thumb|250px|Commando Memorial – pomnik ku czci komandosów koło Spean Bridge w Szkocji (odsłonięty w 1952 roku) Commando – brytyjskie formacje komandosów. Pierwsze oddziały tego typu powołano z inicjatywy Winstona Churchilla w 1940 roku z szeregów British Army. Od 1942 roku zaczęto tworzyć również jednostki komandosów Royal Marines i Royal Navy.
Oddziały Commando stanowiły trzon brytyjskich sił specjalnych podczas II wojny światowej, biorąc udział w wielu bitwach i operacjach na terenie Europy, Afryki i Azji. W początkowym okresie wojny były wykorzystywane do przeprowadzania operacji rajdowych i dywersyjnych, w celu nękania i wiązania sił Osi. Z czasem ich rola zaczęła ulegać zmianie i od końca 1943 roku komandosi stali się lekką piechotą szturmową wyspecjalizowaną w działaniach desantowych, zdolną do operowania na froncie wraz z oddziałami liniowymi.
Były wzorem i inspiracją do powstania podobnych formacji w innych państwach, a słowo „komandos” stało się synonimem członka sił specjalnych. Po wojnie większość jednostek Commando uległo likwidacji, z wyjątkiem trzech istniejących do czasów współczesnych, które wchodzą w skład 3 Commando Brigade (Royal Marines) i pełnią rolę sił szybkiego reagowania Zjednoczonego Królestwa. Z Commando swoje korzenie wywodzą również inne współczesne elitarne formacje brytyjskich sił zbrojnych, jak Special Air Service, Special Boat Service i Parachute Regiment.
Komandosi Armii Geneza 4 czerwca 1940 roku została zakończona ewakuacja Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego z plaż Dunkierki (operacja Dynamo). Kilka dni później wycofano ostatnie alianckie oddziały walczące pod Narwikiem. Brytyjska armia utraciła więc ostatnie przyczółki na kontynencie, którego linia brzegowa od północnej Norwegii po Hiszpanię znalazła się pod kontrolą III Rzeszy.
Brytyjski premier Winston Churchill, przemawiając 4 czerwca w Parlamencie, stwierdził, że mimo poniesionych niepowodzeń nie należy ograniczać się do obrony Wysp Brytyjskich i biernego wyczekiwania na niemiecką inwazję. Zamiast tego proponował jak najszybciej przenieść działania wojenne z powrotem na kontynent. Dzień wcześniej w liście do Szefa Imperialnego Sztabu Generalnego pisał: Należy przygotować operacje specjalnie wyszkolonych jednostek uderzeniowych, które mogą zaprowadzić rządy terroru na terenie zajmowanym przez wroga. Oczekuję, że Szef Sztabu przedstawi mi propozycję środków na prowadzenie energicznych i nieprzerwanych działań ofensywnych przeciwko całej linii brzegowej okupowanej przez Niemców, które pozostawią za sobą ślad niemieckich trupów.
Dowiedziawszy się o zamiarach Churchilla, ppłk Dudley Clarke, oficer Imperialnego Sztabu Generalnego, wieczorem 4 czerwca opracował wstępny projekt stworzenia z wyselekcjonowanych żołnierzy niewielkich, specjalnie wyszkolonych oddziałów, których zadaniem byłoby przeprowadzanie rajdów i operacji dywersyjnych na terytoriach zajętych przez Niemców. Clarke, urodzony w Południowej Afryce, nazwał je „Commando”, czerpiąc inspirację z burskich oddziałów z czasów II wojny burskiej (tzw. kommandos), które stosując taktykę wojny podjazdowej dały się poważnie we znaki walczącym z nimi Brytyjczykom.
thumb|175px|Naszywka Operacji Połączonych, od 1942 noszona na rękawach mundurów wszystkich oddziałów Commando Pomysł został szybko zaaprobowany przez Churchilla i już 8 czerwca powstała przy War Office (Ministerstwie Wojny) sekcja MO 9, której powierzono stworzenie zalążku formacji Commando i zainicjowanie rajdów. Pierwsza akcja została przeprowadzona 24 czerwca w okolicach Boulogne (operacja Collar), kolejna 14 lipca na Guernsey (operacja Ambassador). Rajd pod Boulogne nie spełnił oczekiwań i miał jedynie wydźwięk propagandowy, a ten na Guernsey zakończył się całkowitą porażką. Mimo to Churchill, będący gorącym orędownikiem komandosów, powołał 17 lipca stanowisko Dyrektora Operacji Połączonych z admirałem floty Rogerem Keyesem na czele. Keyes utworzył wkrótce potem Dowództwo Operacji Połączonych – organ odpowiedzialny za operacje desantowe, rajdowe i dywersyjne na terenach okupowanych przez wroga, któremu podporządkowano tworzące się oddziały Commando.
