Óscar WashingtonTabárez zapytany skąd wzięło się jego imię Washington odpowiedział: „Mój ojciec lubił imiona zaczynające się na W. Moi bracia to Walter i William”. Nowoczesność i technika. „Piłka Nożna”, 29 maja 1990, nr 22, s. 3. Tabárez Silva, zwany El MaestroTabárez jest z wykształcenia nauczycielem i przez kilka lat pracował w szkole, stąd przezwisko „El Maestro”, czyli „nauczyciel”. (ur. 3 marca 1947 w Montevideo) – urugwajski piłkarz i trener piłkarski, w czasie kariery zawodniczej występujący na pozycji obrońcy.

Pracę szkoleniową rozpoczął na początku lat 80., najpierw jako trener młodzieży, a później drużyn seniorskich z ligi urugwajskiej. W kolejnej dekadzie wyjechał z kraju: początkowo do Argentyny, a następnie do Europy. Pracował w klubach hiszpańskich i włoskich, w tym w A.C. Milanie. Jednak jego osiągnięcia z tego czasu są niewielkie; pod względem liczby zdobytych trofeów znacznie lepiej wiodło mu się w Ameryce Południowej.

Od 2006 jest po raz drugi – wcześniej w latach 1988–1990 – selekcjonerem reprezentacji Urugwaju. Pod jego opieką po wielu dekadach słabszych występów Urugwajczycy powrócili do światowej czołówki, zdobywając kolejno IV miejsce na Mundialu 2010, Copa América 2011 i półfinał na Copa América 2007 oraz IV miejsce w Pucharze Konfederacji 2013. Za jego kadencji drużyna narodowa zajęła trzecie miejsce w rankingu FIFA (kwiecień 2012); nigdy wcześniej nie była tak wysoko.

W rankingu IFFHS na najlepszego trenera drużyny narodowej na świecie w 2010 i 2011 zajął odpowiednio 4.IFFHS: Najlepsi trenerzy drużyn narodowych na świecie, 2010 (Dostęp 25 czerwca 2013). i – jako pierwszy Urugwajczyk w historii – 1. miejsceIFFHS: Najlepsi trenerzy drużyn narodowych na świecie, 2011 (Dostęp 25 czerwca 2013)., z kolei w podobnym zestawieniu dziennika El País na najlepszego szkoleniowca z Ameryki Południowej dwukrotnie – także w latach 2010–2011 – był pierwszy.

Kariera piłkarska Przez jedenaście lat był zawodnikiem klubów urugwajskich (głównie z drugiej ligi), przez sezon występował także w Meksyku. Ani razu nie zagrał w reprezentacji Urugwaju.

Kariera szkoleniowa 1980–1990: pierwsze lata pracy szkoleniowej w Urugwaju Pracę szkoleniową rozpoczął w CA Bella Vista, czyli klubie, w którym zakończył karierę piłkarską. Przez pierwsze lata związany był z futbolem młodzieżowym, najpierw jako trener juniorów w Bella Vista, a następnie jako selekcjoner reprezentacji U-20. Z tą ostatnią wziął udział w igrzyskach panamerykańskich w 1983. Po zwycięstwie nad rówieśnikami z Wenezueli, Bermudów, Gwatemali i Brazylii podopieczni Tabáreza (wśród których znajdował się m.in. przyszły selekcjoner kadry Víctor PúaRSSSF: Przebieg eliminacji i turnieju oraz kadry wszystkich drużyn (Dostęp 18 lipca 2010).) po raz pierwszy w historii wygrali w rozgrywkach piłkarskich tych igrzysk.

W 1984 Tabárez rozpoczął pracę w futbolu seniorskim. Z sukcesami prowadził Danubio FC (4. miejsce w pierwszej lidze w sezonie 1984), Montevideo Wanderers (wicemistrzostwo kraju w sezonie 1985) oraz C.A. Peñarol, z którym w 1987 zdobył Copa Libertadores, najważniejsze trofeum w klubowym futbolu w Ameryce Południowej. W drodze do tego triumfu jego podopieczni pokonali m.in. obrońcę pucharu River Plate i w finale Amérikę Cali. Osiągnięcia w piłce klubowej sprawiły, że w 1988 w wieku czterdziestu jeden lat został selekcjonerem reprezentacji Urugwaju.

