HMS Prince of Wales – brytyjski pancernik z okresu II wojny światowej, jeden z pięciu okrętów typu King George V.
Został zbudowany w stoczni w Birkenhead. Banderę Royal Navy podniesiono na nim 19 stycznia 1941 roku, chociaż formalnie został przyjęty do służby dopiero 31 marca, po zakończeniu prac stoczniowych. Z uwagi na toczące się działania wojenne pancernik nie odbył całego programu prób morskich i szkolenia załogi. Jego pierwszą akcją bojową był udział w pościgu za niemieckim pancernikiem „Bismarck” wraz z bitwą w Cieśninie Duńskiej 24 maja 1941 roku. W jej trakcie zatonął brytyjski krążownik liniowy „Hood”, a „Prince of Wales” odniósł poważne uszkodzenia i stracił 13 zabitych marynarzy.
Po remoncie w Rosyth okręt powrócił do służby w Home Fleet. Od 4 do 18 sierpnia gościł na pokładzie premiera Winstona Churchilla w jego podróży dyplomatycznej do Ameryki Północnej. W Zatoce Placentia u wybrzeży Nowej Fundlandii doszło do spotkania z prezydentem Stanów Zjednoczonych Franklinem D. Rooseveltem, podczas którego uchwalono Kartę Atlantycką. Na przełomie września i października wziął udział w operacji Halberd na Morzu Śródziemnym – osłonie konwoju z zaopatrzeniem dla Malty.
W październiku 1941 roku, w związku z zaostrzającą się sytuacją polityczno-militarną na Dalekim Wschodzie, zapadła decyzja o wysłaniu do Singapuru dwóch ciężkich okrętów brytyjskich, które miałyby szachować siły japońskie w Azji Południowo-Wschodniej. Wybór padł na „Prince of Wales” i krążownik liniowy „Repulse”. Utworzyły one Zespół Z (Force Z) pod dowództwem admirała Thomasa Philipsa. Okręty dotarły do Singapuru 2 grudnia, sześć dni przed japońską agresją. 8 grudnia wyszły w morze, by zaatakować desanty przeciwnika. Po fiasku operacji, w drodze powrotnej, 10 grudnia zostały zaatakowane przez japońskie samoloty bombowo-torpedowe w pobliżu miejscowości Kuantan. W bitwie powietrzno-morskiej zatopione zostały „Repulse” i „Prince of Wales” wraz z 840 marynarzami obu jednostek, w tym admirałem Philipsem i dowódcą pancernika, komandorem Johnem C. Leachem.
Wrak „Prince of Wales” pozostał na dnie Morza Południowochińskiego i jest chroniony jako grób 327 członków jego załogi.
Zamówienie i budowa Podpisany w 1922 roku traktat waszyngtoński wprowadził między innymi 10-letni zakaz budowy pancerników przez pięć państw-sygnatariuszy. Jednym z nielicznych wyjątków od tej zasady było zezwolenie udzielone Wielkiej Brytanii na budowę dwóch okrętów tej klasy typu Nelson. Traktat londyński z 1930 roku przedłużył „wakacje” w budowie pancerników do końca 1936 roku. Jednak wkrótce jasnym się stało, że dalsze ich obowiązywanie nie będzie możliwe. Wobec rozpoczęcia budowy nowych okrętów liniowych przez Francję, Włochy i Niemcy, także Royal Navy zgłosiła zapotrzebowanie na powiększenie swego stanu posiadania. Wstępne prace koncepcyjne nad przyszłymi pancernikami typu King George V rozpoczęły się w 1933 roku. Z rozmów nad kolejnym traktatem rozbrojeniowym w 1936 roku wycofały się Włochy i Japonia. Ustalenia II traktatu londyńskiego podtrzymały limit wyporności standardowej pancerników wynoszący 35 000 ts i określiły maksymalny kaliber dział na 14 cali (356 mm). Pomimo świadomości faktu, iż zobowiązania traktatowe pozostają w dużej mierze na papierze, labourzystowski rząd, silnie opowiadający się za redukcją wydatków na zbrojenia, zdecydował się zastosować podobne ograniczenia przy opracowywaniu założeń projektowych nowych okrętów tej klasy dla Royal Navy.
Finanse na budowę dwóch pierwszych jednostek zostały przyznane przez Parlament 21 kwietnia 1936 roku. 29 lipca tegoż roku przyszłe „King George V” i „Prince of Wales” zostały zamówione przez Admiralicję w ramach programu rozbudowy i modernizacji floty na rok 1936. Stępki pod budowy obu okrętów położono tego samego dnia: 1 stycznia 1937 roku. Kontrakt na budowę „Prince of Wales” otrzymała stocznia w Birkenhead. 3 maja 1939 roku odbyła się ceremonia wodowania, matką chrzestną pancernika była królowa Elżbieta, zaś wśród członków rodziny królewskiej i zaproszonych notabli znajdowała się między innymi jej córka Elżbieta. Nazwa „Prince of Wales” została nadana po raz siódmyNiektóre źródła mówią o 11 wcześniejszych jednostkach tej nazwy (; ). w historii Royal Navy.
