Stanisław Ballin ps. Dobrowolski (ur. 4 lutego 1897 w Trokielach, zm. 9 stycznia 1938 w Krasnojarsku) – polski polityk lewicowy, poseł, publicysta, redaktor Trybuny Radzieckiej.

Syn Kazimierza. Pochodził z rodziny chłopskiej. Uczęszczał do szkoły powszechnej, której ukończył sześć klas. Pracował jako nauczyciel ludowy. W 1917 wstąpił do PSL „Piast”, później był członkiem PSL „Wyzwolenie”. W 1921 został prezesem zarządu powiatowego tego ugrupowania w Lidzie. Był członkiem redakcji pisma „Wyzwolenie Ludu”. Publikował także na łamach „Niezależnego Chłopa” i „Walki Ludu”.

Od 1922 poseł PSL „Wyzwolenie” z okręgu nr 62. Od 1924 w Niezależnej Partii Chłopskiej. W okresie 1924–1926 był w zarządzie głównym tej partii, od 1926 zasiadał w komitecie centralnym ugrupowania. Od 1926 przewodniczący Międzypartyjnego Sekretariatu do Walki o Amnestię Więźniów Politycznych.

W 1927, po zdelegalizowaniu Niezależnej Partii Chłopskiej, Ballin wyjechał do Wolnego Miasta Gdańska, gdzie wstąpił do Komunistycznej Partii Polski. Później mieszkał w Niemczech, Belgii i Francji. Po powrocie do Polski, zmuszony został do emigracji. Najprawdopodobniej w marcu 1929 wyjechał do ZSRR. Był kierownikiem Działu Redakcyjnego Trybuny Radzieckiej.

19 sierpnia 1937 aresztowany pod zarzutem odchylenia prawicowego. 27 grudnia skazany na 3 lata zesłania oraz karę śmierci, a 9 stycznia 1938 rozstrzelany. Zrehabilitowany 20 października 1956 przez Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR.

Przypisy

Bibliografia

Linki zewnętrzne Przemówienie S. Ballina z 6 lipca 1926 r. w zbiorach Biblioteki Narodowej - wersja cyfrowa na Polona.pl

Kategoria:Działacze Komunistycznej Partii Polski Kategoria:Politycy Niezależnej Partii Chłopskiej Kategoria:Politycy PSL „Piast” Kategoria:Politycy PSL „Wyzwolenie” Kategoria:Polscy komuniści straceni w ramach czystek stalinowskich Kategoria:Posłowie na Sejm I kadencji (1922–1927) Kategoria:Urodzeni w 1897 Kategoria:Zmarli w 1938 Kategoria:Zesłańcy na wschodni Sybir Kategoria:Polscy redaktorzy Kategoria:Straceni przez rozstrzelanie