51 pułk artylerii lekkiej (51 pal) – oddział artylerii lekkiej Wojska Polskiego.

51 Pułk Artylerii Lekkiej nie istniał w organizacji pokojowej wojska. Został sformowany zgodnie z planem mobilizacyjnym „W”, w pierwszej dekadzie września 1939 roku, w mobilizacji powszechnej.

51 pal w kampanii wrześniowej Mobilizacja Jednostką mobilizującą był 28 pułk artylerii lekkiej w Zajezierzu dla dowództwa 51 pal i I dywizjonu, 3 pułk artylerii lekkiej Legionów w Zamościu dla II dywizjonu, a także 18 pułk artylerii lekkiej w Ostrowi Mazowieckiej dla III dywizjonu . Pułk był mobilizowany przez trzy pułki artylerii lekkiej w odległych garnizonach: III dywizjon haubic w I rzucie mobilizacji powszechnej w terminie do 6 dnia mobilizacji. Dowództwo pułku z pododdziałami pułkowymi oraz I i II dywizjon w II rzucie mobilizacji powszechnej w terminie X+3 i X+4.

Pułk był jednostką organiczną artylerii 39 Dywizji Piechoty (rezerwowej).

Ze względu na ekonomikę przewozów, w czasie mobilizacji została zmieniona organizacja pułku. III dywizjon formowany w Ostrowi Maz. został podporządkowany dowódcy 41 Dywizji Piechoty (rez.). Na jego miejsce wszedł III dywizjon 61 pułku artylerii lekkiej (6, 7 i 9 baterie) formowany w Siedlcach przez 9 pułk artylerii lekkiej dla 41 DP (rez.) Po zranieniu i śmierci dowódcy 51 pal w Dęblinie ppłk. Błaszczyka utworzone dowództwo pułku i aparat łączności posłużyły do sformowania dowództwa 94 pułku piechoty improwizowany pod dowództwem ppłk. Kazimierza Gołkowskiego (etatowe dowództwo 94 pp weszło w skład Grupy „Sandomierz”). Organem dowodzenia 51 pal od 9 września zostało dowództwo artylerii 39 DP rez..

Działania bojowe I dywizjon armat 75 mm 51 pal Obrona linii Wisły i odwrót Dywizjon został zmobilizowany w II rzucie mobilizacji powszechnej w okresie do 8 września, osiągnął pełen stan etatowy. Po osiągnięciu gotowości marszowej obsadził stanowiska ogniowe w rejonie mostu na Wiśle w Dęblinie. Od 9 września I dywizjon prowadził ostrzał artyleryjski w kierunku podchodzących oddziałów niemieckich. W rejonie Dęblina wspierał obsadzające linię Wisły oraz przedmoście na zachodnim brzegu Wisły, w rejonie mostów, batalion marszowy 15 pp i zmotoryzowane pułku strzelców pieszych Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej dowodzone przez zastępcę dowódcy pułku ppłk. Ottona Zielińskiego. 10 września I dywizjon został podporządkowany dowódcy odcinka Dęblin płk dypl. Bronisławowi Duchowi, dowódcy piechoty 39 DP rez. 12 września pododdziały psp, zostały zluzowane przez część 95 pułku piechoty z 39 DP rez. Do wsparcia wzmocnionej 1 kompanii strzeleckiej z plutonem ckm, batalionu marszowego 15 pułku piechoty do Solca wysłano jeden pluton armat. Drugi pluton armat został wysłany do wsparcia 1 kompanii strzelców psp kpt. Romana Kani do Puław. 12 i 13 września dywizjon sporadycznie prowadził ostrzał niemieckich oddziałów pojawiających się na zachodnim brzegu Wisły.