Formowanie i organizacja Pierwsi komandosi rekrutowali się z dwóch źródeł: Niezależnych Kompanii (Independent Companies) – utworzonych na potrzeby kampanii norweskiej dywersyjnych oddziałów złożonych z ochotników Armii Terytorialnej (to ich siłami przeprowadzono operacje Collar i Ambassador) oraz ochotników z różnych jednostek regularnej Armii Brytyjskiej. Sformowano z nich na Wyspach Brytyjskich jedenaście oddziałów zwanych commando, odpowiadających wielkością słabym batalionom piechoty (docelowo około 500 ludzi). Trzy kolejne, choć mniejsze (liczyły poniżej 400 ludzi), które oznaczono numerami 50, 51 i 52, utworzono w Egipcie z ochotników pochodzących z oddziałów stacjonujących na Bliskim Wschodzie.
W listopadzie 1940 roku commanda z Wysp ostatecznie połączono z niezależnymi kompaniami, tworząc z nich pięć rozbudowanych Special Service Battalions (Batalionów Służby Specjalnej), które weszły, z wyjątkiem 12 Commando, w skład Special Service Brigade (Brygady Służby Specjalnej) pod dowództwem brygadiera Charlesa Haydona. Bataliony były jednak zbyt wielkie (liczyły ponad 1100 ludzi), aby walczyć jako spójna formacja i sprawnie spełniać wyznaczoną im rolę. Już w marcu 1941 roku przeprowadzono więc kolejną reorganizację. Zlikwidowano Special Service Battalions, przywracając w ich miejsce jedenaście command. Około 450-osobowe commando było dowodzone przez oficera w randze podpułkownika i składało się z pięciu kompanii (troops)W zależności od źródła termin „troop” jest niekiedy tłumaczony również jako pluton. Por.: Westwell, Dunstan, Oddziały specjalne aliantów, s. 17; Derecki, Na ścieżkach polskich komandosów, s. 14; Durnford-Slater, Komandosi, s. 12. – w każdej służyło 3 oficerów i 62 żołnierzy.
W 1942 roku do Special Service Brigade (od marca dowodzonej przez płk. Roberta Laycocka) dołączono dwa nowe oddziały sformowane z szeregów Royal Marines (RM) oraz największe ze wszystkich command – 10 (Międzyalianckie) Commando, złożone z ochotników z państw okupowanych oraz spośród uchodźców z III Rzeszy (wielu żydowskiego pochodzenia). W 1943 roku utworzono 6 kolejnych command RM. W związku ze zmianą operacyjnej roli formacji Commando przeprowadzono też gruntowną reorganizację jej struktury. Special Service Brigade uległa likwidacji, a w jej miejsce w listopadzie 1943 roku powołano nowy organ, Special Service Group (d-ca gen. mjr Robert Sturges). Podlegały mu cztery brygady, w których zgrupowano zarówno commanda armijne, jak i piechoty morskiej. W marcu 1944 roku ich skład przedstawiał się następująco: 1 Special Service Brigade (3, 4, 6, 45 RM), 2 Special Service Brigade (2, 9, 40 RM, 43 RM), 3 Special Service Brigade (1, 5, 42 RM, 44 RM), 4 Special Service Brigade (10, 41 RM, 46 RM, 47 RM).. Oddział commando liczył teraz 460 ludzi. Składał się z dowództwa (z przydzielonym plutonem łączności) oraz sześciu kompanii, w tym jednej broni ciężkiej. W grudniu 1944 roku nielubiany przez komandosów człon Special Service (ze względu na skrót SS) został usunięty z nazw jednostek. SS Group przemianowano na Commando Group, a brygady na Commando Brigades.
Szkolenie thumb|200px|Trening wspinaczki Komandosi byli ochotnikami, którzy wyrażali zgodę na „służbę o specjalnym charakterze w niebezpiecznych warunkach”. Otrzymywali wyższy żołd niż w regularnych jednostkach. Nie obowiązywała ich sztywna dyscyplina i wymóg ślepego posłuszeństwa regulaminom, obowiązujące ówcześnie w Armii Brytyjskiej, natomiast kładziono nacisk na wykazywanie się własną inicjatywą, pomysłowość i umiejętność indywidualnego działania.
