Rebelia Armii Bożego Oporu – kampania partyzancka prowadzona od 1987 roku przez Armię Bożego Oporu (LRA) głównie w północnej Ugandzie, ale także w południowo-wschodnim Sudanie Południowym oraz Kongo. Ruch kierowany przez Josepha Kony, który sam siebie ogłosił prorokiem i głosem Ducha Świętego, ma na celu obalenie rządu Yoweri Museveni'ego i ustanowienie teokratycznego państwa opartego na dziesięciu przykazaniach wraz z pierwotnymi wierzeniami afrykańskimi.

LRA zabiła kilkadziesiąt tysięcy osób. Konflikt ten, jeden z najdłużej trwających w Afryce (dłużej trwa jedynie konflikt w Casamance), spowodował potężny kryzys humanitarny. LRA jest oskarżane o łamanie praw człowieka, w tym okaleczenia, tortury, gwałty, porwanie dzieci, które są następnie siłą wcielane do armii oraz kilka masakr.

Geneza

W styczniu 1986 roku obalony został prezydent Tito Okello z plemienia Aczoli. Zdobywająca władzę Narodowa Armia Oporu (NRA) wraz z nowym prezydentem Yoweri Museveni, pochodzącym z południowego plemienia Nkole należącego do rodziny ludów Bantu, wywołała zaniepokojenie Acholi, którzy korzystając z uprzywilejowanej pozycji podczas rządów Okello dokonywali licznych pogromów na południu. Część wojskowych i dygnitarzy, którzy uciekali z kraju w obawie przed nowymi władzami, zasilili szeregi opozycji W sierpniu, północne tereny znalazły się pod okupacją sił rządowych.

Przebieg wydarzeń Początki rebelii (1987-1994) W styczniu 1987 roku, Joseph Kony ogłosił, że objawił mu się duch „Lakwena” (posłaniec), który kazał mu zdobyć Ugandę, zniszczyć grzeszników a krajem rządzić według Dziesięciu Przykazań. Kony był jednym z wielu proroków, którzy pojawili się po początkowym sukcesie Ruchu Ducha Świętego, założonego przez Alice Auma (będącą ciotkąlub kuzynką Josepha Kony). Były dowódca Armii Ludowo-Demokratycznej Ugandy, Odong Latek przekonał Kony'ego do rezygnacji z walki z wojskami rządowymi na rzecz partyzanckiej taktyki, głównie niespodziewanych ataków na cele cywilne, takie jak wioski. LRA prowadziło również sporadycznie ataki na dużą skalę, aby podkreślić niezdolność rządu do ochrony ludności. Do 1991 roku, LRA otrzymywało zaopatrzenie od wsi, z których została uprowadzona cześć mieszkańców; zaopatrzenie było rodzajem okupu. Fakt, że niektóre jednostki NRA były znane z brutalnych działań, zapewniło LRA przynajmniej bierne wsparcie z części ludności Acholi.

W marcu 1991 roku, rozpoczęły się działania zmierzające do zniszczenia LRA, poprzez odcięcie jej od źródła dostaw. W ramach tej operacji, minister Acholi Betty Oyella Bigombe stworzył grupy przeważnie uzbrojone w łuki i strzały, jako formę obrony społeczności lokalnych. Ponieważ LRA była uzbrojona w nowoczesną broń, grupy obronne zostały rozgromione. Opór mieszkańców zdenerwował Kony'ego, który zaczął czuć, że nie ma już wsparcia ze strony ludności. W odpowiedzi na powstanie grup, LRA rozpoczęło tropienie i zabijanie tych osób z plemienia Acholi, którzy mogli być zwolennikami rządu. Chociaż starania rządu nie przyniosły oczekiwanych efektów, reakcja LRA przyczyniła się do zwrócenia się plenienia Acholi przeciw rebelii. Zmiana nastawienia wobec rebelii była hamowana przez głęboki antagonizm wobec rządowych sił okupacyjnych.

Po niepowodzeniu akcji na północy, minister Bigombe doprowadził do pierwszego bezpośredniego spotkania przedstawicieli LRA i rządu. Zajęcie przez rząd stanowiska było utrudnione pytaniem na temat wiarygodności i dobrej woli delegacji LRA. Informacje na temat negocjacji Kony'ego z rządem sudańskim na temat wsparcia przekonało rząd Ugandy, że Kony po prostu próbuje kupić sobie potrzebny czas. Podczas drugiej tury negocjacji, 10 stycznia 1994 roku, Kony poprosił o sześć miesięcy przerwy w rozmowach, potrzebnych do przegrupowania swoich oddziałów. Na początku lutego negocjacje przybierały coraz bardziej burzliwy charakter i po posiedzeniu w dniu 2 lutego, LRA zerwało rozmowy. Cztery dni później, prezydent Yoweri Museveni dał termin siedmiu dni na kapitulacje LRA. Na tym zakończyły się starania ministra Bigombe, mające rozwiązać konflikt w możliwie najbardziej pokojowy sposób.

