thumb|John Locke filozof kontraktualizmu, który dał podwaliny współczesnej demokracji

Ten artykuł dotyczy filozoficznego i politycznego pojęcia umowy społecznej, tzw. kontraktualizmu, a nie prawnej teorii kontraktów czy zobowiązań w ramach choćby dogmatyki prawa cywilnego.

Umowa społeczna – termin filozoficzny łączący w sobie wiele różnych teorii, których tematem są umowy dorozumiane, przy pomocy których ludzie tworzą narody i utrzymują porządek społeczny. Teoria umowy społecznej stanowi racjonalne uzasadnienie historycznie ważnego poglądu, że legalna władza państwowa musi wywodzić się od zgody społeczeństwa. Punktem wyjścia dla większości tych teorii jest heurystyczna analiza kondycji ludzkiej, określana jako „stan natury” lub „stan naturalny”, czyli chaos. W związku z tym, działanie jednostki jest ograniczone jedynie przez jej sumienie. Podążając tym torem, różni autorzy teorii umowy społecznej usiłują na wiele sposobów wyjaśnić, dlaczego w interesie własnym jednostki leży dobrowolna zamiana swobody działania, którą gwarantuje stan naturalny (zwany także „prawami naturalnymi”) na korzyści wynikające z tworzenia struktur społecznych.

Wspólnym pojęciem dla tych teorii jest suwerenna wola, którą na mocy umowy społecznej wszyscy członkowie społeczeństwa są zobowiązani szanować. Odmiany teorii umowy społecznej w znacznym stopniu różnią się definicją suwerennej woli, bez względu na to czy dotyczy to monarchii, oligarchii czy republiki lub demokracji. Zgodnie z teorią, którą jako pierwszy wyłożył Platon w Obronie Sokratesa. Kriton, członkowie społeczeństwa podświadomie zgadzają się na warunki umowy społecznej poprzez pozostanie w tym społeczeństwie. Zatem związana ze wszystkimi formami umowy społecznej, wolność poruszania się jest fundamentalnym lub naturalnym prawem, dlatego społeczeństwo nie może wymagać od jednostki zamiany go na suwerenną wolę.

Thomas Hobbes (1651), Spinoza (1677), John Locke (1689) i Jean-Jacques Rousseau (1762) są najsłynniejszymi filozofami kontraktualizmu, który dał podwaliny współczesnej demokracji. Należy podkreślić wpływ teorii prawa natury na rozwój liberalizmu klasycznego, niezależnie od tego, że nacisk na indywidualizm i odrzucenie konieczności podporządkowania wolności jednostki suwerennej woli może sprzeciwiać się ogólnym założeniom teorii umowy społecznej.

Ogólny zarys Stan natury i umowa społeczna Według Hobbesa i teorii kanonicznej istotne jest to, że bez społeczeństwa żylibyśmy w stanie natury, gdzie każdy z nas miałby nieograniczoną wolność naturalną. Minusem takiej autonomii, jest to, że zawiera się w niej ‘prawo do robienia wszystkiego’, a co za tym idzie możność do krzywdzenia tych, którzy zagrażają instynktowi samozachowawczemu jednostki; nie ma pozytywnych praw, jest tylko prawo natury i wieczna „wojna wszystkich przeciw wszystkim” (łac. Bellum omnium contra omnes, Hobbes 1651). Żeby uniknąć tej sytuacji, zgadzamy się na umowę społeczną, dzięki której każdy zyskuje prawa obywatelskie w zamian za podporządkowanie się prawu cywilnemu lub rządowi. Według Hobbesa najwyższa władza nie jest stroną umowy społecznej, tylko jej beneficjentem i tym samym nie jest przez nią ograniczona.

Niektórzy twierdzą, że zyskujemy prawa obywatelskie w zamian za zobowiązanie się do przestrzegania i obrony praw innych, tym samym dobrowolnie ograniczając swobody własne. Formułowanie obowiązku wynikającego z umowy społecznej jest często identyfikowane z aktywnością milicji lub samoobrony obywatelskiej.

Fikcyjny stan natury? Trwa naukowa dyskusja, czy teoretycy umowy społecznej wierzyli w pierwotny stan natury i w umowę społeczną stworzoną tak naprawdę przez naszych dalekich przodków, czy widzieli ją jako ‘eksperyment ideologiczny’ lub tylko jako sposób wyrażania tego, że wszystkie istoty rozumne prędzej czy później i tak zgodzą się na taką umowę. Rozprawa o Pochodzeniu i Podstawach Nierówności (1774) Jeana Jacques’a Rousseau może być określona bardziej jako fikcyjne wspomnienie tego, co przeminęło, niż jako realistyczny opis tego, co się wydarzyło. Lecz dwuznaczność pozostaje i wydaje się być nieodłącznym elementem tych teorii.