Na początku sierpnia 1940 roku, w trakcie prac wyposażeniowych, okręt został poważnie uszkodzony podczas nalotu Luftwaffe. Bomba lotnicza eksplodowała pod stępką, pomiędzy nabrzeżem a kadłubem, mniej niż dwa metry od lewej burty na wysokości rufowych wież artylerii kal. 133 mm. Wybuch spowodował wgięcie blach poszycia do wewnątrz kadłuba i rozerwanie połączeń na długości ponad 9 metrów. Ponieważ grodzie wodoszczelne nie były jeszcze ukończone, wlewająca się woda spowodowała przechył okrętu o około 10°. Do jej wypompowania użyto pomp strażackich – system drenażu był jeszcze nieczynny. Dla wykonania niezbędnych napraw dna kadłuba konieczne było ponowne zadokowanie pancernika. W związku z zagrożeniem kolejnymi nalotami ograniczono maksymalnie program prób stoczniowych i 19 stycznia 1941 roku oficjalnie zakończono prace wyposażeniowe. Następnego dnia, już pod banderą wojenną, z komandorem Louisem K. Hamiltonem jako dowódcą, „Prince of Wales” został wysłany do Rosyth. Podczas wypływania na holu z basenu portowego okręt otarł się dnem o piaszczystą mieliznę, szczęśliwie bez uszkodzeń kadłuba. Podczas rejsu pancernik dysponował jedynie dwiema z czterech śrub napędowych, dwie pozostałe miały być zainstalowane dopiero w trakcie następnego dokowania. W czasie cumowania po przybyciu do celu, doszło do przypadkowego wystrzelenia dwóch pocisków z dział przeciwlotniczych. Rozerwały się one ponad pracownikami stoczni w Rosyth, powodując niegroźne rany u dwóch z nich. Z kolei w komorze pocisków wieży artyleryjskiej „B” wybuchły małe pożary, a w akcji ratowniczej obrażenia odniosło dwóch członków załogi okrętu.
Po wykonaniu pozostałych prac wyposażeniowych przez stocznię w Rosyth, w marcu przeprowadzono ostateczne próby zdawczo-odbiorcze. 31 marca 1941 roku „Prince of Wales” został formalnie przejęty i wcielony do służby w Royal Navy, chociaż jeszcze w pierwszych dniach maja powrócił do stoczni w celu naprawienia wykrytych podczas eksploatacji usterek i montażu dodatkowego wyposażenia. W lutym nowym dowódcą okrętu (po awansie L.K. Hamiltona do stopnia admiralskiego) został mianowany komandor John C. Leach.
Opis konstrukcji thumb|„Prince of Wales” na tle brzegów Nowej Fundlandii, sierpień 1941
Długość całkowita „Prince of Wales” wynosiła 227,12 m, długość między pionami 213,39 m, zaś na konstrukcyjnej linii wodnej (KLW) 225,58 m, szerokość na KLW 31,45 m. Wyporność standardowa według projektu miała wynosić 35 990 ton angielskich (ts), w trakcie prób w marcu 1941 roku uzyskano wartość dla wyporności pełnej równą 42 100 ts. Kadłub został podzielony na 19 przedziałów wodoszczelnych, co miało mu zapewnić dwuprzedziałową niezatapialność. Dno podwójne ciągnęło się na całej długości pancernika w najbardziej newralgicznych miejscach: rejonie urządzeń napędowych oraz komór amunicyjnych, było wypełnione paliwem dla lepszego pochłaniania energii wybuchów podwodnych. Charakterystyczną cechą sylwetki okrętu była wysoka, siedmiokondygnacyjna nadbudówka dziobowa, mieszcząca główne pomieszczenia dowodzenia, nawigacji, łączności i kierowania uzbrojeniem.