Konflikt międzynarodowy (1994-2002) mały|Konflikt zmusił wielu mieszkańców do ucieczki. Na zdjęciu obóz dla uchodźców Labuje, znajdujący się w pobliżu miasta Kitgum. Dwa tygodnie po ultimatum z 6 lutego 1994 roku, bojownicy LRA mieli przekroczyć granice na północy oraz założyć bazę w południowym Sudanie za zgodą rządu w Chartumie. Pomoc Sudanu była odpowiedzią na ugandyjskie poparcie dla rebeliantów z Ludowej Armia Wyzwolenia Sudanu (SPLA), toczącej walki na południu kraju. Ponadto, w przekonaniu, że plemię Acholi współpracuje z rządem Ugandy, LRA rozpoczęła masowe ataki na ludność cywilną. Pospolite stały się okaleczenia (zwłaszcza odcinanie uszu, warg oraz nosa); w 1994 roku doszło do pierwszego masowego uprowadzenia dzieci i młodzieży. Najbardziej znanym było uprowadzenia 139 kobiet-studentek w październiku 1996 roku. Ponieważ większość żołnierzy LRA to uprowadzani w młodym wieku, ofensywa wojskowa przeciwko LRA jest powszechnie postrzegana przez Acholi jako zabijanie niewinnych ofiar konfliktu – dzieci. Moralna dwuznaczność tej sytuacji, w której uprowadzone dzieci są ofiarami, jak i sprawcami brutalnych aktów, ma kluczowe znaczenie dla sprzecznej postawy wielu Acholi wobec rebeliantów.

Utworzenie sieci „bezpiecznych wsi” w 1996 roku pogłębiło negatywne nastawienie do rządu, zwłaszcza u tych Acholi, którzy byli nadal atakowani przez LRA nawet w „bezpiecznych obozach”. Same obozy zyskały złą sławę, jako zatłoczone, niehigieniczne i przytłaczające miejsca zamieszkania.

W międzyczasie, w 1997 roku rząd Sudanu rozpoczął zmieniać swoje twarde stanowisko ws. rebelii. W 2001 roku stosunki pomiędzy Sudanem a Ugandą zaczęły się poprawiać. Część z setek tysięcy uchodźców rozpoczęło powrót do swoich domów. Liczba uchodźców spadła do około pół miliona, pojawiły się również głosy wzywające do rozwiązania „bezpiecznych obozów”.

Operacje antypartyzanckie i zabiegi dyplomatyczne (2002-2005) W marcu 2002 roku, Siły Obrony Ugandy (UPDF) rozpoczęły wojskową ofensywę, pod nazwą „operacja Iron Fist”, wymierzoną przeciwko bazom LRA w południowym Sudanie; ofensywa ta była przeprowadzona w porozumieniu z rządem Sudanu. Ofensywa, w połączeniu z zakończeniem II wojny domowej w Kongo i powrotem ugandyjskich wojsk, które były rozmieszczone w Demokratycznej Republice Konga, wytworzyła dla rządu Ugandy idealną sytuację do zakończenia konfliktu. Po kilku miesiącach walk, siły LRA rozpoczęły wycofywać się z powrotem do Ugandy, po drodze przeprowadzając brutalne ataki nie widziane od 1995 roku; doszło do masowych wysiedleń i mordów w regionach, takich jak Soroti, po raz pierwszy w historii rebelii.

W ciągu tych lat, podjęto szereg inicjatyw dyplomatycznych, które nie przyniosły oczekiwanych skutków; zwłaszcza, że stanowisko LRA pozostawało niepewne. W listopadzie 2003 roku, wizytę w Ugandzie złożył Podsekretarz Generalny ds. Humanitarnej Organizacji Narodów Zjednoczonych Jan Egeland, który z rozczarowaniem stwierdził: „Nie mogę znaleźć innej części świata, która potrzebuje pomocy jak Uganda, a poświęca się jej tak niewiele uwagi opinii międzynarodowej”. W grudniu 2003 roku, prezydent Ugandy skierował do Międzynarodowego Trybunału Karnego wiosek, o ustalenie czy LRA jest winna międzynarodowych zbrodni wojennych.

Od połowy 2004 roku, znacznie spadła aktywność rebeliantów, będących pod ciągłą presją ze strony wojska. Rząd Ugandy stał się celem coraz poważniejszej krytyki ze strony społeczności międzynarodowej z powodu niezakończenia walk. Międzynarodowe agencje humanitarne zakwestionowały dobrą wolę sił zbrojnych i ich zaangażowanie na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu. Siły zbrojne przyznały się również do rekrutowania żołnierzy spośród zbiegłych dziecięcych bojowników LRA.