W ciągu dwu lat pracy awansował z nią do Mundialu 1990 oraz – po porażce w finale z Brazylią – doprowadził do II miejsca na Copa América 1989. W eliminacjach do mistrzostw świata Urugwajczycy wygrali z Boliwią i Peru, a tuż przed rozpoczęciem mundialu w spotkaniach towarzyskich zremisowali z Niemcami (3:3) i ograli Anglików w Londynie (2:1). Obserwatorzy podkreślali, że selekcjoner zrezygnował ze sztywnej taktyki na rzecz większego luzu i improwizacji, dzięki czemu gra jego piłkarzy była znacznie bardziej efektowna niż poprzednioRoman Hurkowski pisał przed Mundialem 1990: „Ten 43-letni mężczyzna, wcześniej architekt sukcesu Penarolu w Copa Libertadores '87, zupełnie zmienił metody pracy z reprezentacją. Dał swoim wybrańcom szeroki margines swobody, by na boisku mogli maksymalnie wykorzystać swe nieprzeciętne umiejętności. I pozbawieni pseudotaktycznych gorsetów, futbol techniczny przedkładający nad siłowy, poczęli wreszcie Urugwajczycy spisywać się na miarę oczekiwać swych sympatyków”. R. Hurkowski. Ruben – Enzo – Ruben. „Piłka Nożna”, 29 maja 1990, nr 22, s. 9.. Jednak na samym turnieju drużyna, w której grali wtedy m.in. Hugo de León, Enzo Francescoli, Daniel Fonseca i Rubén Sosa, zanotowała tylko jedno zwycięstwo – z Koreą Południową. Dzięki bezbramkowemu remisowi z Hiszpanią w innym meczu grupowym awansowała do 1/8 finału, gdzie przegrała 0:2 z gospodarzami mistrzostw Włochami. Po latach Tabárez stwierdził, że przyczyną słabego występu na mundialu było zbyt długie zgrupowanie w Europie, w czasie którego piłkarze nie mieli kontaktu z rodziną i bliskimiR. Stec. „Tabarez, czyli mundial trenerów niewidzialnych” (Dostęp 18 lipca 2010)..

1991–2002: w Argentynie i w Europie (Włochy i Hiszpania) Przez całe lata 90. pracował poza granicami Urugwaju. Po mistrzostwach świata otrzymał zatrudnienie w argentyńskim Boca Juniors, który w tamtym okresie nie odnosił sukcesów. Drużyna prowadzona przez Tabáreza, w której wówczas grał m.in. bramkostrzelny napastnik Sergio Martínez, w sezonie 1992–1993 po ponad dziesięcioletniej przerwie zdobyła mistrzostwo kraju. Mimo braku osiągnięć w rozgrywkach międzynarodowych, Urugwajczyk przepracował w klubie ze stolicy Argentyny prawie dwa lata. „W Europie nie osiągnął nic. Włosi wspominają go jako intelektualistę gawędziarza, który w latach 90. opowiadał im o filozofii i historii, cytował poezję, ujmował delikatnością. Z prowincjonalnym Calgiari osiągał niezłe wyniki, w potężnym Milanie poniósł klęskę.”–dziennikarz Rafał StecR. Stec. Superdrużyna alternatywna. „Gazeta Wyborcza”, 19 grudnia 2011, dodatek sportowy, s. 4. Drugą połowę dekady spędził w Europie. Latem 1994 zastąpił Bruno Giorgiego na stanowisku trenera grającego w Serie A Cagliari Calcio. Swój pierwszy sezon w lidze włoskiej Tabárez zakończył na dziewiątym miejscu, przy czym zanotował kilka dobrych wyników z rywalami znacznie wyżej rozstawionymi: 3:0 z przyszłym mistrzem kraju Juventusem, remis (1:1) i zwycięstwo (2:1) z Interem Mediolan oraz dwukrotnie 1:1 w meczach z A.C. Milanem. Korzystne rezultaty z silnymi przeciwnikami stały się przepustką do pracy w AC Milanie, gdzie Urugwajczyk latem 1996 zmienił Fabia Capella. Dziennikarze tłumaczyli decyzję prezesów klubu o zatrudnieniu Tabáreza także swoistą „modą” na Amerykę Południową we Włoszech: w tym samym czasie trenerem AS Roma został Argentyńczyk Carlos Bianchi, a piłkarzem AC Fiorentina jego rodak Gabriel BatistutaZob. K. Oleszek. Ameryka w Italii. „Piłka Nożna” nr 32, 6 sierpnia 1996, s. 18–19..

