Operacja Varsity – operacja alianckich sił powietrznodesantowych, która miała miejsce pod koniec II wojny światowej na froncie zachodnim. Z udziałem ponad 16 tys. spadochroniarzy i kilku tysięcy samolotów była to największa operacja powietrznodesantowa w historii przeprowadzona jednego dnia i w jednym miejscu.
Varsity była częścią operacji Plunder, anglo-amerykańsko-kanadyjskiej operacji pod dowództwem feldmarsz. Bernarda Montgomery’ego, mająca na celu przekroczenie rzeki Ren i wejście do północnych Niemiec. Varsity miała pomóc oddziałom szturmowym przeprawiającym się przez rzekę zdobyć przyczółek na drugim brzegu w pobliżu wioski Hamminkeln i miasta Wesel.
Plany operacji zakładały zrzucenie dwóch dywizji wchodzących w skład XVIII Korpusu Powietrznodesantowego pod dowództwem gen. Matthew B. Ridgwaya, w celu zajęcia kluczowego obszaru i ogólnego zakłócenia obrony niemieckiej, aby pomóc w rozwoju natarcia sił lądowych aliantów. Brytyjskiej 6 Dywizji Powietrznodesantowej nakazano zdobyć miejscowości Schnappenberg i Hamminkeln, usunąć część niemieckich sił z Lasu Diersfordt i zająć trzy mosty nad rzeką Issel. Amerykańska 17 Dywizja Powietrznodesantowa miała przejąć miejscowość Diersfordt i oczyścić resztę Lasu Diersfordter z pozostałych sił niemieckich. Obie dywizje musiały następnie utrzymać terytorium, które opanowały, do czasu ich zluzowania przez nadciągające jednostki 21 Grupy Armii, a następnie przyłączyć się do dalszego uderzenia przez północne Niemcy.
Siły powietrznodesantowe popełniły kilka błędów, w szczególności gdy pomyłka jednego z pilotów spowodowała, że spadochroniarze z 513 Pułku Piechoty Spadochronowej ze składu 17 Dywizji Powietrznodesantowej opuścili swoją strefę zrzutu i zamiast tego wylądowali w strefie brytyjskiej. Operacja zakończyła się jednak sukcesem; obie dywizje zdobyły mosty nad Renem i zajęły miejscowości, które mogłyby zostać wykorzystane przez Niemców do opóźnienia postępu brytyjskich sił lądowych. Spadochroniarze stracili ponad 2 tys. ludzi, ale wzięli do niewoli ok. 3,5 tys. żołnierzy niemieckich. Varsity była ostatnią aliancką operacją powietrznodesantową na dużą skalę przeprowadzoną podczas II wojny światowej.
Tło sytuacyjne thumb|Rozmieszczenie sił alianckich w zachodniej Europie w marcu 1945 r. Do połowy marca 1945 r. armie alianckie wkroczyły do Niemiec i dotarły do Renu. Rzeka ta stanowiła potężną naturalną przeszkodę dla dalszego natarcia Sprzymierzonych, ale jej przekroczenie dałoby aliantom dostęp do Niziny Północnoniemieckiej i możliwość rozwinięcia ostatecznego natarcia w kierunku Berlina i innych dużych miast w północnych Niemczech. Zgodnie ze strategią „szerokiego frontu” przyjętą przez gen. Dwighta D. Eisenhowera, najwyższego dowódcę alianckich sił ekspedycyjnych, podjęto decyzję o próbie przekroczenia Renu w kilku obszarach. Feldmarsz. Bernard L. Montgomery, dowodzący anglo-kanadyjską 21 Grupą Armii, opracował plan o kryptonimie operacja Plunder, który pozwoliłby siłom pod jego dowództwem na sforsowanie Renu, na co następnie przystał Eisenhower. Plan operacji Plunder zakładał przerzucenie brytyjskiej 2 Armii pod dowództwem gen. Milesa C. Dempseya i amerykańskiej 9 Armię pod dowództwem gen. Williama Simpsona przez Ren w rejonie miast Rees, Wesel i w obszarze na południe od kanału Lippe.