W połowie września 2005 roku, grupa bojowników LRA, kierowana przez Vincenta Otti, przekroczyła granice Demokratycznej Republiki Konga (DRK). Prezydent Museveni oświadczył, że jeśli władze Konga nie rozbroją bojowników LRA, siły zbrojne Ugandy będą zmuszone ruszyć w pościg. Oświadczenie to spowodowało zaognienie stosunków dyplomatycznych między rządami DRK a Ugandy; doszło również do pokazu sił obu wojsk wzdłuż granic. Ambasador Konga przy Organizacji Narodów Zjednoczonych wystosował pismo do Sekretarza Generalnego ONZ, w którym przekonywał, że zasadnym jest wprowadzenie embarga na Ugandę, w odpowiedzi na agresywną politykę.

Rozmowy pokojowe w Dżubie (2006-2008) mały|Dystrykty Ugandy kontrolowane przez LRA

Od lipca 2006 roku, doszło do szeregu spotkań w Dżubie pomiędzy rządem Ugandy a LRA. Pośrednikiem w rozmowach został Riek Machar, wiceprezydent Sudanu Południowego. Rozmowy te, doprowadziły do zawieszenia broni we wrześniu 2006 roku; była to pierwsza inicjatywa rozwiązania konfliktu na drodze pokojowej od czasów ministra Betty Bigombe i jego starań w 1994 roku.

Negocjacje zostały zaaranżowane, po tym jak Joseph Kony opublikował w maju wideo, w którym zaprzeczył oskarżeniom o popełnienie zbrodni wojennych oraz wezwał do zakończenia okresu wrogości; w odpowiedzi na oświadczenie Kony'ego, prezydent Museveni zagwarantował jemu bezpieczeństwo, jeśli warunki pokoju zostaną uzgodnione do końca lipca. Pod koniec czerwca 2006 roku, rząd Sudanu Południowego oficjalnie zaprosił Ugandę do udziału w rozmowach pokojowych; same negocjacje rozpoczęły się w Dżubie 14 lipca. W dniu 4 sierpnia 2006 roku, Vincent Otti ogłosił jednostronne zawieszenie broni, jednocześnie zwracając się do rządu o to samo.

Rząd Ugandy i LRA podpisały rozejm 26 sierpnia 2006 roku. Zgodnie z warunkami porozumienia, siły LRA opuszczą Ugandę i przemieszczą się na terytorium Sudanu Południowego, do dwóch specjalnych obszarów chronionych przez rząd Sudanu. Rząd Ugandy obiecał nie atakować tych obszarów. Negocjacje były nadal prowadzone, choć miały burzliwy przebieg. Tymczasem, rząd rozpoczął się proces tworzenia nowych mniejszych obozów dla uchodźców, w celu zmniejszenia populacji w głównych obozach.

Przebywanie obcych wojsk na terytorium Sudanu Południowego komplikuje delikatne stosunki tego pierwszego z rządem w Chartumie. Dodatkowo wniosek rządu Ugandy do Międzynarodowego Trybunału Karnego o zawieszeniu dochodzenia w sprawie zbrodni wojennych popełnionych przez przywódców LRA został potępiony przez międzynarodowe organizacje obrony praw człowieka, ale w znacznym stopniu wsparty przez liderów i mieszkańców północnej Ugandy.

Do połowy 2007 roku, tysiące uchodźców opuściło obozy. Jednakże, ludność nadal jest ostrożna jeżeli chodzi o powrót domów, czekając na ostateczne zakończenie rebelii.

Po zawieszeniu w rozmów pokojowych, wznowiono negocjacje w maju 2007 roku, dzięki staraniom Oenzetowskiego Specjalnego Przedstawiciela Sekretarza Generalnego ds. LRA, Joaquim Chissano. Rozmowy po raz kolejny odbyły się za pośrednictwem rządu Sudanu Południowego, ale przy wsparciu Organizacji Narodów Zjednoczonych i logistycznych ułatwieniach ze strony Biura Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA).

20 sierpnia 2007 roku, Uganda oświadczyła, że szuka pomocy prawnej w celu powołania sądu ds. zbrodni wojennych. W listopadzie 2007 roku, delegacja LRA kierowana przez Martina Ojul przybyła do Kampali, aby przedstawić swoje zaangażowanie na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu. Delegacja odwiedziła również północną Ugandę, aby spotkać ofiary rebelii i prosić ich o przebaczenie. Jednakże, według doniesień, zastępca dowódcy LRA, Martina Ojul został zgładzony w dniu lub około 8 października 2007 roku w wyniku walki o władze w organizacji z Josephem Kony'm.

Przygotowania do wojny i ofensywa (2008–2009)