200px|thumb|Flaga Górnego Śląska zaproponowaana przez Związek Górnoślązaków w 1920 roku. Związek Górnoślązaków-Bund der Oberschlesier – ponadpartyjna organizacja polityczna, działająca w latach 1919–1924 w granicach Niemiec (na terytorium Prowincji Górnośląskiej, przejściowo stanowiącej międzynarodowe terytorium plebiscytowe) i finansowana m.in. przez część Oberschlesische Berg- und Hüttenmännischen Verein (Górnośląski Związek Przemysłowców Górniczo-Hutniczych), głównie księcia pszczyńskiego Jana Henryka XV Hochberg von Pless. Do organizacji tej należały i jej przewodziły osoby, stojące na stanowisku, że reprezentują odrębny naród górnośląskiAndrea Schmidt-Rösler, Autonomie und Separatismusbestrebungen in Oberschlesien 1918-1922, „Zeitschrift für Ostmitteleuropa” Forschung 1999, Heft 1.[Ewald Latacz], Górny Śląsk dostał się na subhastę, Bytom 1920.[Ewald] Latacz, Oberschlesier rettet Euch selbst, Beuthen O/S 1921.„Bund-Związek” 1920/1922.Dariusz Jerczyński, Śląski ruch narodowy, Zabrze 2006 . i dążące do utworzenia niepodległego państwa z ziem historycznie górnośląskich, tj. ówczesnego pruskiego Górnego Śląska i byłego Śląska Austriackiego. Członkowie ZG-BdO przez swych konkurentów politycznych byli nazywani „wolnokrajowcami” lub „freistaatlerami” (niem. Freistaatler – wolnopaństwowiec). W polskiej, niemieckiej i czeskiej historiografii ZG-BdO zaliczany jest w poczet śląskich ruchów separatystycznychPiotr Dobrowolski, Ugrupowania i kierunki separatystyczne na Górnym Śląsku i w Cieszyńskiem w latach 1918–1939, Warszawa – Kraków 1972; Andrea Schmidt-Rösler, Autonomie und Separatismusbestrebungen in Oberschlesien 1918-1922, „Zeitschrift für Ostmitteleuropa” Forschung 1999, Heft 1., rzadziej (tylko przez niektórych autorów polskich) do grona tzw. ruchów ślązakowskichWiększość polskich autorów rezerwuje tę nazwę dla podobnych kierunków politycznych, wywodzących się ze Śląska Austriackiego.. mały|Ewald Latacz

Geneza Bezpośrednim prekursorem organizacji był tajny Oberschlesisches Komitee powołany 27 listopada 1918 roku w Rybniku przez trójkę katolickich polityków: przewodniczącego Rady Robotniczej w Wodzisławiu – niemieckiego adwokata i notariusza – Ewalda Latacza, urodzonego w Katowicach oraz dwóch braci, pochodzących z Dobrzenia Wielkiego koło Opola: wikarego z Mikulczyc (współczesnej dzielnicy Zabrza) ks. Tomasza Reginka i przewodniczącego Rady Robotników i Żołnierzy w Raciborzu – nauczyciela Jana Reginka. Rybnicki, tajny Oberschlesische Komitee domagał się od Polski, Czechosłowacji i Niemiec przyznania Górnemu Śląskowi „samodzielnego stanowiska politycznego” i zagwarantowanie neutralności na wzór Szwajcarii i Belgii, postulując utworzenie niepodległej Republiki Górnośląskiej. Oberschlesische Komitee ten nie miał żadnych struktur, ani programu politycznego.

W wydanej 5 grudnia 1918 roku przez Komitee zur Vorbereitung Oberschlesischer Freistaat in Kattowitz (Komitet na rzecz Ustanowienia Górnośląskiego Wolnego Państwa w Katowicach) niemieckojęzycznej anonimowej broszurze zatytułowanej („Oberschlesien – ein Selbständiger Freistaat”, pol. „Górny Śląsk – samoistne wolne państwo”), której autorem był najprawdopodobniej ks. Tomasz ReginekDariusz Jerczyński, Śląski ruch narodowy, Zabrze 2006 za Edmundem Kleinem., rybnicki tajny Oberschlesisches Komitee apelował do Ślązaków o przejęcie kierownictwa w sprawach politycznych, gospodarczych i socjalnych oraz utworzenie samoistnego państwa na wzór Szwajcarii, w którym wszystkie grupy językowe byłyby równouprawnione. Przewidywał również, że wcielenie Górnego Śląska do Polski oznaczałoby jego ruinę gospodarczą, gdyż – zdaniem autora – państwo to widziało w nim jedynie „źródło podatków i dochodów”, a jego mieszkańcy byliby traktowani jako „obywatele drugiej kategorii” przez odgrywających główną rolę w administracji urzędników z Królestwa Polskiego i Galicji. Jedynym rozwiązaniem było więc stworzenie „równoprawnego Państwa Górnośląskiego”Piotr Dobrowolski, Ugrupowania i kierunki separatystyczne na Górnym Śląsku i w Cieszyńskiem w latach 1918–1939, Warszawa – Kraków 1972..