Aby upewnić się, że operacja zakończy się sukcesem, Montgomery nalegał, aby do planów dołączyć komponent powietrznodesantowy, który wesprze ataki rzeczne; nadano mu kryptonim Varsity. Do udziału w operacji wybrano początkowo trzy dywizje powietrznodesantowe, mianowicie: brytyjską 6 Dywizję oraz amerykańskie 13 i 17 Dywizje, z których wszystkie zostały przydzielone do XVIII Korpusu Powietrznodesantowego, dowodzonego przez gen. Matthew B. Ridgwaya. Jedna z tych formacji powietrznych, brytyjska 6 Dywizja Powietrznodesantowa, dowodzona przez gen. Erica Bolsa, była dywizją weteranów; uczestniczyła w operacji Overlord, inwazji na Normandię w czerwcu poprzedniego roku. Jednak 17 Dywizja Powietrznodesantowa pod dowództwem gen. Williama Mileya została sformowana dopiero w kwietniu 1943 r. i przybyła do Wielkiej Brytanii w sierpniu 1944 r., kiedy kampania normandzka była już na ukończeniu. Dywizja nie uczestniczyła także w operacji Market Garden. Brała co prawda udział w bitwie o Ardeny, ale jeszcze nie wykonała skoku bojowego. 13 Dywizja Powietrznodesantowa pod dowództwem gen. Eldridge’a Chapmana została sformowana także w sierpniu 1943 r. i przeniesiona do Francji dopiero w 1945 r.; formacja ta nigdy nie widziałaby akcji, gdyby jeden z jej pułków, 517 Pułk Piechoty Spadochronowej nie walczył przez krótki czas we Włoszech, a później w południowej Francji i bitwie ardeńskiej.
Preludium Przygotowania aliantów W związku z powyższym operacja Varsity została zaplanowana z myślą o tych trzech dywizjach powietrznodesantowych, z których wszystkie trzy zostaną zrzucone za niemieckimi liniami w celu wsparcia 21 Grupy Armii, która przeprowadzała swoje ataki desantowe, aby przedostać się na drugi brzeg Renu. Jednak na najwcześniejszych etapach planowania stało się jasne, że 13 Dywizja Powietrznodesantowa nie będzie mogła wziąć udziału w operacji, ponieważ w okolicy były dostępne samoloty transportowe wystarczające do przeniesienia tylko dwóch dywizji. Dlatego plan operacji został zmieniony, aby uwzględnić dwie pozostałe dywizje, 6. brytyjską i 17. amerykańską. Te dwie dywizje miały zostać zrzucone za niemieckimi liniami, a za ich cel postawiono wylądowanie wokół Wesel i zakłócenie obrony wroga, aby wspomóc natarcie brytyjskiej 2 Armii w kierunku tego miasta.
Aby to osiągnąć, obie dywizje miały być zrzucone w pobliżu wioski Hamminkeln, a ich zadaniem być szereg następujących po sobie celów: zajęcie lasu Diersfordter, w tym przebiegającej przeń drogi łączącej kilka dużych miast; kilka mostów nad mniejszym szlakiem wodnym, rzeką Issel także miało zostać przejętych, aby ułatwić przejście wojskom lądowym; a sama wioska Hamminkeln musiała zostać zdobyta. Las Diersfordter wybrał gen. Dempsey, dowódca brytyjskiej 2 Armii, jako początkowy cel, ponieważ jego zajęcie pozbawiłoby pozycji artylerię niemiecką, która mogłaby zakłócić operacje pomostowe 2 Armii i wreszcie 30 transportowców C-47 zestrzelonych i aż 339 uszkodzonych. Gdy cele te zostaną osiągnięte, wojska powietrznodesantowe skonsolidują swoje pozycje i będą czekać na przybycie alianckich sił lądowych, broniąc zdobytego terytorium przed siłami niemieckimi, o których było wiadomo, że na pewno są w okolicy.
thumb|Transportowce C-47s i szybowce CG-4A przed wylotem na operację Varsity, 24 marca 1945 r. Operacja Varsity miała być największą operacją powietrznodesantową z jednym przelotem transportowym przeprowadzoną kiedykolwiek podczas wojny lub konfliktu zbrojnego; co ważniejsze, byłoby to sprzeczne z poprzednią strategią powietrznodesantową, polegającą na przeprowadzaniu zrzutu spadochroniarzy po początkowym desancie wojsk lądowych, aby zminimalizować ryzyko dla żołnierzy wojsk powietrznodesantowych na podstawie doświadczeń z operacji Market Garden, katastrofalnej w skutkach próby zdobycia mostów nad Renem w Holandii w 1944 r. W przeciwieństwie do Market Garden siły powietrznodesantowe miały zostać zrzucone na stosunkowo niewielką odległość za liniami niemieckimi, upewniając się w ten sposób, że posiłki w formie sojuszniczych wojsk lądowych będą mogły się z nimi połączyć w krótkim czasie: uniknięto w ten sposób ryzyka katastrofy podobnej do tej, która spotkała brytyjską 1 Dywizję Powietrznodesantową, kiedy została odcięta i praktycznie unicestwiona przez niemiecką piechotę i wojska pancerne w Arnhem. Dowódca 1 Alianckiej Armii Powietrznodesantowej, gen. Lewis Brereton, który dowodził teraz wszystkimi alianckimi siłami powietrznodesantowymi, w tym XVIII Korpusem Powietrznodesantowym, postanowił, że dwie dywizje uczestniczące w operacji Varsity zostaną desantowane jednocześnie w jednym rzucie zamiast rozkładania lądowań na kilka godzin, jak to uczyniono podczas operacji Market Garden. Zrzuty zaopatrzenia dla sił powietrznodesantowych zostałyby również wykonane tak szybko, jak to możliwe, aby zapewnić wystarczające zapasy dla spadochroniarzy podczas ich walki.