Hobbes pojmuje stan natury jako brutalną walkę wszystkich przeciwko wszystkim, na co mogły wpłynąć jego doświadczenia z Angielskiej Wojny Domowej. Locke natomiast uważa ludzi za bardziej społecznych, a jego stan natury jest zbliżony do społeczności ludu plemiennego, np. Indian, gdzie istniały już elementarne mechanizmy i normy społeczne.

Naruszenie umowy Umowa społeczna i wiążące się z nią prawa obywatelskie nie są ani naturalne, ani ostateczne. Sama umowa jest raczej środkiem do celu – dobra ogółu, i według niektórych filozofów jak Locke czy Rousseau jest uzasadniona tylko wtedy, kiedy przynosi powszechne korzyści. Zatem gdy umowa zawiera braki, renegocjowana jest zmiana warunków poprzez wybory i zgromadzenie ustawodawcze. Locke teoretyzował na temat prawa do sprzeciwu, na wypadek, gdyby umowa doprowadziła do tyranii.

Ponieważ prawa wiążą się ze zgodą na umowę, ci, którzy nie wypełniają zobowiązań umowy, na przykład poprzez popełnianie przestępstw, ryzykują utratę części praw, a reszta społeczeństwa powinna chronić się przed działaniami przestępców. Bycie członkiem społeczeństwa oznacza wzięcie odpowiedzialności za przestrzeganie jego zasad, wraz z groźbą kary za ich pogwałcenie. Ponieważ większość ludzi obawia się tych, którzy mogą ich skrzywdzić i jednocześnie nie zamierza krzywdzić innych, czuje się bezpiecznie mając świadomość istnienia praw karzących szkodliwe zachowania. Zatem według Hardina społeczeństwo działa na zasadzie dobra wspólnotowego.

Niektóre prawa są określane jako negatywny obowiązek nakładany na innych. Na przykład podstawowe prawo własności wymaga powstrzymania się od zabierania cudzej własności. Prawa mogą także obejmować pozytywne obowiązki, jak na przykład obowiązek zwrotu skradzionej własności, co oznacza oddanie mienia właścicielowi, kiedy znajduje się ono w cudzym posiadaniu (lub, we współczesnym społeczeństwie, powiadomienie o tym policji). Teoretycy przekonują, że połączenie pozytywnych i negatywnych praw jest niezbędne do stworzenia praktycznej umowy, która chroniłaby interesy jednostki.

Historia Myśl klasyczna Niektórzy twierdzą, że Epikur otwarcie poparł założenia umowy społecznej. Ostatnia część jego Głównych Myśli mówi, że sprawiedliwość jest zgodą na nieszkodzenie sobie wzajemnie i aprobatą praw stworzonych dla wspólnych korzyści (przyjemność, szczęście), oraz że prawa, które nie są już korzystne nie są tym samym sprawiedliwe. Pod tym względem, Grecy mieli niewiele wspólnego z kontraktualizmem w rozumieniu współczesnej filozofii. Kontraktualizm jest w zasadzie przeciwieństwem konwencjonalizmu, który uważa sprawiedliwość za produkt ogólnie przyjętych zwyczajów (według sofistów). Zaś kontraktualizm uznaje naturę za podstawę sprawiedliwości.

Rozwój w dobie renesansu Quentin Skinner utrzymuje, że kilka znaczących dla teorii kontraktów innowacji, można znaleźć już w dziełach francuskich kalwinistów, zainspirowanych przez pisarzy z dawnych Niderlandów, którzy byli przeciwni podporządkowaniu się Hiszpanii, a później także przez katolików w Anglii. Spośród nich wyróżnić można Francisco Suàreza (1548–1617) ze szkoły w Salamance, który może być uznawany za wczesnego teoretyka umowy społecznej, rozprawiającego na temat praw naturalnych w odniesieniu do ograniczenia boskich praw w monarchii absolutnej.

Za pomocą umowy społecznej lub kontraktu wszystkie te teorie miały doprowadzić do ukształtowania się poglądów o powszechnej suwerenności. Zaczynały się od argumentów dotyczących pierwotnych „stanów natury”, a kończyły na tym, że podstawą polityki jest to, że każdy z natury jest wolny od podporządkowania się rządowi. Jednakowoż, argumenty te opierały się na teorii korporacjonizmu zapoczątkowanego w prawie rzymskim, według którego „lud” może istnieć jako odrębna jednostka prawna.

