Piekło – w eschatologii katolickiej stan ostatecznego i nieodwołalnego potępienia, określany przez Katechizm Kościoła katolickiego jako definitywne samowykluczenie człowieka z komunii z Bogiem i zbawionymi. Dotyczy tych, którzy umierają w grzechu śmiertelnym, nie żałując za niego i odrzucając miłosierną miłość Boga, nr 1033–1037..

Według nauczania Kościoła główną karą piekła jest wieczne oddzielenie od Boga, w którym jedynie człowiek może znaleźć pełnię życia i szczęścia. Kościół naucza zarówno o istnieniu, jak i wieczności piekła, a jednocześnie stwierdza, że Bóg nikogo nie przeznacza do potępienia. Potępienie zakłada dobrowolne odwrócenie się od Boga i wytrwanie w tym stanie do końca życia.

Współczesne nauczanie katolickie opisuje piekło przede wszystkim jako stan osoby, nie zaś jako miejsce możliwe do zlokalizowania w obrębie świata fizycznego. Jan Paweł II stwierdził w 1999 roku, że piekło oznacza stan tych, którzy w sposób wolny i definitywny oddzielili się od Boga, będącego źródłem życia i radości. Papież zaznaczył zarazem, że nie jest ono karą arbitralnie narzuconą przez Boga z zewnątrz, lecz ostateczną konsekwencją wyborów dokonanych przez człowieka.

Terminologia Polskie słowo „piekło” może odnosić się do kilku odmiennych pojęć biblijnych i teologicznych. Nie wszystkie miejsca, w których tradycyjne przekłady Biblii posługują się tym wyrazem, oznaczają piekło potępionych.

W Starym Testamencie hebrajskie słowo Szeol () oznaczało krainę lub stan zmarłych. Jego greckim odpowiednikiem występującym w Nowym Testamencie jest Hades (). Pojęcia te nie oznaczają automatycznie miejsca wiecznej kary, nr 631–637..

W wypowiedziach Jezusa obrazem kary eschatologicznej jest natomiast Gehenna (, ), której nazwa wywodzi się od położonej w pobliżu Jerozolimy Doliny Hinnom. W Ewangeliach Gehenna jest łączona z „ogniem nieugaszonym”, utratą życia oraz ostatecznym sądem.

Wyrażenie „zstąpił do piekieł” z Symbolu Apostolskiego nie oznacza, że Chrystus wszedł do piekła potępionych. Odnosi się do Jego zstąpienia do krainy zmarłych, określanej jako Szeol, Hades lub Otchłań, i ogłoszenia zwycięstwa tym, którzy oczekiwali Odkupiciela.

Podstawy biblijne Katolicka nauka o piekle odwołuje się przede wszystkim do wypowiedzi Nowego Testamentu. Dotyczą one sądu i wiecznej kary za odrzucenie zbawienia. Do najczęściej przywoływanych tekstów należą: ostrzeżenia Jezusa przed Gehenną i „ogniem nieugaszonym” (Mt 5,22.29–30; 10,28; Mk 9,43–48); przypowieść o chwaście, którego przeznaczeniem jest spalenie (Mt 13,24–30.36–43); przypowieść o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19–31); opis sądu ostatecznego i „kary wiecznej” (Mt 25,31–46); zapowiedź „wiecznej zagłady z dala od oblicza Pańskiego” (2 Tes 1,9); obrazy „jeziora ognia” oraz „drugiej śmierci” w Apokalipsie Jana (Ap 20,10–15; 21,8).

Katechizm przytacza wypowiedzi Jezusa o Gehennie i ogniu nieugaszonym jako biblijną podstawę nauki o realnej możliwości wiecznego potępienia. Jednocześnie obrazy ognia, ciemności, płaczu i zgrzytania zębami nie stanowią fizycznego opisu budowy piekła.

Jan Paweł II nauczał, że biblijne obrazy piekła powinny być właściwie interpretowane. Według niego wyrażają one całkowite niespełnienie i pustkę życia bez Boga, a ich niewłaściwie dosłowne używanie nie powinno prowadzić do rozpaczy ani obsesyjnego lęku.

Nauczanie Kościoła katolickiego

Ostateczne samowykluczenie Katechizm definiuje piekło jako „stan ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem i świętymi”. Określenie to podkreśla znaczenie ludzkiej wolności. Człowiek nie może pozostawać w pełnej komunii z Bogiem, jeżeli w sposób wolny i definitywny odrzuca miłość Boga oraz miłość bliźniego.

Samowykluczenie nie oznacza, że człowiek przestaje istnieć albo staje się całkowicie niezależny od Boga jako Stwórcy. Oznacza utratę zbawczej komunii z Bogiem, pozbawienie widzenia uszczęśliwiającego oraz niemożność osiągnięcia celu, dla którego człowiek został stworzony.