W Milanie Tabárez pracował m.in. z Paolo Maldinim, Franco Baresim, Marcelem Desaillym, Roberto Baggio, Edgarem Davidsem i Christophe’em DugarrymFootballSquads.co.: skład AC Milanu na sezon 1996–1997 (Dostęp 18 lipca 2010).. Jednak mimo wielu znanych nazwisk klub na koniec sezonu zajął dopiero jedenaste miejsce w lidze. Trener został zwolniony już w połowie sezonu, po dwudziestu dwu meczach, kiedy zespół zajmował dziewiątą lokatę i odpadł z Pucharu WłochSoccerent: Biografia Óscara Tabáreza (Dostęp 18 lipca 2010)., podobnie jak z Ligi Mistrzów, gdzie zakończył rozgrywki już na fazie grupowej m.in. po porażkach z FC Porto (2:3) i IFK Göteborg (1:2). Prezes Silvio Berlusconi zatrudnił na jego miejsce byłego selekcjonera reprezentacji Włoch Arriga Sacchiego. Zdaniem komentatorów główną przyczyną porażki Tabáreza w Milanie był jego przesadnie ugodowy charakter i brak autorytetu wśród klubowych gwiazdJak pisze Rafał Stec: „Zastąpił Fabia Capello, fachowca o osobowości większej niż San Siro, a sam mówił szeptem, do piłkarzy – nawet juniorów – zwracał się per pan, po klubie chodził w kapciach, jakby chciał robić możliwie mało hałasu. Wszyscy go lubili, nikt nie słuchał. Posadę stracił po kilku miesiącach, kiedy Milan przegrał z Piacenzą”. Dzieło cyt..

Niepowodzeniem zakończyły się także kolejne przygody w europejskich klubach: Real Oviedo udało mu się uratować przed degradacją z Primera División dopiero w barażach (4:3 z UD Las Palmas), a po powrocie do Cagliari Calcio przetrwał jedynie cztery ligowe mecze, z których nie wygrał żadnego. Na koniec sezonu drużyna spadła z Serie A.

Po tych doświadczeniach Tabárez znacznie ograniczył swoją aktywność. W pierwszych latach XXI wieku pracował jedynie w dwu klubach z Argentyny (w obu spędził kilka miesięcy), CA Vélez Sarsfield i Boca Juniors. Po rozstaniu z tym drugim w 2002 na cztery lata całkowicie wycofał się z futbolu.

Od 2006: powrót do kraju i reprezentacji

Do wielkiej piłki powrócił w 2006, kiedy zastąpił Jorge Fossatiego na stanowisku selekcjonera Urugwaju. Pierwszym wyzwaniem nowego trenera był start na Copa América 2007. W inauguracyjnym meczu jego podopieczni ulegli 0:3 Peru, jednak w kolejnych ograli m.in. Boliwię, gospodarza turnieju Wenezuelę, a w półfinale dopiero po rzutach karnych przegrali z późniejszym triumfatorem Brazylią. Ostatecznie zajęli czwarte miejsce.

Jeszcze większe problemy mieli Urugwajczycy w eliminacjach do Mundialu 2010. Tabárez eksperymentował z ustawieniem i składem, długo nie mógł się zdecydować, kto będzie pierwszym bramkarzem (podziękował numerowi jeden Fabiánowi Cariniemu), a dotychczasowi liderzy kadry, jak Walter Gargano i Sebastián Abreu, musieli coraz częściej ustępować miejsca młodszym graczom. W efekcie w kwalifikacjach Urugwajczycy zajęli dopiero piątą lokatę i o miejsce na mundialu musieli walczyć w barażach z Kostaryką. Wygrali je (1:0 i 1:1) i po raz pierwszy od 2002 zagrali na mistrzostwach świata. Reprezentacja Urugwaju w rankingu FIFA / 2006 2007 2008 2009 2010 2011 2012I - 30 28 23 20 7 4II - 24 30 22 21 7 4III - 26 29 21 18 7 4IV - 23 27 16 18 7 3V 22 23 28 16 16 7 VI 22 30 26 17 16 18 VII 14 19 22 20 6 5 VIII 14 21 24 21 6 5 IX 15 19 22 28 7 4 X 17 17 20 25 7 4 XI 29 27 23 19 7 4 XII 29 28 23 20 7 4 W RPA podopieczni Tabárez doszli aż do półfinału, znacznie dalej niż faworyci imprezy Brazylijczycy i Argentyńczycy; po drodze zwyciężyli reprezentację gospodarzy (3:0), Meksyk (1:0), Koreę Południową (2:1), Ghanę (1:1, k. 4:2), a w ostatniej fazie turnieju stoczyli efektowne pojedynki z zespołami europejskimi, Holendrami i Niemcami (oba przegrane 2:3). Występ na Mundialu 2010 był najlepszy od 1970, kiedy Urugwajczycy również otarli się o finał turnieju. Dodatkowo lider kadry Diego Forlán otrzymał nagrodę dla najlepszego zawodnika mistrzostw, a sam Tabárez przez niektórych dziennikarzy uznany został za najlepszego selekcjonera turniejuLeszek Orłowski, który przygotował zestawienie najlepszej jedenastki mundialu dla „Piłki Nożnej”, napisał: „Najlepszym trenerem imprezy należy obwołać Oscara Tabareza – z najmniejszym potencjałem osiągnął najwięcej”. L. Orłowski. Superherosi. „Piłka Nożna” nr 28, 13 lipca 2010, s. 2..