Argumenty te utrzymują, że społeczność ludzi może się połączyć i utworzyć rząd, ponieważ mają oni możliwość korzystania z pojedynczej woli oraz podejmowania decyzji pojedynczym głosem, podczas nieobecności suwerennego autorytetu. Pogląd ten został odrzucony przez Hobbesa.

Jest to głównie wynikiem odrzucenia średniowiecznych, rzymskich oraz arystotelesowskich poglądów stwierdzających, że kontraktualizm odnosi się do teorii suwerenności rozwiniętej po raz pierwszy przez Hobbesa w XVII wieku. Jego książka Lewiatan jest powszechnie uznawana za podłoże absolutyzmu.

Thomas Hobbes: Lewiatan (1651) Thomas Hobbes był pierwszym nowożytnym filozofem, który sformułował szczegółową teorię kontraktu. Twierdził, że ludzie pod wpływem lęku przed stanem naturalnym zrzekają się swoich osobistych praw na rzecz suwerena, w zamian za ochronę i lepiej funkcjonujące społeczeństwo. Wyzbycie się uprawnień wynika z racjonalnego wyboru egoistycznej jednostki, dążącej do zapewnienia sobie maksymalnego dostępnego bezpieczeństwa. Hobbes określił państwo terminem Lewiatan i wskazał na niemożliwość indywidualnego odzyskania raz przekazanych, choćby w drodze umowy społecznej, wolności.

Jean-Jacques Rousseau: Umowa społeczna (1762) mały|Pierwsze wydanie Umowy społecznej autorstwa Jeana-Jacques’a Rousseau, 1762 Jean-Jacques Rousseau (1712–1778) w swoich traktatach z 1762 roku zatytułowanych Umowa społeczna zarysował inną wersję teorii umowy społecznej opartej na koncepcji powszechnej suwerenności, określonej jako niepodzielna i prawnie niezbywalna. Ta ostatnia cecha wyjaśnia awersje Rousseau do demokracji pośredniej oraz jego poparcie dla demokracji bezpośredniej. Z jednej strony teoria Rousseau przypomina indywidualistyczną, liberalną filozofię Locka, z drugiej różni się od niej kilkoma istotnymi zagadnieniami. Na przykład jego teoria powszechnej suwerenności zawiera koncepcje „woli ogółu”, będącej czymś więcej niż sumą woli poszczególnych jednostek, dlatego też bardziej pasuje do niej określenie kolektywistyczna, bądź holistyczna niż indywidualistyczna. Rousseau przekonuje, że podmiot jako odrębna jednostka może być egoistyczny i przekładać własne korzyści nad dobro ogółu. Jednakże, jako członek tego ogółu, wyzbywa się on egoizmu, aby przyczynić się do utworzenia woli ogółu, która sama w sobie jest powszechną suwerennością.

Powszechna suwerenność decyduje o tym, co jest dobre dla społeczeństwa jako całości.

Tak więc, cieszące się złą sławą stwierdzenie Rousseau, że człowiek jest “zmuszony do wolności”, powinno być rozumiane w następujący sposób: skoro odrębne podmioty rezygnują ze swojej wolnej woli (teoria Hobbesa), aby stworzyć powszechną suwerenność, i skoro ta suwerenność jest niepodzielna, niezbywalna i decyduje o tym, co jest dobrem dla ogółu to, jeśli jednostka ponownie powróci do swojego egoizmu wtedy jest zmuszona do zaakceptowania tego, co zadecydowali inni, jako że jest członkiem zbiorowości.

Wersja umowy społecznej według Rousseau jest najczęściej kojarzona z terminem „umowy społecznej” samej w sobie. Jego teorie miały wpływ zarówno na rewolucję francuską (1789), jak i na powstanie ruchu socjalistycznego. Można powiedzieć, że tak jak w teoriach Locke’a i Hobbesa, Rousseau zwrócił szczególną uwagę na subiektywne i indywidualne kwestie (na przykład w swojej pracy zatytułowanej Wyznania).

Pierre Joseph Proudhon: indywidualistyczna umowa społeczna (individualist social contract) (1851) Podczas gdy umowa społeczna Rousseau oparta jest na suwerenności powszechnej, a nie na suwerenności jednostki, istnieją inne teorie, po stronie których opowiadają się indywidualiści, anarchiści oraz zwolennicy libertarianizmu, zgadzające się jedynie na prawa negatywne i tworzące wyłącznie ograniczone państwo, jeśli w ogóle. Jest to związane z zasadą o nieagresji.