czytywania tekstu, a nie w kolejności odnalezienia dokumentu (np. 259/265 lub 877/572), tekst gramoty został spisany na kilku płatach kory brzozowej, to przy numerze dodaje się oznaczenie literowe (np. 736a i 736b). Zbiór gramot spisanych tym samym charakterem pisma nazywany jest blokiem, który ma oznaczenie za pomocą znaku + (np. blok Nr 18+122+129).
Datowanie gramot thumb|List na brzozowej korze numer 202, zawierający lekcję kaligrafii i rysunki chłopca o imieniu Onfim. Na podstawie charakteru pisma naukowcy ustalili wiek dziecka na 6–7 lat.
Zbiór odkrytych gramot datowany jest na okres XI–XV wieku.
Dokumenty na brzozowej korze są datowane przede wszystkim metodą stratygraficzną – podstawą badania jest warstwa ziemi, w którym znaleziono gramotę. Metoda ta może zawodzić, jeżeli istnieje sytuacja, gdy gramota zmieniała swoje położenie z różnych względów, np. trafiła do głębszej lub płytszej warstwy wskutek przemieszczania się wód gruntowych lub innych powodów. Pomocniczą metodą datowania jest dendrochronologia, tj. datę ustala się na podstawie czasu ścięcia drzewa, którego użyto do budowania nawierzchni ulic i budynków. Najbardziej korzystną przy datowaniu gramoty sytuacją jest znalezienie jej pomiędzy dwoma warstwami nawierzchni, których data została ustalona. W takich przypadkach daje się określić datę z dokładnością do 10–15 lat. Odpowiednio: im dalej od nawierzchni znaleziono dokument, tym mniej dokładna jest data jego powstania (do 60 lat). Innym problemem podczas ustalania daty zabytku jest sytuacja, gdy gramota była przechowywana w domowym archiwum i została wyrzucona lub celowo zniszczona znacznie później. To są rzadkie wypadki i z punktu widzenia badaczy nieznaczące. Wskutek zgromadzenia pokaźnego materiału badawczego, do datowania gramot wykorzystuje się metodę paleograficzną (w tym prócz pisma bada się także instrumenty użyte do pisania), analizę językową oraz onomastykę.
Treść dokumentów Największą grupę gramot stanowią prywatne listy poświęcone różnym tematom: sprawom rodzinnym, prowadzeniu domu, sprawom finansowym i handlowym. Do listów zakwalifikowane zostały też gramoty z XIV–XV wieku, stanowiące prośby chłopów do pana. Druga pod względem ilości grupa to różnego rodzaju rejestry, np. spisy dłużników lub towarów. Trzecią, około dwudziestu gramot, stanowią etykiety z imieniem właściciela, których przeznaczenie nie zostało do końca ustalone. Treść dokumentów ma zazwyczaj lakoniczny charakter, zawiera najważniejszą informację bez żadnego kontekstu, co utrudnia niekiedy interpretację, niemniej zabytki spoza najliczniejszych grup można podzielić na kilka kategorii: oficjalne akta (w tym ich brudnopisy): testamenty, pokwitowania, akta kupna, protokoły z posiedzeń sądowych, notatki szkolne i pomoce w nauce pisania, składania, także ćwiczenia i bazgroły, teksty cerkiewne i religijne: modlitwy, listy zmarłych, zamówienia na ikony, przypowieści, pouczenia, zaklęcia, teksty literackie i folklorystyczne: fragmenty wypracowań, zagadki, żarty, zaklinania.
Gramoty jako źródło historyczne thumb|Gramota nr 497 (druga połowa XIV wieku). Gawriła Postnia zaprasza swojego zięcia Grigorija i Ulitę w gości do Nowogrodu Wielkiego.
Dokumenty są zarówno źródłami archeologicznymi, jak i historycznymi: miejsce ich znalezienia jest równie ważne jak ich treść. Niekiedy dzięki gramotom można nazwać miejsce wykopalisk archeologicznych: dwór nieznanego mieszkańca Nowogrodu Wielkiego został zidentyfikowany jako posiadłość dwunastowiecznego malarza Olisieja Grieczina, któremu przypisuje się autorstwo nowogrodzkiej wersji Acheiropoietosu. Na podstawie tekstu można odtworzyć wygląd budynku. Wymieniane w gramotach imiona książąt, feudałów, kupców, urzędników, wzmianki o pieniądzach, nazwy geograficzne pomagają naukowcom odtworzyć historię danego miejsca, społeczeństwa, gospodarki, stosunków politycznych.
Dzięki dokumentom stworzone zostało drzewo genealogiczne rodów bojarskich Republiki Nowogrodzkiej, tym zagadnieniem zajmował się Walentin Janin. Aleksiej Gippius na podstawie porównania treści nowogrodzkich kronik i gramot określił polityczną rolę niektórych postaci historycznych, na przykład, Piotra-Pietroka Michałkowicza, przedstawiciela nowogrodzkiej bojarskiej oligarchii XII wieku.
Z dokumentów na korze można dowiedzieć się o dzierżawach ziemi, kontaktach ekonomicznych Nowogrodu Wielkiego ze Pskowem, Moskwą okresu władzy bojara Kuczki, Połockiem, Suzdalem, Kijowem a nawet z ziemią obdorską na Syberii. Prośby chłopów, akta kupna, testamenty z XIV–XV wieku wzbogacają wiedzę o rozwoju ustroju feudalnego, biurokracji sądowej, rzemieślnictwie, konfliktach wojennych i zewnętrznej polityce Nowogrodu Wielkiego. Gramoty podają szczegóły życia codziennego i polityki, których nie sposób szukać w dokumentach oficjalnych i kronikach.
Dokumenty na korze brzozy zawierają szereg wiadomości o historii cerkwi. Gramoty potwierdziły hipotezy o czasie powstania niektórych elementów liturgii. Kilka z nich zawiera informacje o stosunkach między duchowieństwem a wiernymi. Dokument z trzeciej ćwierci XI wieku zawiera wzmiankę o świętych Borysie i Glebie, kanonizowanych w 1071 roku.