Jan Paweł II określił potępienie jako ostateczną konsekwencję grzechu, który zwraca się przeciwko osobie go popełniającej. Sąd Boży potwierdza definitywny wybór człowieka, przypieczętowany jego śmiercią.

Grzech śmiertelny Warunkiem potępienia nie jest samo popełnienie jakiegokolwiek grzechu ani wyłącznie dokonanie czynu uznawanego obiektywnie za ciężkie wykroczenie. Według nauczania katolickiego grzech jest śmiertelny, gdy łącznie spełnione są trzy warunki:

jego przedmiotem jest poważna materia; został popełniony z pełną świadomością jego moralnego znaczenia; został dokonany z całkowicie dobrowolną zgodą, nr 1857–1861..

Brak pełnego poznania, presja zewnętrzna, zaburzenia psychiczne, silne uczucia, niedojrzałość albo niezawiniona niewiedza mogą zmniejszyć lub nawet usunąć osobistą odpowiedzialność za obiektywnie zły czyn. Z tego powodu Kościół rozróżnia ocenę moralną czynu od osądu konkretnej osoby, który pozostawia sprawiedliwości i miłosierdziu Boga.

Grzech śmiertelny powoduje utratę miłości nadprzyrodzonej i łaski uświęcającej. Jeżeli nie zostanie zgładzony przez nawrócenie, skruchę i Boże przebaczenie, prowadzi – według Katechizmu – do wykluczenia z Królestwa Chrystusa oraz wiecznej śmierci piekła.

Grzech powszedni nie pozbawia człowieka łaski uświęcającej i sam w sobie nie powoduje wiecznego potępienia. Może jednak osłabiać miłość i stopniowo przygotowywać człowieka do popełnienia grzechu śmiertelnego, nr 1862–1863..

Skrucha i możliwość nawrócenia Według katolickiej doktryny możliwość nawrócenia trwa do śmierci. Człowiek pozostający w grzechu śmiertelnym może odzyskać łaskę przez szczerą skruchę, Boże przebaczenie oraz sakrament pokuty i pojednania.

Katechizm rozróżnia żal doskonały, wynikający z miłości do Boga, oraz żal niedoskonały, wynikający między innymi ze świadomości brzydoty grzechu albo z obawy przed karą. Żal doskonały może przynieść odpuszczenie grzechów śmiertelnych, jeżeli obejmuje mocne postanowienie przystąpienia do spowiedzi sakramentalnej, gdy stanie się to możliwe, nr 1451–1453..

Potępienie zakłada zatem nie tylko popełnienie grzechu śmiertelnego, lecz również brak skruchy i trwanie w odrzuceniu miłosierdzia do końca życia. Z tym zagadnieniem wiąże się katolicka interpretacja grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. Nie oznacza on ograniczenia Bożego miłosierdzia, lecz świadomą odmowę przyjęcia przebaczenia przez człowieka, który nie chce się nawrócić, nr 1864..

Sąd szczegółowy Według nauczania katolickiego po śmierci człowiek podlega sądowi szczegółowemu, podczas którego jego życie zostaje odniesione do Chrystusa. Bezpośrednim następstwem sądu jest:

wejście do nieba; wejście do nieba po oczyszczeniu w czyśćcu; albo wieczne potępienie, nr 1021–1022..

Śmierć kończy okres ziemskiego życia, w którym człowiek może przyjmować albo odrzucać łaskę. W katolickim ujęciu piekło nie jest stanem czasowego oczyszczenia ani miejscem ponownego wyboru po śmierci. Od czyśćca różni się zarówno celem, jak i trwałością: osoby w czyśćcu są zbawione i przechodzą końcowe oczyszczenie, natomiast stan potępienia jest nieodwracalny, nr 1030–1032..

Sąd ostateczny i zmartwychwstanie Katolicka eschatologia rozróżnia sąd szczegółowy następujący po śmierci od sądu ostatecznego, który nastąpi w związku z powtórnym przyjściem Chrystusa oraz powszechnym zmartwychwstaniem.

Sąd ostateczny ujawni pełne znaczenie czynów każdego człowieka oraz ich konsekwencje dla innych osób i całego stworzenia. Nie stanowi on jednak nowej możliwości zmiany rozstrzygnięcia dokonanego po śmierci. Publicznie objawi sprawiedliwość Boga i ostateczny sens dziejów, nr 1038–1041..

Katechizm stwierdza, że dusze osób umierających w stanie grzechu śmiertelnego bezpośrednio po śmierci doświadczają kar piekła. Po powszechnym zmartwychwstaniu ostateczny los obejmuje człowieka w jedności duszy i ciała. Z tego powodu nieprecyzyjne jest mówienie o „fizycznych cierpieniach duszy” bez rozróżnienia stanu pośredniego od sytuacji człowieka po zmartwychwstaniu.