Napęd stanowiły cztery zespoły turbin parowych systemu , każdy składający się z turbiny wysokiego i niskiego ciśnienia, o łącznej mocy 110 000 shp, z możliwością przeciążenia łącznie o dodatkowe 15 000 shp. Poruszały one za pośrednictwem jednostopniowych przekładni redukcyjnych cztery wały napędowe z czterołopatowymi śrubami o średnicy 4,42 m i powierzchni łopat 34,14 m², wykonanymi ze stopu brązu manganowego. Zespoły turbin były umieszczone w czterech pomieszczeniach maszynowni, przy czym turbiny z dwóch przednich maszynowni napędzały wały zewnętrzne, zaś z tylnych wewnętrzne. Dodatkowo okręt posiadał dwie turbiny marszowe, każda o mocy 10 000 shp (z możliwością przeciążenia do 14 000 shp), połączone z tylnymi turbinami wysokociśnieniowymi i poruszające wały wewnętrzne. Parę do turbin dostarczało osiem dziewięciopaleniskowych, wysokociśnieniowych kotłów wodnorurkowych typu Admiralicji, trójwalczakowych, z opłomkami o cienkim przekroju, wstępnymi podgrzewaczami paliwa i wody kotłowej. Ich ciśnienie robocze wynosiło 28,12 at (24,6 at na turbinach) przy temperaturze 371 °C. Były one rozmieszczone po dwa w czterech kotłowniach, które dzięki systemowi połączeń krzyżowych mogły zasilać dowolny zespół turbin. Na próbach „Prince of Wales” uzyskał prędkość maksymalną 27,62 węzła przy 228 obrotach śrub na minutę. Zapas paliwa płynnego, wynoszący maksymalnie 3600 ts, miał według projektu zapewnić zasięg 14 000 mil morskich przy ekonomicznej prędkości 10 węzłów. Instalacja elektryczna pancernika, prądu stałego o napięciu 220 V, była zasilana przez sześć turbogeneratorów i dwa generatory napędzane silnikami wysokoprężnymi o łącznej mocy 2400 kW.
Głównym uzbrojeniem pancernika było dziesięć dział L/45 Mk VII kal. 356 mm (14 cali), umieszczonych w dwóch czterodziałowych wieżach Mk III, na dziobie i rufie, oraz jednej dwudziałowej wieży Mk II na dziobie, w superpozycji. Wieże były oznaczone kolejno „A”, „B” i „Y”, każda dysponowała własnym dalmierzem, czterodziałowe o bazie 12,5 m (41 stóp), dwudziałowa o bazie 9,14 m (30 stóp). Działa te były zaprojektowane specjalnie dla pancerników typu King George V i weszły do uzbrojenia w 1940 roku. Przy faktycznym kalibrze 355,6 mm i długości lufy równej 45 kalibrom, miały szybkostrzelność 1,5 strzału na minutę i donośność 35 260 m przy maksymalnym kącie podniesienia 40°. Masa obrotowa wieży poczwórnej wynosiła 1550 ts, podwójnej 898 ts. Do kierowania ogniem służyły dwa dalocelowniki z dalmierzami o bazie 4,57 m (15 stóp), jeden na szczycie dziobowej nadbudówki, drugi na nadbudówce rufowej za tylnym masztem. Ciężką artylerię przeciwlotniczą stanowiło 16 dział uniwersalnych L/50 QF Mk I kal. 133 mm (5,25 cala), rozmieszczonych po dwa w ośmiu wieżach artyleryjskich Mk I. Tworzyły one na każdej burcie dwuwieżowe baterie: dziobową i rufową, w których wieże bliższe śródokręciu znajdowały się w superpozycji. Działa Mk I miały lufy długości 50 kalibrów, maksymalny kąt podniesienia 70° i szybkostrzelność praktyczną do 8 strzałów na minutę. Wystrzeliwały pocisk o masie 37,2 kg na odległość 21 400 m w poziomie i 14 200 m w pionie. Ich ogień kierowany był za pomocą stanowisk systemów HACS (High Angle Control System), wykorzystujących dalocelowniki Mk IV HA/LALeszek A. Wieliczko: Bohaterowie Kuantanu. Część I. z dalmierzami o bazie 4,57 m (15 stóp). Lekkie uzbrojenie przeciwlotnicze składało się początkowo z czterech ośmiolufowych zestawów Mk VI dla armat automatycznych QF 2 pdr Mk VIII, tzw. pom-pomów, umieszczonych po dwa po bokach pierwszego komina na dachu hangaru; pojedynczego działa przeciwlotniczego Bofors Mk NI kal. 40 mm L/56, typu armijnego, na podstawie Mk III („Prince of Wales” był pierwszym brytyjskim pancernikiem, który otrzymał działo 40 mm Boforsa) zainstalowanego na rufie oraz trzech wyrzutni niekierowanych pocisków rakietowych UP (Unrotated Projectile): jednego na dachu wieży „B” i dwóch na wieży „Y”. Każda z nich składała się z 20 prowadnic dla 7-calowych (178 mm) rakiet stabilizowanych brzechwami. Po eksplozji z rakiety uwalniał się cienki drut, opadający na spadochronach i zakończony ładunkiem wybuchowym. Ideą działania broni było utworzenie salwą rakiet zapory z drutów, które miały oplątywać nadlatujące samoloty przeciwnika, niszczone następnie wybuchem ładunku.