Konferencja Kędzierzyńska 9 grudnia w Kędzierzynie odbyła się, zorganizowana przez Carla Ulitzkę, konferencja partii politycznych, działających na pruskim Górnym Śląsku. Na konferencję nie przybyli przedstawiciele komunistów, socjaldemokratów niemieckich (USPD) i obozu polskiego – Korfantego. Pod hasłem „wszystkie partie” należy rozumieć więc polityczne spektrum od niemieckich konserwatystów (DNVP) i liberałów (DDP), poprzez niemieckich socjaldemokratów (SPD), do katolickiego Centrum i „katolikowców” – Polaków z kierunku Napieralskiego. Delegaci pierwotnie ustalili utworzenie „tymczasowego niezależnego państwa górnośląskiego”, do czasu ustalenia przynależności państwowej Górnego Śląska w traktacie pokojowym. Zdecydowanie sprzeciwił się temu Oberschlesisches Komitee o wiele dalej idącym postulatem, poczynienia odpowiednich przygotowań do natychmiastowej proklamacji niepodległego państwa górnośląskiego. Lider Oberschlesisches Komitee Ewald Latacz wprost ogłosił tam rezolucję utworzenia niepodległej i neutralnej Republiki Górnośląskiej. Przedstawiciele wszystkich obecnych partii utworzyli Komisję Śląską pod przewodnictwem starosty rybnickiego Hansa Lukaschka z katolickiej partii Centrum (Zentrum), która podjęła się uzupełnić Oberschlesisches Komitee oraz „separatystyczne wizje na Górnym Śląsku koordynować i rozpowszechniać”. Fakt, że do tego układu przystąpili przedstawiciele partii od SPD do Polaków – Napieralskiego świadczy, że w tym czasie na Górnym Śląsku obawiano się pozostania w Niemczech – socjalistycznych rad, a także wcielenia do państwa polskiegoGuido Hitze, Carl Ulitzka (1873-1953) oder Oberschlesien zwischen den Weltkriegen, Düsseldorf 2002..

Pertraktacje z sąsiadami Miesiąc grudzień liderzy Oberschlesisches Komitee wykorzystali na podróże zagraniczne, w celu zorientowania się, jakie stanowisko w kwestii niepodległości Górnego Śląska, zajmują państwa uczestniczące w sporze o jego terytorium. Owocne okazały się jedynie dwie tury rozmów w Pradze. Władze czechosłowackie po konsultacji z aliantami, poinformowały przedstawicieli Oberschlesisches Komitee (Ewald Latacz, Tomasz Reginek, Jan Reginek, Fritz Wenske), że państwa Ententy biorą pod uwagę możliwość utworzenia niepodległego państwa górnośląskiego, a Czechosłowacja popiera takie rozwiązanie i w przypadku jego urzeczywistnienia wycofuje się z roszczeń terytorialnych w stosunku do południowych powiatów pruskiego Górnego Śląska. Jan Reginek, jako przedstawiciel rad górnośląskich, zrobił rozpoznanie w Berlinie, jednak wśród niemieckich sfer rządowych zaledwie dwóch polityków (Hugo Haase i Helmuth von Gerlach) dopuszczało opcję niepodległego Górnego Śląska. Pozostali kategorycznie ją odrzucili. Ks. Tomasz Reginek wybrał się do Poznania – siedziby Naczelnej Rady Ludowej, gdzie bezskutecznie próbował przekonać do poparcia tej idei górnośląskiego członka tej Rady – Kazimierza Czaplę. Kolejna próba przekonania Niemców, podjęta przez ks. Tomasza Reginka, Ewalda Latacza i przedstawiciela przemysłowców Wernera (z argumentacją Reginka, że wśród Górnoślązaków rosną tendencje separatystyczne, co mogą wykorzystać polscy działacze; oraz Latacza, że Górnoślązacy są w stanie „przeforsować własną narodowość”, a ich dążenia do niepodległości „to nie separatyzm, a czysta obrona konieczna” przed rosnącymi wpływami obozu polskiego; a także Wernera, że niepodległość Górnego Śląska będzie korzystna dla Niemiec)Edmund Klein, Miarodajne czynniki niemieckie a sprawa Górnego Śląska w grudniu 1918 roku, „Studia Śląskie” tom XIII, Opole 1968; Andrea Schmidt-Rösler, Autonomie und Separatismusbestrebungen in Oberschlesien 1918-1922, „Zeitschrift für Ostmitteleuropa” Forschung 1999, Heft 1. też nie przyniosły żadnych rezultatów.