Wieczność piekła Kościół katolicki naucza o wieczności piekła. Katechizm mówi o karach „ognia wiecznego” i stwierdza, że stan potępienia nie ma końca. Nauka ta odróżnia stanowisko katolickie od anihilacjonizmu, według którego ostatecznym losem potępionych miałoby być unicestwienie.

Wieczność piekła wiąże się w teologii katolickiej z definitywnym charakterem wolnego wyboru człowieka. Nie jest rozumiana jako nieustanne ponawianie przez Boga wyroku, lecz jako trwały skutek ostatecznego stosunku osoby do Boga.

Augustyn z Hippony bronił nauki o wieczności kary w XXI księdze dzieła O Państwie Bożym. Polemizował z poglądami, według których kara potępionych miałaby się zakończyć po określonym czasie, oraz z koncepcją ostatecznego zbawienia wszystkich stworzeń.

Kary piekielne W tradycyjnej teologii scholastycznej rozróżniano dwa podstawowe aspekty kary piekła:

poena damni – karę utraty, czyli pozbawienie widzenia uszczęśliwiającego i zbawczej komunii z Bogiem; poena sensus – karę zmysłów lub pozytywne cierpienie, tradycyjnie wiązane z biblijnym obrazem ognia.

Współczesny Katechizm nie posługuje się tym podziałem jako podstawową strukturą wykładu. Stwierdza natomiast, że główną karą piekła jest wieczne oddzielenie od Boga, a równocześnie zachowuje biblijne i tradycyjne określenie „ogień wieczny”.

W średniowiecznej teologii Tomasza z Akwinu kara potępionych obejmowała zarówno utratę najwyższego dobra, jak i cierpienia wyrażane obrazem ognia. W części uzupełniającej Summa theologiae omawiano między innymi naturę ognia, „robaka”, ciemności i innych biblijnych obrazów kary, Summa theologiae, Supplementum, q. 97..

Natura ognia piekielnego W Piśmie Świętym ogień jest jednym z najczęstszych obrazów sądu i potępienia. Kościół zachowuje ten język, nie przedstawiając jednak szczegółowego fizycznego mechanizmu oddziaływania ognia na duszę lub ciało.

W historii teologii natura ognia piekielnego była przedmiotem sporów. Wydana w 1910 roku Catholic Encyclopedia informowała, że większość ówczesnych teologów katolickich interpretowała go jako rzeczywisty ogień o szczególnej naturze. Encyklopedia zaznaczała jednak, że istniała również interpretacja metaforyczna, której Kościół nie potępił. Artykuł ten jest źródłem historycznym przedstawiającym stan teologii na początku XX wieku, a nie współczesnym dokumentem Magisterium.

W katechezie z 1999 roku Jan Paweł II odszedł od spekulacji dotyczących fizycznej natury i lokalizacji ognia. Podkreślił, że obrazy biblijne wyrażają całkowite niespełnienie życia bez Boga, a piekło należy rozumieć przede wszystkim jako stan definitywnego odrzucenia Boga.

Nie wynika z tego, że ogień jest uznawany wyłącznie za pozbawioną rzeczywistej treści metaforę. Współczesne nauczanie pozostawia otwartą kwestię sposobu, w jaki biblijne obrazy odnoszą się do rzeczywistego cierpienia potępionych, koncentrując się na jego najważniejszym aspekcie – utracie komunii z Bogiem.

Wola zbawcza Boga Kościół katolicki naucza, że Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi. Katechizm, odwołując się między innymi do 1 Tm 2,4 i 2 P 3,9, stwierdza, że Bóg nikogo nie przeznacza do piekła. Do potępienia konieczne jest dobrowolne odwrócenie się od Boga i wytrwanie w nim aż do śmierci.

Piekło nie jest zatem przedstawiane jako skutek braku Bożego miłosierdzia ani jako cel stworzenia człowieka. Jest traktowane jako realna możliwość związana z powagą ludzkiej wolności i możliwością definitywnego odrzucenia łaski.

W encyklice Spe salvi Benedykt XVI opisał możliwość tak głębokiego utrwalenia człowieka w kłamstwie i nienawiści, że zdolność przyjmowania dobra zostaje w nim nieodwołalnie zniszczona. Taki stan papież powiązał z rzeczywistością określaną słowem „piekło”, nr 45..

Możliwość potępienia konkretnych osób Kościół naucza o realnej możliwości potępienia, nie prowadzi jednak analogicznego do kanonizacji procesu, w którym orzekałby, że określony zmarły człowiek znajduje się w piekle.