Donald McCullin (ur. 9 października 1935 w Londynie) – brytyjski fotoreporter, znany głównie z reportaży wojennych i społecznych. W późniejszym etapie kariery zwrócił się ku fotografii pejzaży północnej Anglii, martwej natury i ludów egzotycznych, w tym przede wszystkim plemion Etiopii oraz ofiar AIDS. Okazjonalnie zajmował się także fotografią reklamową. Tworzy niemal wyłącznie w medium czarno-białym. Stał się pierwszym w historii fotoreporterem odznaczonym Orderem Imperium Brytyjskiego. W 2005 branżowy magazyn „Press Gazette” zaliczył McCullina do grona „40 najważniejszych dziennikarzy współczesnych”..

Życiorys Dzieciństwo i młodość Don McCullin był najstarszym z trojga dzieci w ubogiej rodzinie robotniczej, zamieszkałej przy Finsbury Park w północnym Londynie. Ojciec pracował dorywczo jako sprzedawca ryb, lecz jego chroniczna astma sprawiała, że trud utrzymywania domu spoczywał głównie na matce, pracującej przy załadunku ciężarówek. W dzieciństwie, które przypadło na okres wojny, McCullin zaznał grozy bombardowań i ewakuacji. Wczesny wiek młodzieńczy upłynął mu głównie na eskapadach motocyklowych i bójkach w towarzystwie członków miejscowych gangów. Okolice jego domu rodzinnego należały do najbardziej kryminalnie i najmniej społecznie zaawansowanych w ówczesnym Londynie. Wspomnienia wojny i ubóstwa towarzyszyły mu przez całe życie:

Dzięki uzdolnieniom plastycznym McCullin dostał stypendium w Hammersmith School of Arts and Crafts and Buildings. Uczył się z trudem, a z czasem stwierdzono u niego dysleksję, która sprawiła, że McCullin czytać nauczył się dopiero w późnym wieku.. Po śmierci ojca musiał zrezygnować ze szkoły i tym samym, w wieku 14 lat, zakończył formalną edukację.

Służbę wojskową, rozpoczętą w 1953, odbywał w RAF nad Kanałem Sueskim, u stóp Kilimandżaro w Kenii i na rozrywanym terrorem EOKA CyprzeProfile: Don McCullin | Art and design | The Guardian.. Nie podoławszy testowi teoretycznemu egzaminu na fotografa, spędził okres służby w ciemni, na stanowisku asystenta. Zaoszczędzony żołd przeznaczył jednak na zakup aparatu Rolleicord, którym w kooperacji z jednym z pilotów sporządził widokówki z lotniczym zdjęciem bazy, które okazały się bestsellerem. Po powrocie do życia cywilnego zastawił aparat w lombardzie i odzyskał go dopiero po interwencji matki. Wrócił też do studia animacji, w którym wcześniej pracował, lecz awans na stanowisko kolorysty uniemożliwił mu częściowy daltonizm.

Debiut Karierę rozpoczął w 1959, gdy społecznie zorientowany The Observer opublikował jego zdjęcia członków gangu The Guv’nors.. Odtąd dokumentował życie nizin społecznych Wielkiej Brytanii, choć fotografował też sceny teatralne i osobistości życia publicznego (między innymi V.S. Naipaula)BBC – Radio 3 – Don McCullin Interview., głównie pod egidą The Observer, a także News Chronicle i magazynu Town. Observer przyjął go na stałe jednak dopiero w 1961 dzięki zdjęciom Muru Berlińskiego. Do Niemiec pojechał bez wsparcia gazety, zainspirowany fotografią instalujących żelazną kurtynę funkcjonariuszy wschodnioniemieckiej policji, na jaką natknął się w czasie miesiąca miodowego spędzanego w Paryżu. Obrazy zmilitaryzowanego Berlina określiły dalsze zainteresowania zawodowe McCullina.

Chrztem bojowym był dlań konflikt etniczny pomiędzy grecką i turecką ludnością Cypru, jaki wybuchł w roku 1963. Tam McCullin po raz pierwszy zobaczył z bliska śmierć. Za zdjęcie Turczynki opłakującej zastrzelonego męża otrzymał nagrodę główną World Press Photo1964 – World Press Photo..

Wojny postkolonialne W 1964 McCullin fotografował kryzys kongijski na zlecenie niemieckiego magazynu Quick. Udając najemnika, przedostał się z zablokowanej rozkazem Mobutu Leopoldville (stolicy kraju) do sterroryzowanego antyrządową rebelią Stanleyville. Trafił tam na dowodzącego ekspedycją najemników legendarnego Mike’a Hoare’a, który ujęty brawurą McCullina, wcielił go do swego oddziału, by ten udokumentował rzeź powstańców Simba. McCullin dwukrotnie wracał jeszcze do Konga. W 1967 nielegalnie przekroczył granice z Rwandą, by w mieście Bukavu dołączyć do osaczonego przez armię oddziału najemników Jeana Schramme.

