AHS Krab – polska XXI-wieczna armatohaubica samobieżna (AHS) kalibru 155 mm z lufą o długości 52 kalibrów (L/52 – 8 metrów), na podwoziu gąsienicowym. Stanowi polską adaptację produkowanego na licencji brytyjskiego systemu wieżowego AS90/52 Braveheart. Produkowana w Hucie Stalowa Wola.
Wyboru systemu wieżowego dokonano w 1999 roku, a prototyp HSW skompletowała w 2001 roku. Broń budowana była początkowo na polskim podwoziu UPG-NG produkowanym przez Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy”, z którym skompletowano osiem pojazdów serii wdrożeniowej. Po długim etapie rozwoju oraz kilkuletnim wstrzymaniu tego programu, pierwszych osiem dział przekazano wojsku do prób w 2012 roku. Z uwagi na problemy z podwoziem, w grudniu 2014 roku podjęto decyzję o zmianie w pojazdach seryjnych podwozia UPG-NG na południowokoreańskie K9PL produkcji Samsung Techwin, stosowane w haubicoarmacie K9 Thunder, którego produkcję podjęto następnie w Hucie Stalowa Wola na licencji. Od 2017 roku sukcesywnie działa te wchodzą na uzbrojenie dywizjonów artylerii dywizyjnej Wojsk Lądowych. W 2022 roku partia Krabów została przekazana Ukrainie, gdzie zadebiutowały w boju.
Historia rozwoju Wybór systemu thumb|lewo|Haubica AHS Krab osadzona na pierwotnym podwoziu UPG-NG podczas prezentacji z okazji Święta Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu (2012)
Koncepcja wprowadzenia do Wojsk Lądowych nowego dalekonośnego systemu artyleryjskiego pojawiła się na początku lat 90. XX wieku. W wyniku analiz ustalono, że w związku z rozwiązaniem Układu Warszawskiego i zamiarem integracji ze strukturami zachodnimi, istnieje potrzeba wprowadzenia samobieżnych dział kalibru 155 mm, strzelających nowoczesną amunicją zgodną ze standardami NATO, w miejsce dotychczas używanych dział rosyjskiego kalibru 152 mm. Uznano, że realne jest stworzenie takiego systemu w Polsce we współpracy z kooperantem zagranicznym, z uwagi na brak opracowywania wcześniej w Polsce systemów artyleryjskich. Zakładano początkowo podjęcie współpracy z sąsiednią Słowacją, gdzie prowadzono prace nad rozwinięciem rodziny kołowej haubicoarmaty Dana, stanowiącej już uzbrojenie Wojska Polskiego. Po analizach, w 1993 roku Huta Stalowa Wola (HSW) zaoferowała Sztabowi Generalnemu Wojska Polskiego podjęcie produkcji takiego systemu, co spotkało się z zainteresowaniem i poleceniem dalszych studiów w tym kierunku pod nadzorem Szefa Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojska Polskiego Gen.Bryd.Czesława Borowskiego. Pierwotnie rozważano montaż nowego słowackiego systemu wieżowego Zuzana z haubicoarmatą kal. 155 mm o długości lufy L/45 (45 kalibrów) na polskim podwoziu gąsienicowym wywodzącym się z rodziny Kalina, stąd też dalsze prace w Polsce otrzymały kryptonim Zuzanna. Po złożeniu zapytania ofertowego, 28 listopada 1996 roku Ministerstwo Obrony Narodowej zleciło HSW prace badawczo-rozwojowe programu Zuzanna obejmujące opracowanie założeń, przeprowadzenie przetargu na system wieżowy i jego zakup.
