Rapt () – w dawnej Rzeczypospolitej porwanie panny spod opieki rodziców lub prawnych opiekunów celem zawarcia małżeństwa. Kobiety same często się na to godziły (a czasami wsparcie była także ze strony matki), widząc, że rodzina stara się ją wydać za mąż za nieodpowiadającego jej kandydata, lub że zamierza wysłać ją do klasztoru, żeby podzielić między siebie przypadającą jej część majątku.
Rapt zachował się w niektórych miejscach jako element obyczaju weselnego.
Mężczyznę porywacza nazywano raptorem ().
Rapt a prawo Uchwała księcia Ziemowita IV karała porwanie panny utratą dóbr i życia. Uchwała z 1496 skazywała porywacza na infamię. Od 1532 porywacz tracił cześć jeśli dokonał porwania wbrew woli kobiety. Statuty litewskie z lat 1529, 1566, 1588 nakazywały wyrok śmieci i przekazanie porwanej jednej trzeciej majątku porywacza.
Sobór trydencki (1545–1563) stwierdził nieważność małżeństw zawartych w wyniku porwania. Ważne małżeństwo mogło być jednak zawarte gdy uwolniona i będąca w bezpiecznym miejscu panna, stwierdzi chęć zawarcia małżeństwa z byłym porywaczem. Porywacz i osoby mu pomagające zostawały obłożone klątwą. Zgodnie z prawem koscielnym, niezależnie czy porywacz wziął ślub czy nie, miał obowiązek wyposażyć porwaną.
W przpadku panien które ukończyły 25 lat i miały przeszkody lub odmowę ze strony opiekunów na zawarcie małżeństwa, prawo prawo zezwalało im na wstawiennictwo i interwencje w tej sprawie u krewnych lub w sądzie.
O instytucji raptu jest mowa w kodeksie Prawo cywilne narodu polskiego z 1787.
Przykłady Eufrozyna Mniszchówna, córka wojewody sandomierskiego Jerzego i siostra carycy Maryny została za swoją zgodą uprowadzona przez Hermolausa Jordana. Ojciec wytoczył porywaczowi sprawę w trybunale którą przegrał, sąd jednak orzekł przepadek połowy posagu za wykroczenie Eufrozyny „przeciw poczciwości stanu swego”. Bratanica stolnika Samuela Trojeckiego, który był jej prawnym opiekunem, została uprowadzona za swoją zgodą przez Jana Ramułta. Ramułt następnie z uzbrojonymi towarzyszami najechał dobra stolnika żądając posagu. W 1752 sołtys Rolbiecki uprowadził córkę podkomorzego chełmińskiego Jana Jerzego Kosa z którą wziął ślub w obecności swojego zaufanego kapłana. Rolbiecki został złapany i powieszony. Uprowadzenie to wywołało powszechne oburzenie w związku z próbą wejścia w ten sposób Rolbieckiego do stanu szlacheckiego. Obiecane małżeństwo podkomorzego sieradzkiego Aleksandra Koniecpolskiego i podkomorzanki sieradzkiej Zofii Dembińskiej było odwlekane. Po śmierci matki Zofii, Zofia wraz z siostrą Dorotą na czas żałoby zamieszkały w klastorze benedyktynek w Stradomiu. Siostry postanowiły pozostać w zakonie i Zofia przywdziała habit oraz złożyła śluby czystości. W kwietniu 1612 (w trakcie Wielkiego Tygodnia) Koniecpolski uprowadził siostry. Papież zaapelował do króla o umożliwienie siostrom na powrót do klasztoru. W trakcie zjazdu synodalnego biskup Piotr Tylicki obłożył ekskomuniką porywacza, zaś sąd sejmowy skazał go na infamię. W 1613 Zofia urodziła syna i wkrótce zmarła w wyniku stresu spowodowanego najazdem skonfederowanych żołnierzy na zamek w Wieluniu. Koniecpolski ożenił się w 1616 z Dorotą, za co otrzymał dyspensę kościelną. Zmuszony wyrokiem sejmu opuścił kraj i dopiero w 1625 zniesiono jego wyrok infamii.
Przypisy 65
Kategoria:Zwyczaje staropolskie Kategoria:Małżeństwo