ORP Błyskawica – polski niszczyciel (według nazewnictwa okresu dwudziestolecia międzywojennego – kontrtorpedowiec), jeden z dwóch zbudowanych okrętów typu Grom, wprowadzony do służby w Marynarce Wojennej w 1937 roku. Uczestniczył w działaniach II wojny światowej od pierwszych do ostatnich dni walk w Europie, operując na Atlantyku, Morzu Północnym i Morzu Śródziemnym. Brał udział między innymi w kampanii norweskiej i ewakuacji Dunkierki, bitwie o Atlantyk, operacjach „Torch” i „Overlord” oraz bitwie pod Ushant. Działalność operacyjną u boku aliantów zakończył udziałem w operacji „Deadlight”. W maju 1946 został przejęty przez Royal Navy, pod polską banderę powrócił 1 lipca 1947 roku.
Po remoncie i przezbrojeniu powrócił do czynnej służby, pełniąc funkcję okrętu flagowego Marynarki Wojennej. Na jego pokładzie szkoliły się kadry polskiej floty. Po awarii kotłowni w 1967 roku uznano kolejny remont za nieopłacalny i od 1969 roku pozostawał w Świnoujściu jako stacjonarny okręt obrony przeciwlotniczej. Od 1 maja 1976 roku zacumowany jest w Porcie Gdynia jako okręt muzeum i okręt reprezentacyjny marynarki wojennej pozostający dalej w służbie. Jest najstarszym zachowanym niszczycielem na świecie. W 1987 roku okręt został odznaczony Krzyżem Złotym Orderu Virtuti Militari, a w 2012 Medalem „Pro Memoria”.
Zamówienie i budowa
thumb|Prace wyposażeniowe na „Błyskawicy” w doku wykończeniowym w Southampton, listopad 1937 roku Na przełomie lat 20. i 30. XX wieku Kierownictwo Marynarki Wojennej (KMW) czyniło starania dla pozyskania kolejnych, po „Wichrze” i „Burzy”, niszczycieli (zwanych wówczas kontrtorpedowcami). 24 listopada 1932 roku szef KMW kontradmirał Jerzy Świrski uzyskał po osobistej rozmowie z marszałkiem Piłsudskim jego ustną zgodę na powiększenie istniejącej floty. Jej efektem było rozpisanie w maju 1933 roku wśród stoczni francuskich przetargu na dostawę dwóch niszczycieli, a po jego fiasku, następnego w styczniu 1934 roku wśród stoczni szwedzkich, również zakończonego niepowodzeniem. W tym czasie wykrystalizowały się założenia taktyczno-techniczne dla planowanych okrętów, obejmujące między innymi zastosowanie jako głównego uzbrojenia artyleryjskiego dział Boforsa kal. 120 mm.
Trzeci przetarg, tym razem wśród stoczni brytyjskich, KMW ogłosiło w lipcu 1934 roku. 4 września komisja przetargowa ogłosiła zwycięstwo projektu stoczni z Southampton, drugie miejsce przyznając planom zaprezentowanym przez przedsiębiorstwo J. Samuel White & Co z Cowes na wyspie Wight. Ponieważ jednak cena projektu Thornycrofta okazała się zbyt wygórowana, ostatecznie zdecydowano się przyjąć ofertę stoczni z Cowes, żądając wprowadzenia pewnych poprawek, wśród nich wzmocnienia uzbrojenia głównego, zgodnie z życzeniami strony polskiej. Umowę na dostawę dwóch niszczycieli: przyszłych „Groma” i „Błyskawicy”, zawarto 29 marca 1935 roku. Ze strony KMW umowę podpisał inżynier Mikołaj Berens. Ostateczne plany jednostek opracowano w maju tegoż roku.
Zgodnie z umową strona brytyjska gwarantowała dostarczenie drugiego okrętu (przyszłej „Błyskawicy”) w terminie 28 miesięcy od podpisania umowy. Stępkę pod jego budowę położono 1 października 1935 roku, pod numerem stoczniowym 1801. Były to największe okręty zbudowane w stoczni White’a do tej pory (poprzednio największym był lider „Kempenfelt”). Prace stoczniowe były ze strony polskiej nadzorowane przez specjalną komisję, której przewodniczył komandor inżynier Stanisław Rymszewicz. Decyzją szefa KMW z 3 maja 1936 roku dla drugiego niszczyciela przewidziano nazwę „Błyskawica”Według , nazwy okrętom nadał Minister Spraw Wojskowych 5 maja 1936.. Ceremonia wodowania odbyła się równo rok po rozpoczęciu budowy, 1 października 1936 roku o godzinie 11.55, a matką chrzestną okrętu została Cecylia Raczyńska, żona Edwarda Raczyńskiego, ówczesnego ambasadora RP w Londynie. Wśród gości honorowych byli między innymi: admirał William Wordsworth Fisher, hrabia George Jellicoe, sir Samuel Instone, główny konstruktor marynarki Stanley V. Goodall, zaś ze strony polskiej ambasador Raczyński, konsul generalny RP w Londynie Karol Poznański, komandor inżynier Aleksander Rylke.