Swoje oferty złożyło osiem przedsiębiorstw, z których do dalszego postępowania wybrano cztery konstrukcje: słowacką Zuzana / A40 Himalaya (producent: ZTS Dubnica), południowoafrykańską T-6 (Denel), brytyjską AS90 (VSEL) i niemiecką PzH 2000 (Wegmann). Wieża miała być zamontowana na przedłużonym do siedmiu par kół jezdnych podwoziu typu Kalina. Jeszcze w 1997 roku przetarg jednak unieważniono ze względu na niekorzystną procedurę, wiążącą się ze znacznymi kosztami dla HSW w razie realizacji. Do drugiego przetargu, przewidującego kooprodukcję połączoną z transferem technologii zwycięskiej wieży, przystąpiły trzy firmy – wycofali się Południowoafrykańczycy. Była wówczas mowa o zastosowaniu podwozia typu czołgowego, przez co zamawiający rozumiał specjalne podwozie gąsienicowe opracowane z elementami czołgu rodziny T-72. W celu uzyskania możliwie dużej donośności, zdecydowano się na lufę o długości 52 kalibrów (L/52), co wyeliminowało słowackie działo o krótszej lufie, które też nie było zgodne ze wspólną balistyką NATO (JBMoU). W 1998 roku wybrano do porównania dwie konstrukcje – niemiecką i brytyjską, przy czym wydawało się wówczas, że większe szanse ma niemiecka PzH 2000. Brytyjczycy przedstawili w konkursie najnowszą eksportową wersję AS90 z dłuższą lufą niż dla Armii Brytyjskiej, nazwaną marketingowo AS52 Braveheart, a w Polsce Chrobry. Ostatecznego wyboru miało dokonać Ministerstwo Obrony Narodowej. Próby ogniowe działa brytyjskiego przeprowadzono w dniach 21–24 czerwca 1999 roku na poligonie Żagań-Świętoszów, natomiast Niemcy nie przywieźli swojej haubicy na poligon w Żaganiu, tłumacząc to brakiem zgody ich rządu na wywóz. Oferta niemiecka została oceniona niżej, gdyż była oferowana razem z podwoziem, a posadowienie wieży PzH 2000 na polskim podwoziu wymagałoby znacznych przeróbek i wzmocnienia podwozia oraz silnika. mały|Ostrzał kalibracyjny AHS Krab podczas ćwiczenia Dynamic Front 23 w Oksbøl, Dania, 26 marca 2023 r. Ostatecznie wybrano wieżę brytyjską i 26 lipca 1999 roku prezes Huty Stalowa Wola podpisał uroczyście z producentem GEC Marconi (właścicielem VSEL) umowę na transfer technologii i licencyjną produkcję systemu wieżowegoPodpisanie umowy odbyło się uroczyście w obecności premiera Jerzego Buzka i ministrów obrony Wielkiej Brytanii George′a Robertsona i Polski Janusza Onyszkiewicza (). Brytyjczycy mieli dostarczyć sześć pierwszych wież i przez pewien czas sprzedawać lufy produkowane przez Royal Ordnance, a za integrację z podwoziem i system kierowania ogniem odpowiadała strona polska. Jako podwozie wybrano natomiast projekt przedsiębiorstwa OBRUM opracowany z myślą o haubicoarmaty – ciężki gąsienicowy nośnik UPG-NG, wywodzący się z rodziny Kalina, z elementami czołgu rodziny T-72, który testowano od 1999 roku. Stworzenie zautomatyzowanego systemu dowodzenia i kierowania ogniem, na bazie rozwiązań wdrażanego równocześnie systemu Topaz, powierzono natomiast polskiej prywatnej spółce WB Electronics. HSW otrzymała od producenta kompletną dokumentację systemu wieżowego i zgody na wprowadzanie zmian i modernizacji. Przekazano również kody źródłowe do komputerów sterujących wieżą i terminali. Polska miała przejąć oprzyrządowanie do produkcji wież, nieprodukowanych już na potrzeby armii brytyjskiej i produkować je na potrzeby ewentualnych kontraktów eksportowych GEC Marconi. Równolegle, w 1999 roku Polska zobowiązała się do spełnienia celu NATO EL0905 przez wprowadzenie 80 systemów artyleryjskich zgodnych ze standardami NATO w celu uzyskania interoperacyjności.
Prototypy thumb|Jeden z dwóch pierwszych prototypów prezentowany na MSPO w Kielcach w 2004 roku thumb|Prototyp na MSPO w 2007 roku – widoczne podwozie UPG-NG Pierwszy moduł dywizjonowy o kryptonimie Regina, w składzie sześciu dział, miał być przekazany do prób w 2003 roku. Niestosowany wcześniej termin „moduł dywizjonowy” początkowo oznaczał pododdział o sile baterii (sześć dział), wyposażony jednak we wszystkie pojazdy dowodzenia i logistyczne, występujące na szczeblu dywizjonu ().. W przypadku pomyślnych prób, zakładano wprowadzenie na uzbrojenie pierwszego dywizjonowego modułu ogniowego w 2006 roku, a do 2012 roku planowano wprowadzić już cztery 18-działowe dywizjony. Jednakże, cały proces borykał się z opóźnieniami, po raz pierwszy z powodu dokonania zapłaty ze strony polskiej dopiero w czerwcu 2000 roku. 16 maja 2000 roku MON podpisało z HSW umowę na prace badawczo-rozwojowe systemu artyleryjskiego o kryptonimie Krab, co stało się następnie nazwą działa. Prace nad pierwszym prototypem działa rozpoczęto w październiku 2000 roku, pierwsza wieża z Wielkiej Brytanii przybyła w marcu 2001 roku.W Hucie Stalowa Wola został zaprezentowany prototyp armato-haubicy Krab szefowi Wojsk Rakietowych i artylerii Gen.Bryg.Czesławowi Borowskiemu. Po pozytywnym zatwierdzeniu projektu ,zaplanowano oficjalną prezentację armato-haubicy Krab w czerwcu.b.ż.Podwozie dostarczono z OBRUM w kwietniu. Pierwszy kompletny prototyp Kraba zaprezentowano 12 czerwca 2001 roku,a we wrześniu 2001 roku odbyły się pierwsze próbne strzelania na poligonie w Nowej Dębie.. W 2002 roku ukończono drugi prototyp i prowadzono próby fabryczne i testy wojskowe. Pierwsze dwa prototypy wyposażone były w systemy wieżowe dostarczone przez BAE Systems. Według pierwotnych wymagań, prototypy Kraba przewoziły zapas 60 pocisków (jak w PzH 2000), w tym 31 w wieży i 29 w kadłubie.