Początkowo każde commando odpowiadało za szkolenie swoich żołnierzy, choć wielu z nich odbyło wcześniej kurs w założonej w maju 1940 roku Irregular Warfare School w szkockiej wsi Lochailort koło Fort William. Trening technik desantowych odbywał się w No. 1 Combined Training Centre w Inveraray. Od marca 1942 roku szkolenie wszystkich oddziałów Commando zostało scentralizowane i odbywało się w specjalnie do tego stworzonym Commando Basic Training Centre (Commando Depot) w Zamku Achnacarry (komendant ppłk Charles Vaughan).
Mniejszy ośrodek szkoleniowy pod nazwą Commando Mountain & Snow Warfare Training Camp założono w 1942 roku w Braemar. Był prowadzony przez dwóch uznanych himalaistów Franka Smythe’a (komendant) oraz Johna Hunta (główny instruktor), którzy przygotowywali komandosów do działań w warunkach polarnych i górskich. Z powodu zbliżającego się lądowania w Normandii, w 1943 roku obóz przeniesiono do walijskiego Llanrwst, a następnie do St Ives w Kornwalii, gdzie położono nacisk na wspinaczkę po klifach.
thumb|left|200px|Ćwiczenia desantowe prowadzone przez Jacka Churchilla Kurs Commando był niezwykle rygorystyczny i musiał go przejść każdy przyszły komandos bez względu na rangę (tych którzy nie zdołali go ukończyć odsyłano z powrotem do macierzystej jednostki). Obejmował on m.in.: zaprawę fizyczną, marsze długodystansowe, wspinaczkę skalną i górską, obsługę łodzi motorowych i wiosłowych, wszelkie aspekty desantu morskiego, nawigację i orientację w terenie, taktykę, maskowanie się, przemieszczanie i walkę nocą, walkę wręcz, walkę w terenie miejskim, posługiwanie się materiałami wybuchowymi, jazdę motocyklami, samochodami osobowymi i ciężarowymi oraz pojazdami szynowymi, obsługę radiostacji, sztukę przetrwania.
W 1943 roku program szkolenia został zmodyfikowany, tak aby odpowiadał nowym wymaganiom stawianym przed komandosami. Uwzględniał przywoływanie wsparcia artylerii i lotnictwa taktycznego, wspólną walkę dwóch lub więcej command, współpracę z regularnymi oddziałami armii, m.in. bronią pancerną.
Do końca wojny w Achnacarry przeszkolono około 25 000 komandosów z Wielkiej Brytanii i państw sojuszniczych (m.in. amerykańskich rangersów).
Dystynkcje, umundurowanie i wyposażenie thumb|200px|Żołnierze polskiej kompanii 10 Commando z karabinem maszynowym Bren. Na rękawach noszą wprowadzone w 1942 roku ujednolicone naszywki komandosów Początkowo komandosi nosili standardowy battledress Armii Brytyjskiej oraz nakrycia głowy i insygnia swoich macierzystych jednostek. Z czasem poszczególne commanda wprowadziły własne. W 1942 roku dokonano ostatecznego ujednolicenia dystynkcji oraz nakryć głowy. Na rękawach mundurów komandosów umieszczono podłużną naszywkę z numerem i nazwą commanda w czerwonym kolorze na ciemnoniebieskim tle, a pod nią naszywkę Operacji Połączonych (na początku 1945 roku została zastąpiona naszywką Commando Group z wizerunkiem noża szturmowego F-S). Nakryciem głowy każdego członka Commando od 27 października 1942 roku stał się charakterystyczny zielony beret.
thumb|left|200px|Dowództwo 1 Special Service Brigade ląduje na plaży Sword (D-day). Komandosi noszą berety i plecaki Bergen Podczas walki noszony był stalowy brytyjski hełm (po 1942 roku również beret), choć w czasie operacji rajdowych był on często zastępowany przez wełnianą czapkę. Na battledress nakładane były różne typy kamizelek bojowych, a od 1944 roku również kurtki Denison (przeznaczone dla wojsk powietrznodesantowych). Standardowe armijne buty wz. 36 okazały się za głośne podczas skrytych operacji i nocnych rajdów, więc począwszy od ataku na Saint-Nazaire (marzec 1942) zostały zastąpione przez specjalne buty na gumowej podeszwie (SV boots). Do przenoszenia materiałów wybuchowych i ekwipunku używano niezwykle pojemnych plecaków typu Bergen. Nieodłącznym wyposażeniem i atrybutem komandosa była lina z drewnianym kołkiem na jednym i pętlą na drugim końcu (toggle rope). Służyła m.in. do wspinaczki i konstrukcji prowizorycznych mostów linowych.
thumb|200px|Karabinek De Lisle Commando z wbudowanym tłumikiem