Dalsze prace nad wykończeniem i wyposażeniem okrętu uległy niewielkiemu przedłużeniu, po części z winy strony polskiej, która w 1936 roku spóźniła się z dostawami (45 dni), a dalsze opóźnienie o 29 dni uznano za wynikające z siły wyższej. Formalne zakończenie budowy nastąpiło 1 października 1937 roku, próby morskie odbyły się we wrześniu i październiku. W ich przebiegu odnotowano kłopoty z wibracjami kadłuba, których usunięcie wymagało wymiany śrub, oraz dwukrotnie przepalenie opłomek w kotłach. 22 listopada przeprowadzono próbę prędkości, podczas której niszczyciel osiągnął 40,4 węzła.
Rozkazem Ministra Spraw Wojskowych, generała dywizji Tadeusza Kasprzyckiego, 25 listopada 1937 roku „Błyskawica” stała się okrętem Rzeczypospolitej Polskiej. Tego samego dnia, w Cowes, na niszczycielu została podniesiona biało-czerwona bandera. Następnego dnia okręt wypłynał do Polski, zawijając po drodze 26 listopada do Göteborga w celu pobrania amunicji i wydania przyjęcia dla szwedzkich oficerów, po czym pierwsza załoga, dowodzona przez komandora porucznika Tadeusza Podjazd-Morgensterna, doprowadziła okręt do Gdyni, gdzie 1 grudnia został uroczyście powitany przez „Wichra” w asyście dwóch trałowców.
Opis konstrukcji
Opis ogólny „Błyskawica” była dużym niszczycielem (przez brytyjskich budowniczych określanym jako lider). Długość całkowita wynosiła 114 m, między pionami 108,8 m, a na konstrukcyjnej linii wodnej 111 m. Szerokość maksymalna wynosiła 11,3 mCzęść źródeł, np. Stanisław M. Piaskowski, podaje wartość 11,2 m. Przy projektowanej wyporności normalnej 2144 ton średnie zanurzenie określone było na 3,3 m. Wyporność standardowa wynosiła 2011 ton angielskich (ts).
Napęd okrętu stanowiły dwa zespoły turbin parowych systemu , napędzających poprzez przekładnie mechaniczne dwa wały napędowe z trójłopatowymi śrubami. Parę przegrzaną dla turbin o temperaturze 331 °C dostarczały trzy kotły wodnorurkowe typu Admiralicji, trójwalczakowe, o łącznej powierzchni grzewczej 1222 m². Ciśnienie robocze wynosiło 26,2 at. Łączna moc układu napędowego, wynosząca 54 000 KM, zapewniała maksymalną prędkość 39,6 węzła, co przekraczało kontraktowe 39 węzłów. Zapas 350 ton mazutu pozwalał osiągnąć zasięg maksymalny 2000 mil morskich przy prędkości ekonomicznej 15 węzłów (według innego źródła 3573 mile morskie przy 15 węzłach, przy czym nie jest podany okres, którego dane te dotyczą). Do zasilania urządzeń pomocniczych służył dodatkowy kocioł parowy typu White Forster.
Uzbrojenie Pierwotne uzbrojenie obu niszczycieli typu Grom składało się z siedmiu armat Bofors wz. 36 L/50 kalibru 120 mm na jednym pojedynczym i trzech zdwojonych stanowiskach osłoniętych maskami przeciwodłamkowymi. Stanowisko pojedyncze umieszczone zostało na pokładzie dziobowym, podwójne zaś: jedno w superpozycji na nadbudówce dziobowej, jedno na pokładzie rufowym i jedno na nadbudówce rufowej, także w superpozycji. Umieszczenie zdwojonego stanowiska na nadbudówce dziobowej, ponad pojedynczym, chroniło je przed zalewaniem przez fale i pozwalało na jego użycie nawet przy wzburzonym morzu, ale powodowało problemy ze statecznością. Kąt podniesienia lufy wynosił od -10° do +30°, a maksymalna donośność 19 500 m. Strzelały one nabojami zespolonymi z pociskami o masie 22,7–24 kg. Cztery komory amunicyjne dla każdego stanowiska dział głównych znajdowały się pod nimi w dolnej części kadłuba i mieściły po 150 naboi bojowych na działo, a nadto 176 oświetlających i 147 ćwiczebnych. Z komór amunicyjnych amunicję dostarczały podnośniki amunicyjne za stanowisko każdego z dział. Przy działach znajdowały się podręczne parki amunicyjne mieszczące po 30 naboi: dla stanowisk dział nr 1, 2, 3 po dwa parki po 15 naboi a dla stanowiska nr 4 trzy parki po 10 naboi. Parki amunicyjne dział 120 mm zdjęto później w Anglii, z wyjątkiem jednego rufowego na 10 naboi, w trakcie zmian mających poprawić stateczność. Po przezbrojeniu zainstalowano parki na 24 naboje na każde działo, zachowane na okręcie-muzeum.