W 1965 McCullin odszedł z Observera, gdy wraz z ekspansją fotografii kolorowej przestano wysyłać go na zagraniczne misje. Po krótkiej, rozczarowującej współpracy z The Daily Telegraph dostał posadę w The Sunday Times, dla którego pracował przez następne 18 lat. Na początku magazyn wysłał go do Stanów Zjednoczonych, gdzie powstały mniej znane fotografie uciekinierów z Kuby, mieszkańców dorzecza Missisipi, członków Ku Klux Klanu i chicagowskich policjantów. W tym okresie powstały też portrety Michelangela Antonioniego, jak również zdjęcia użyte w Powiększeniu jego autorstwa.

W 1967 McCullin zrobił reportaż o klęsce głodu w indyjskim Biharze, zaś w czerwcu znalazł się w Kairze, by obserwować nabrzmiewający konflikt izraelsko-arabski. Wojna wybuchła dzień po jego powrocie do Anglii, poprzedzonym dwoma tygodniami bezowocnego oczekiwania. Przez Cypr dostał się do Izraela i niemal wpadł w ręce Arabów, gdy nieumyślnie wyprzedził izraelskie natarcie na Jerozolimę.

Do Wietnamu McCullin pojechał po raz pierwszy w 1965 na zlecenie The Illustrated London News i ponownie w 1966 wysłany przez Quick. Jednak najbardziej ikoniczne fotografie wojny wietnamskiej wykonał w 1968 podczas, będącej następstwem ofensywy Tết, bitwy o Huế. Należy do nich między innymi magnetyzujący portret, odrętwiałego na skutek szoku bitewnego, żołnierza marinesdon+mccullin.jpg (image)..

McCullin dokumentował wojnę w Biafrze od jej początku w 1967 po stronie plemienia Ibo, wbrew przeważającym w Wielkiej Brytanii sympatiom pronigeryjskim. Podczas pierwszej misji dołączył do biafryjskiego oddziału, którego zadaniem było zdobycie mostu przez Niger w Onitsha, na tyłach wroga. Oddział został zdziesiątkowany, a McCullin ledwie uszedł z życiem. W 1969 w pobliżu linii frontu trafił na sierociniec z kilkuset dziećmi znajdującymi się na granicy śmierci głodowej. Stamtąd pochodzi jedno z najbardziej poruszających jego zdjęć, przedstawiające kilkuletniego albinosa trzymającego w uwiędłej ręce pustą puszkę po konserwiehttps://www.alangandy.com/wp-content/uploads/2007/11/donmccullinbiafra.jpg. Odtąd na fotografiach McCullina walczący zaczęli stopniowo ustępować miejsca ofiarom przemocy.

W tym czasie McCullin odbył też pierwszą podróż do Indii, fotografował Tuaregów w Nigrze i plemiona Nowej Gwinei, a także wojny w Erytrei i Czadzie. W 1968, zatrzymany na granicy czechosłowackiej, nie zdołał zarejestrować wydarzeń praskiej wiosny. Na początku lat 70. McCullin nawiązał znajomość z brytyjskim podróżnikiem i pisarzem Normanem Lewisem. Jej efektem były reportaże poświęcone zanikającym kulturom plemiennym Indian w Brazylii, Wenezueli, Gwatemali i innych rejonach Ameryki Łacińskiej. W połowie dekady obydwaj będą badali życie plemion Aché w Paragwaju i Panare w Wenezueli. Równolegle McCullin prowadził projekt poświęcony bezdomnym we wschodnim Londynie, oraz fotografował Beatlesów, na życzenie zespołuDon McCullin – „A Mad Day Out in London with the Beatles (John Lennon with Parrot and Paul Mc Cartney)” at Hamiltons Gallery – Artwork details at artnet.. Odrzucił też propozycję członkostwa w prestiżowej agencji Magnum.

W czerwcu 1970 McCullin pojechał do Kambodży. Kiedy w okolicach Prey Veng grupa rozpoznawcza, z którą podążał, trafiła pod silny ogień Czerwonych Khmerów, jedną z kul zatrzymał aparat Nikona, wiszący na jego szyi. Kilka dni później pod Phnom Penh wraz z oddziałem spadochroniarzy wszedł w zasadzkę i został trafiony odłamkami pocisku moździerzowego. W drodze do szpitala, mimo poważnych obrażeń, zdołał uwiecznić agonię żołnierza, który zasłonił go od eksplozji.

Cztery miesiące później McCullin był już w Ammanie, z którego jordańska armia wypierała palestyńskich bojowników związanych z OWP. Po jałowym tygodniu spędzonym w oblężonym hotelu udało mu się zdobyć na wyłączność relację z audiencji w królewskim pałacu.