Przygotowania niemieckie W tej fazie wojny liczba niemieckich dywizji pozostających na froncie zachodnim gwałtownie spadała, zarówno pod względem liczby, jak i jakości, co jest faktem świadczącym wysoce na korzyść aliantów. Do nocy 23 marca Montgomery miał pod swoim dowództwem równowartość ponad 30 dywizji, podczas gdy Niemcy utrzymywali na Zachodzie tylko ok. 10 dywizji, wszystkie osłabione ciągłymi walkami. Najlepszą formacją niemiecką, jaką mogły napotkać siły powietrznodesantowe aliantów, była 1 Armia Spadochronowa, chociaż nawet ta formacja została osłabiona w wyniku strat, jakie poniosła we wcześniejszych walkach, szczególnie gdy w lutym związała siły alianckie w lesie Reichswaldzkim. 1 Armia Spadochronowa miała trzy korpusy stacjonujące wzdłuż Renu; II Korpus Spadochronowy na północy, LXXXVI Korpus w centrum i LXIII Korpus na południu. Z tych formacji II i LXXXVI Korpus miały wspólną granicę, która przebiegała przez planowany strefy zrzutu dla alianckich dywizji powietrznodesantowych, co oznacza, że formacja prowadząca każdego z tych korpusów – czyli 7 Dywizja Strzelców Spadochronowych i 84 Dywizja Piechoty – stanęły twarzą w twarz z alianckim desantem. Po wycofaniu się na linię Renu obie dywizje były słabe i nie liczyły więcej niż po 4 tys. żołnierzy, a 84 Dywizja Piechoty była wspierana tylko przez około 50 dział.
Siedmiu dywizjom, które utworzyły 1 Armię Spadochronową, brakowało siły ludzkiej i amunicji i chociaż okoliczne farmy i wioski były dobrze przygotowane do celów obronnych, brakowało mobilnych rezerw, sprawiając, że obrońcy nie mogli skoncentrować swoich sił przeciwko przyczółkowi aliantów, kiedy rozpoczął się atak. Mobilne rezerwy, które Niemcy jeszcze posiadali, składały się z około 150 opancerzonych pojazdów bojowych pod dowództwem 1 Armii Spadochronowej, z których większość należała do XLVII Korpusu Pancernego. Aliancki wywiad uważał, że z dwóch dywizji, które utworzyły XLVII Korpus Pancerny, 116 Dywizja Pancerna miał do 70 czołgów, a 15 Dywizja Pancerna 15 czołgów i od 20 do 30 dział szturmowych. Wywiad wskazał również na możliwość stacjonowania w okolicy ciężkiego batalionu przeciwpancernego. Ponadto Niemcy posiadali dużą liczbę broni przeciwlotniczej; 17 marca wywiad aliancki oszacował, że Niemcy mieli 103 ciężkie i 153 lekkie działa przeciwlotnicze. Liczba ta została drastycznie podwyższona tydzień później do 114 ciężkich i aż 712 lekkich dział przeciwlotniczych. Sytuacja niemieckich obrońców oraz ich zdolność do skutecznego przeciwdziałania każdemu atakowi uległy jednak pogorszeniu, gdy alianci przeprowadzili atak powietrzny na dużą skalę tydzień przed operacją Varsity. Obejmował on ponad 10 tys. samolotów alianckich i skoncentrował się głównie na lotniskach Luftwaffe oraz niemieckim systemie transportowym. Obrońcom przeszkadzał również fakt, że nie mieli wiarygodnych danych wywiadowczych co do miejsca, w którym miałby nastąpić faktyczny atak; chociaż siły niemieckie wzdłuż Renu zostały powiadomione o ogólnej możliwości ataku alianckiego desantu z powietrza. Dopiero gdy brytyjscy inżynierowie zaczęli instalować generatory dymu naprzeciw Emmerich i rozstawiać zasłonę dymną o długości 97 km, Niemcy wiedzieli na pewno, gdzie ma nastąpić atak.
Bitwa thumb|Planowane strefy zrzutu dla operacji Varsity