Początkowo planowano powstanie prototypowego modułu dywizjonowego, w skład którego miała wejść bateria ogniowa (sześć dział) oraz wszystkie pojazdy występujące na szczeblu dywizjonu (dwa pojazdy dowódczo-sztabowe, dwa pojazdy dowódcze, wóz amunicyjny, wóz warsztatowy, wóz ewakuacyjny oraz wóz remontu uzbrojenia i elektroniki). Program jednak zaczął napotykać przeszkody związane z finansowaniem i już w 2001 roku MON ograniczyło zamówienie do dwóch dział i dwóch wozów dowodzenia. Do 25 czerwca 2003 roku prototyp haubicoarmaty Krab ukończył pomyślnie badania kwalifikacyjne, a następnie przeszły je też wozy dowodzenia systemu kierowania ogniem kryptonim Azalia i wóz amunicyjny kryptonim Waran (na podwoziu Star 1466). Wóz systemu Azalia był wówczas skonstruowany na podwoziu małoseryjnego kołowego transportera opancerzonego Ryś konstrukcji Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych.
Zakładano rozpocząć przygotowania do produkcji seryjnej w 2003 roku i przekazać pierwszy dywizjon w 2008 roku, lecz brak środków finansowych spowodował odroczenie decyzji o wdrożeniu systemu o kilka lat. Jeszcze w 2004 roku MON zatwierdziło dokumentację na wykonanie partii próbnej Krabów, wozów kierowania ogniem Azalia i wozów amunicyjnych Waran. Pomimo tego, w tym samym roku na skutek decyzji politycznych prace zostały faktycznie wstrzymane, a program był uznawany za kontrowersyjny, co wiązało się z działaniem różnych grup nacisku we władzach oraz armii. Przyszłość programu Krab była niepewna i w grudniu 2004 roku wojsko zaproponowało wręcz zamknięcie programu i przekazanie wykonanych prototypów do Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu oraz tamtejszego muzeum artylerii. Działa pozostawiono mimo to u producenta z uwagi na szansę eksportu do Indii, która jednak się nie ziściła, mimo pokazu strzelania dla delegacji indyjskiej 7 czerwca 2006 roku. Do 2006 roku program Krab, w tym zakup licencji na system wieżowy, adaptacja dokumentacji, polonizacja systemu do poziomu AS90P, wykonanie dwóch prototypów oraz program badań, kosztował niecałe 77 milionów zł, a dalsze 8,7 miliona zł kosztowało opracowanie i budowa prototypów wozów kierowania ogniem i transportera amunicji.
Seria wdrożeniowa (podwozie UPG-NG) thumb|Zmodyfikowany Krab na MSPO w 2010 roku mały|Haubice Krab partii wdrożeniowej w fabryce HSW w Stalowej Woli, 2011 Dopiero 18 września 2006 roku Rada Uzbrojenia MON podjęła decyzję o zamówieniu systemu. Po dłuższych negocjacjach co do warunków technicznych i kosztów programu, 12 maja 2008 roku MON podpisało z Centrum Produkcji Wojskowej HSW umowę o wartości około 223 mln zł na wdrożenie do grudnia 2011 roku dywizjonowego modułu ogniowego Regina, w zmienionym w stosunku do poprzednich założeń składzie. Umowa przewidywała dostarczenie ośmiu haubicoarmat wraz z czterema wozami dowódczymi, wozem amunicyjnym i wozem remontu uzbrojenia i elektroniki, w tym zmodernizowanie do standardu produkcyjnego dwóch prototypów Kraba i wyprodukowanie dodatkowych sześciu działOprócz wozu dowódczo-sztabowego i dwóch wozów dowodzenia na nowym podwoziu gąsienicowym przewidywano wóz dla oficera łącznikowego na niesprecyzowanym podwoziu samochodu terenowego (). Podwozia dla nich wyprodukowane zostały przez Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy”. Jednostkę ognia przewożoną przez pojazd zdecydowano się przy tym zmniejszyć do 40 pocisków i 48 ładunków miotających. Widoczne zmiany zewnętrzne obejmowały zamianę blaszanych fartuchów gąsienic na gumowe; wzmocniono również opancerzenie podwozia i zmieniono hamulec wylotowy.