W 1971 McCullin z własnej inicjatywy znalazł się we wschodnim Pakistanie, gdzie pośród monsunowych deszczów i epidemii cholery fotografował uchodźców z Bengalu, gdzie toczyła się wojna o niepodległość Bangladeszuhttps://shahidul.files.wordpress.com/2008/07/woman-with-cholera.jpg.

Końcem roku McCullin, wraz z innymi dziennikarzami, został uznany za zaginionego w Ugandzie, pogrążonej w chaosie po zamachu stanu. Spędził wówczas pięć dni w więzieniu Makindye na przedmieściach Kampali, będącego katownią reżimu Idi Amina. Celę dzielił z Bobem Astlesem, pierwowzorem bohatera filmu Ostatni król Szkocji. Uwolniony, otrzymał dożywotni zakaz wjazdu do Ugandy.

Wojny religijne i ideologiczne W tym czasie McCullin rozpoczął bieżące reportaże z konfliktu w Irlandii Północnej. Za radą informatora, w końcu stycznia 1972 wybierał się do Derry, jednak redakcja wysłała go gdzie indziej, w wyniku czego nie miał szansy zarejestrowania wydarzeń krwawej niedzieli.

W 1972 McCullin towarzyszył delegacji Lorda Thomsona, wydawcy zarówno Timesa, jak i Sunday Timesa, w jego podróży do Chin. Zaciąwszy się przy goleniu i skrępowany wyjściową garderobą przegapił epokowe wydarzenie, jakim był uścisk lordowskiej dłoni z tą, należącą do premiera Zhou Enlai.

McCullin wrócił do Wietnamu w kwietniu tego samego roku, kiedy obecność tam wojsk Stanów Zjednoczonych spadła do 65 000, a zachodnia opinia publiczna uznawała konflikt za dogasający. Był wtedy świadkiem odwrotu wojsk Wietnamu Południowego po bitwie pod Quảng Trị, będącej początkiem zwycięskiej ofensywy Północy, a następnie zaciekłych walk w okolicach miasta An Lộc. O tych ostatnich napisał później: „Co do koncentracji zniszczeń, te dwadzieścia cztery godziny mojego życia należały do najgorszych – co mówi coś o żywotności Zapomnianej Wojny”. Po krótkim wypadzie do Kambodży wrócił do Anglii, gdy samolot, którym poleciał na południe od Phnom Penh, został zestrzelony przez Khmerów, nim wzbił się do powrotnego lotu.

W październiku 1973 McCullin pojechał na wojnę do Izraela. Gazeta odwołała go do kraju, kiedy na Wzgórzach Golan zginął jego redakcyjny kolega Nicholas Tomalin. McCullin wrócił z okularami, znalezionymi przy zwłokach przyjaciela, do których dostał się pod syryjskim ostrzałem, i bez zdjęć. Następne półtora roku upłynęło mu na wykonywaniu mniej ryzykownych zleceń, z tego okresu pochodzą między innymi fotografie okolic Wału Hadriana i algierskich imigrantów w Marsylii.

W 1975, w przededniu przejęcia władzy przez Pol Pota, raz jeszcze znalazł się w Kambodży. Ewakuując się z niej na polecenie redakcji, trafił do Sajgonu, gdzie odkrył, iż tamtejsze władze uznały go za persona non grata. Do Anglii udało mu się wrócić na pokładzie samolotu z wietnamskimi uchodźcami.

Na przełomie 1975/1976 McCullin udał się do Libanu ogarniętego wojną pomiędzy chrześcijanami i muzułmanami. Większość czasu spędził, podążając szlakiem chrześcijańskiej Falangi i dokumentując masakrę w zamieszkałej przez Ormian, Kurdów i Palestyńczyków części Bejrutu. Zdjęcie członka chrześcijańskiej bojówki grającego radośnie nad ciałem zamordowanej Palestynki ściągnęło na McCullina wyrok śmierci.

Osobiste zainteresowanie i wiedza, jaką w kwestii palestyńskiej zdobył McCullin, sprawiły, że wracał na Bliski Wschód jeszcze kilkakrotnie. Owocem odbytych w 1979 w Libanie spotkań z Jaserem Arafatem i innymi przywódcami Fatahu, była książka The Palestinians, stworzona we współpracy z Jonathanem Dimbleby. Jesienią poprzedniego roku McCullin znalazł się w nabrzmiewającym rewolucją Iranie, gdzie w Tabas przeżył jedno z najtragiczniejszych trzęsień ziemi dekady. Fotografował także ludność irańskiego Kurdystanu. Powrócił tam już po obaleniu szacha, gdy trwał kryzys wywołany uwięzieniem pracowników amerykańskiej ambasady. Zdobył wtedy unikatowe zdjęcia mułłów, którzy na strzelnicy pod Teheranem z pełnym zaangażowaniem urzeczywistniali sen ajatollaha Chomeiniego o „dwudziestomilionowej armii”The Iran-Iraq War: Strategy of Stalemate..

Wojna o siebie