14 września pobrano maksymalną ilość amunicji z Głównej Składnicy Uzbrojenia nr 2 w Stawach. Po zmroku I/51 pal podjął marsz w kolumnie płk. dypl. Bronisława Ducha w składzie 95 pułku piechoty, batalionu marszowego 15 pp i 81 dywizjon artylerii lekkiej maszerowały do lasu koło Amielina 15 km na północ od Garbowa. Jednak z uwagi na zatłoczenie dróg uciekinierami cywilnymi i taborami kolumna przez Baranów i Michów dotarła po południu 15 września do północno-zachodniej części lasów kozłowieckich koło Michałówki. Rano 16 września z uwagi na przemęczenie żołnierzy skoncentrowano wszystkie kolumny marszowe we wschodniej części lasów kozłowieckich, po godz. 16.00 miały podjąć dalszy marsz w kierunku Chełma. Nastąpiła reorganizacja dowodzenia, dowództwo zgrupowania objął ppłk Stanisław Stankiewicz dowódca 95 pp, w skład kolumny weszła 2 bateria motorowa artylerii przeciwlotniczej z dwoma armatami plot. 40 mm. Trasa marszu to Trzciniec, Rokitno, Jawidz, Zawieprzyce, Ziółków, Witanów i Łęczna. Dywizjon wraz z 39 DP rez. wszedł w skład Grupy Operacyjnej gen. bryg. Jana Kruszewskiego i Frontu Północnego gen. dyw. Stefana Dąba-Biernackiego. 17 września przed południem dotarło zgrupowanie do miejsca przeznaczenia na wschodnim brzegu rzeki Wieprz, do lasu Ciechanek. 18 września o godz. 5.00 podjęła marsz kolumna ppłk. Stanisława Stankiewicza, maszerowała równolegle do szosy Piaski Luterskie-Chełm po jej północnej stronie. Przed południem 18 września kolumna ppłk. Stankiewicza dotarła w rejon Pawłowa i w pobliskiego lasu. 39 DP rez. miała maszerować przez Krasnystaw w kierunku Zamościa dwoma nocnymi marszami w ugrupowaniu bojowym. Jako odwód dowódcy dywizji miało maszerować zgrupowanie ppłk. Stankiewicza, za zgrupowaniem ppłk. Kazimierza Gołkowskiego poprzez Pawłów, Rejowiec, Krupe, a następnie do lasu majątku Orłów na zachód Surhowa. Ostateczne miejsce docelowe zgrupowania, to las na południe od Siennicy Królewskiej Dużej.