Równolegle 19 i 20 grudnia Oberschlesisches Komitee rozpowszechnił dwujęzyczną ulotkę „Aufruf zur Gründung eines selbständigen Freistaates Oberschlesien” – „Odezwa do utworzenia samoistnego wolnego Państwa Górnośląskiego”, propagującą ideę niepodległej Republiki Górnośląskiej, jako dodatek do dwu pism centrowych. Były to nr 294 „Oberschlesischer Kurier” w Królewskiej Hucie oraz nr 293 „Oberschlesische Zeitung” w Bytomiu, drukowanych przez wydawnictwo, należące do jego członków braci Wenske. Skrytykowano tam polską i niemiecką agitację, podsumowując: „I Ty Narodzie Górnośląski! Chcesz Twoje doczesne i wieczne życie na kilka setek lat w tak nieszczęśliwe ręce oddać? Nigdy – przenigdy! Obudź się Górnoślązaku i okaż przed całym światem, że potrafisz gospodarzyć i sam się rządzić. Dlatego też stwórz sobie samoistne wolne państwo – Republikę Górnośląską. Górnoślązacy! Wiem, że tak sobie życzycie. Jeżeli Szwajcaria potrafi się sama rządzić, dlaczego nie nasz bogaty kraj, który ma warunki ku temu”Edmund Klein, Niemieckie plany separatystyczne w listopadzie i grudniu 1918, „Prawo XXXIV”, Wrocław 1971.. 19 grudnia Polacy rozbili niepodległościowy wiec zorganizowany przez Ewalda Latacza w Rybniku pod hasłem „Górny Śląsk dla Górnoślązaków”. Organizatorzy wiecu zostali pobici kijami, a napastnicy przekształcili go w „polską propagandꔄGazeta Opolska” nr 5 z 8.01.1919, za poufnym pismem starosty rybnickiego H. Lukaschka do prezydenta Rejencji Opolskiej z 20.12.1918; Alojzy Targ, Opolszczyzna pod rządami Lukaschka i Wagnera, Katowice 1958; J. Ligęza (red.), Ziemia rybnicko-wodzisławska, Katowice 1970; Praca zbiorowa, Wypisy do dziejów Rybnika i Wodzisławia Śląskiego, Opole 1985..

Działalność Na początku stycznia roku 1919 liderzy Oberschlesische Komitee, tj. centrowiec (KVP): adwokat dr Ewald Latacz i „katolikowcy”: bracia ks. Tomasz i dr Jan Reginkowie wraz z czołowymi centrowcami (KVP): sekretarzem robotniczym Józefem Musiołem, adwokatem dr. Henrykiem Skowronkiem, wydawcą Fritzem Wenske (a zdaniem niektórych autorów także posłem Franzem Ehrhardtem, chociaż on sam nigdy się do tego nie przyznał), socjaldemokratami (SPD) m.in. Hugonem Kotułą i Fryderykiem Wassnerem oraz ks. Wiktorem Durynkiem utworzyli w Bytomiu – ponadpartyjny Związek Górnoślązaków-Bund der Oberschlesier (ZG-BdO), zrzeszający członków Katolickiej Partii Ludowej (KVP) Górnego Śląska, górnośląskiego oddziału niemieckiej socjaldemokracji (SPD), polskiego obozu „Katolika” i bezpartyjnych, działających na rzecz niepodległości Górnego Śląska. „Polityczna koncepcja ZG-BdO opierała się na dwóch podstawowych założeniach: po pierwsze na tezie istnienia „narodu górnośląskiego”, odrębnego, jednolitego słowiańsko-germańskiego narodu o mieszanej krwi”, który nie może być na siłę dzielony na Polaków i Niemców, a po drugie na geograficznej i gospodarczej niepodzielności kraju”. Już na starcie nowe ugrupowanie miało około 10 000 zwolenników. Funkcję sekretarza generalnego tej organizacji objął ks. Tomasz Reginek.

Pogląd, że Ślązacy stanowią odrębny naród nie był niczym nowym. Pojawił się (nie licząc średniowiecznego pojęcia „natio Silesiae”) już na fali Wiosny Ludów. Wówczas malarz i poeta ludowy Jan Gajda opublikował na łamach polskojęzycznego „Dziennika Górnośląskiego” odezwę, w której twierdził, że nastały czasy, w których Ślązacy będą się zaliczać „do narodów oświeconych” i nawoływał do powołania Ligi Śląskiej, z zamiarem „popierania narodowości śląskiej”. Nie był wówczas w swych poglądach osamotniony, skoro na wiecach poparcia dla posła ks. Józefa Szafranka skandowano: „Niech żyje narodowość śląska”. Odtąd teza, mówiąca o odrębności narodowej Ślązaków oraz dążenie jej zwolenników do powołania własnej, śląskiej organizacji politycznej, stale powracały zarówno na terenie pruskiego Górnego Śląska, jak i Śląska Austriackiego. Dążenia te urzeczywistniły się w postaci utworzenia Śląskiej Partii Ludowej na Śląsku Cieszyńskim w roku 1909 oraz właśnie ZG-BdO na pruskim Górnym ŚląskuDariusz Jerczyński, Historia Narodu Śląskiego, wyd. II (uzupełnione i poprawione), Zabrze 2006..