Uzbrojenie przeciwlotnicze stanowiły cztery działa automatyczne Bofors 1936 L/60 kal. 40 mm na stabilizowanych poprzecznie zdwojonych podstawach, umieszczone na specjalnych postumentach w osi symetrii kadłuba, pomiędzy kominem a przednim aparatem torpedowym i pomiędzy aparatami torpedowymi. Uzupełniały je cztery zdwojone najcięższe karabiny maszynowe Hotchkiss wz. 30 kal. 13,2 mm, na stanowiskach na bocznych sponsonach pomostu bojowego i nadbudówki rufowej. Ponadto na okręcie znajdowały się cztery karabiny maszynowe wz. 08 Maxim kalibru 7,92 mm, ustawiane w razie potrzeby na podstawach trójnożnych, oraz dwa ręczne karabiny maszynowe wz. 28 Browning tego kalibru, ustawiane na mostku. Uzbrojenie torpedowe składało się z dwóch potrójnych aparatów kal. 550 mm z reduktorami dla torped kal. 533 mm. Do zwalczania okrętów podwodnych służyły dwie zrzutnie bomb głębinowych w tunelach podpokładowych na rufie, po bokach maszyny sterowej. Zapas wynosił po 10 bomb na każdej z wyrzutni oraz 10 bomb zapasowych. Wbrew informacjom spotykanym w publikacjach, przed wojną okręty nie miały miotaczy bomb głębinowych. Na pokładzie rufowym znajdowały się tory minowe dla 44 min morskich wz. 08Tak według . Niektóre publikacje podają 60 min, ale zdaniem cytowanych autorów, informacja ta jest zdecydowanie błędna, gdyż tory minowe były za krótkie..
Wyposażenie Centrum dowodzenia okrętu znajdowało się na opływowo ukształtowanej, podwyższonej nadbudówce dziobowej. Na nadbudówce znajdował się otwarty pomost bojowy, a poniżej niego sterówka z dużą liczbą okien. Kabina nawigacyjna znajdowała się za sterówką. Na tym samym poziomie za kabiną nawigacyjną znajdowała się centrala artyleryjska. Na życzenie strony polskiej pomieszczenia oficerskie umieszczono w dolnej części przedniej nadbudówki. Ułatwiało to zajmowanie stanowisk w sytuacjach alarmowych. Na innych okrętach zwyczajowo takie pomieszczenia znajdowały się na rufie. Na brytyjskich niszczycielach zastosowano to rozwiązanie dopiero w typie R z 1941 roku.
Projekt przedwojennego systemu kierowania ogniem dla kontrtorpedowców typu Grom przygotowały Polskie Zakłady Optyczne S.A. Obejmował dalmierz główny (4-metrowy z wysokościomierzem) i miernik kąta kursowego na pomoście dowodzenia na nadbudówce dziobowej, dalmierz rufowy na nadbudówce rufowej i centralę artyleryjską z kalkulatorem (z tyłu nadbudówki rufowej, poniżej pomostu bojowego a za kabiną nawigacyjną). Na czterech stanowiskach artylerii głównej, dwóch stanowiskach artylerii przeciwlotniczej i dwóch stanowiskach reflektorów przewidziano przekaźniki tego systemu, np. przy każdym stanowisku artylerii dział głównego kalibru: klakson, odbiornik trójsilnikowy kręgu (typ OS3), odbiornik dwusilnikowy odchylenia (typ OS2), odbiornik dwusilnikowy celownika (typ OS2), odbiornik jednosilnikowy komend (typ OW1), dzwonek, lampka sygnałowa, skrzynka S.o. i skrzynka rozdzielcza R (zależnie od stanowiska oznaczone od R6 do R8). Umowa Nr 847/34 między polską MW a integratorem systemu PZO S.A., na same urządzenia bez okablowania opiewała na 1 084 991,00 zł dla dwóch kontrtorpedowców.