Udział w boju pod Cześnikami 19 września niemiecka 4 DP sforsowała rzekę Wieprz i jej oddział wydzielony zdobył przyczółek w rejonie Krasnegostawu i lasów wokół. Odrzucono z Krasnegostawu batalion III/9 pułku piechoty Leg. i Warszawski pułk ułanów. Z uwagi na zagrożenie uderzenia na skrzydło 39 DP rez., na rozkaz gen. bryg. Bruno Olbrychta, rozwinięto do natarcia zgrupowanie 95 pp. O godz. 13.30 dywizjon I/51 pal rozwinął się na stanowiskach ogniowych wraz z 81 dal i silnym ostrzałem artyleryjskim wsparł natarcie 95 pp, który wyparł oddziały niemieckie z lasu na północ od Krasnegostawu i dotarł do rzeki Wieprz. Wieczorem siły główne 39 DP rez. na rozkaz dowódcy frontu oderwały się od nieprzyjaciela i podjęły dalszy marsz na Zamość. Jako jedne z ostatnich odmaszerowały dywizjony artylerii zgrupowania ppłk. Stankiewicza, po północy 20 września trasą przez Siennicę Królewską Dużą, Chełmiec, Kraśniczyn, do lasu na południowy wschód od Majdanu Skierbieszowskiego. Zgodnie z rozkazem gen. dyw. Dąba-Biernackiego zrezygnowano z natarcia na Zamość, wyminięto go od strony wschodniej, kierując się poprzez szosę Zamość-Hrubieszów na Cześniki. Z uwagi na opóźnienia marsz kontynuowano za dnia 20 września, osiągając przed południem miejsce przeznaczenia. I/51 pal wraz z 81 dal i 2 baterią 3 dywizjonu artylerii ciężkiej stanowiły odwód artyleryjski dowódcy 39 DP rez. 20 września w skład I dywizjonu 51 pal włączono 6 baterię 61 pal, która została przydzielona do 51 pal, w ramach wymiany pomiędzy pułkami 61 i 51 swoich trzecich dywizjonów. Ponowny marsz dywizjon rozpoczął we wczesnych godzinach popołudniowych, zadaniem I/51 pal wraz z resztą artylerii zgrupowania było osiągnięcie Stanisławki i lasów na południe od tej miejscowości i pozostać tam do rana 21 września. Rozkazem gen. bryg. Bruno Olbrychta i pod jego nadzorem dokonano zasadniczej redukcji taborów, w tym w taborach zlikwidowano większość zapasu kabla telefonicznego, co spowodowało ograniczenie możliwości bojowych artylerii. W godzinach nocnych 21 września jednak przegrupowano całość artylerii dywizyjnej, bez III/61 pal, do Kolonii Horyszów Polski, gdzie artyleria zajęła stanowiska ogniowe pod dowództwem płk. Jana Filipowicza. Artyleria przygotowała się do wsparcia natarcia 39 DP rez., wyznaczonego na godz. 6.00 21 września. O godz. 6.00 rozpoczęło się natarcie wspierane ostrzałem artylerii, pozycji niemieckiej 4 Dywizji Lekkiej. Do boju 39 DP rez. z 4 DLek. włączyła się niemiecka 27 DP maszerująca w kierunku Zamościa. Artyleria niemiecka silnym ostrzałem oddziałów 39 DP rez. powstrzymała impet natarcia piechoty dywizyjnej, a jej 63 pp przeszedł do kontrnatarcia. Niemieckie kontrnatarcie zajęło las pomiędzy wsiami Brudek i Barchaczów, dotarło do polany przy gajówce na zachód od wzg. 256. I/51 pal zajął stanowiska ogniowe w rejonie Kolonii Bożydar, skąd wspierał walkę zgrupowania 9 pp Leg. i 94 pp. Nocą 21/22 września dokonano przegrupowań i reorganizacji oddziałów przygotowując się do natarcia w dniu 22 września. I dywizjon od godzin porannych był na stanowiskach ogniowych w rejonie Cześniki, Kolonia Bożydar. Prowadzący ogień do niemieckiej piechoty i wykrytych stanowisk ogniowych, dywizjon I/51 pal został wykryty przez stronę niemiecką i ostrzelany ześrodkowanym ogniem artylerii niemieckiej, który spowodował duże straty osobowe i w zaprzęgach końskich. Ostrzał oddziałów 39 DP rez. prowadziła artyleria 27 DP i cała artyleria niemieckiego VII Korpusu Armijnego. Przy silnym wsparciu niemieckiej artylerii o godz. 16.00 niemiecka 27 DP rozpoczęła natarcie na Grupę Kawalerii ppłk. Edwarda Wani. W rejonie wzg. 256 i gajówki, kawalerzyści piesi rozpoczęli odwrót w kierunku Cześnik. Do odwrotu do Kolonii Bożydar zmuszone zostały również bataliony 9 pułku piechoty Leg. Niemieckie natarcie doszło do stanowisk artylerii dywizji zgrupowanej w rejonie Cześnik, która rozpoczęła obronę ogniem na wprost. Niemieckie natarcie zostało powstrzymane ogniem bocznym 2 i 3 baterii 81 dal z rejonu zabudowań na południe od Kolonii Bożydar. Na skutek przeciwnatarcia dwóch batalionów 94 pp i dwóch naprędce zebranych grup, przez płk. dypl. Ducha. Odrzucono niemieckie natarcie z lasu w rejonie gajówki, wzg. 256, lasu barchaczowskiego i Brudka. Po przegrupowaniu w nocy 22/23 września planowano wznowienie działań zaczepnych od rana 23 września, jednak z uwagi na wycofanie się 27 DP i 4 DLek. Zgrupowanie uderzeniowe 39 DP rez. pod dowództwem płk. dypl. Bronisława Ducha podjęło marsz w kierunku Suchowoli i Krasnobrodu. Artyleria dywizyjna utraciła 50% stanu osobowego i ok. 30 dział.

Dalsze walki pod Suchowolą i Krasnobrodem