thumb thumb|Gen. Władysław Sikorski, gen. Józef Zając i gen. Victor Denain na lotnisku w Bron. Widoczne samoloty myśliwskie Morane-Saulnier MS.406. Polskie Siły Powietrzne we Francji (PSP) – trzeci, obok wojska i marynarki wojennej, rodzaj sił zbrojnych Wojska Polskiego tworzony z docierającej do Francji jeszcze w trakcie kampanii wrześniowej polskiej kadry lotniczej.

Organizacja Polskich Sił Zbrojnych we Francji Po przegranej kampanii wrześniowej zaczęto tworzyć nowe jednostki Wojska Polskiego we Francji. We wrześniu i w pierwszych dniach października 1939 terytorium Polski zdołało opuścić około 80% zmobilizowanego personelu lotniczego. Pełnienie obowiązków dowódcy polskiego lotnictwa powierzono dotychczasowemu Naczelnemu Dowódca Lotnictwa i Obrony Przeciwlotniczej gen. Józefowi Zającowi, a zadanie kierowania ewakuacją personelu lotnictwa z krajów internowania postawiono gen. Stanisławowi Ujejskiemu.

Gen. Zając stał na stanowisku, że lotnictwo polskie powinno być odtwarzane zarówno we Francji, jak i w Wielkiej Brytanii. Jego opinia nie spotkała się jednak z entuzjazmem gen. Władysława Sikorskiego, który zdecydowanie skłaniał się ku wariantowi tworzenia jednostek lotniczych tylko we Francji. Zależało mu bowiem na utrzymaniu całości sił zbrojnych pod jednym dowództwem i na terenie jednego sojusznika. W wyniku rozmów gen. Sikorskiego z premierem i ministrem spraw wojskowych Francji Edouardem Daladierem ustalono, że problematyka przyszłej organizacji lotnictwa polskiego zostanie podjęta w trakcie trójstronnej polsko–francusko–brytyjskiej konferencji zaplanowanej na 25 października 1939 w dowództwie francuskich sił powietrznych w Paryżu. Wstępne porozumienie przewidywało powstanie Polskich Sił Powietrznych (PSP) we Francji. Ustalono, że także Wielka Brytania przyjmie na swoje terytorium 300 osób personelu latającego oraz 2000 osób personelu technicznego i pomocniczego. Oddzielne umowy w sprawie organizacji oddziałów PSP we Francji i Anglii miały być podpisane z rządami tych państw.

28 października 1939 Rada Ministrów na wniosek ministra spraw wojskowych gen. Sikorskiego przyjęła dokument, zgodnie z którym polskie lotnictwo wojskowe miało być częścią armii polskiej organizowanej u boku aliantów. Rząd polski godził się na tworzenie jednostek lotniczych na terenie Francji i Wielkiej Brytanii, przy czym we Francji miały być organizowane jednostki lotnictwa myśliwskiego i obserwacyjnego, przeznaczonego do współpracy z tworzonymi tam polskimi jednostkami lądowymi. Zaakceptowano ponadto francuską propozycję wykorzystania bazy lotniczej w Lyonie jako ośrodka zbornego lotnictwa polskiego.

Organizacja jednostek lotniczych thumb|Wizyta gen. Władysława Sikorskiego w ośrodku szkoleniowym Polskich Sił Powietrznych w Bron 27 marca 1940. Widoczni: gen. Józef Zając, gen, Władysław Sikorski, gen. Victor Denain, ppłk Mateusz Iżycki, płk dypl. Aleksander Kędzior, płk Stefan Pawlikowski. thumb|Ośrodek szkoleniowy PSP w Bron – gen. Władysław Sikorski i przedstawiciele władz przyjmują defiladę thumb|Defilada w ośrodku szkoleniowym Polskich Sił Powietrznych w Bron thumb|Gen. Władysław Sikorski wita się z żołnierzami w ośrodku w Bron Na podstawie umowy lotniczej z Francją podpisanej 4 stycznia 1940 przystąpiono do sformowania 2 dywizjonów lotniczych wraz z personelem naziemnym, 2 eskadr współdziałania oraz bliżej niekreślonej ilości rezerwowych jednostek kadrowych. Powstało też Centrum Wyszkolenia Lotnictwa Polskiego w Lyon-Bron (komendant płk pil. Stefan Pawlikowski, dowódca francuski płk Charles Hug), gdzie rozpoczęto szkolenie pilotów na samolotach francuskich. Naukę polskiego personelu latającego i technicznego podjęto także w ośrodkach szkolenia lotnictwa francuskiego w Montpellier, Saint-Etienne, Clermont-Ferrand, Rennes i innych. Pierwszą sformowaną jednostką liniową był dywizjon myśliwski tzw. „finlandzki”, który wejść w skład alianckiego Korpusu Ekspedycyjnego przewidzianego do wsparcia Finlandii walczącej ze Związkiem Radzieckim. Zakończenie wojny zweryfikowało te plany, a oddział przemianowano na dywizjon I/145 „Warszawski”. 10 stycznia pierwsza grupa lotników została skierowana do Bazy Lotniczej w Montpellier (grupę tę później nazywano Eskadrą Montpellier) i rozpoczęła szkolenie, które pierwotnie było zaplanowane na 3 do 4 miesięcy, jednak na skutek szybkich postępów u kursantów zostało zakończone po upływie miesiąca. Po zakończeniu szkolenia w dniu 26 marca, podczas uroczystej odprawy, piloci Eskadry zostali przydzieleni kluczami do francuskich dywizjonów celem odbycia praktyki frontowej. Były to klucze dowodzone przez kpt. Stefana Łaszkiewicza, kpt. Jana Pentza, kpt. Mieczysława Sulerzyckiego, por. Władysława Goethela, por. Kazimierza Bursztyna i por. Józefa Brzezińskiego. Służący w nich piloci jako pierwsi Polacy weszli do walki w maju 1940. Do końca kampanii pozostali w jednostkach francuskich.

Po ukończeniu kursu w Montpellier następne grupy szkoliły się już w ośrodku Bron pod Lyonem. A należały do nich: Dywizjon I/145 (warszawski) – który jako jedyny ukończył proces formowania i wziął udział w walkach jako kompletna jednostka wyposażona w myśliwce Caudron CR.714 (przerobione na wojskowe samoloty sportowe, była to jedyna jednostka używająca tych samolotów), Dywizjon II/145 (krakowsko-poznański) – który do dnia zawieszenia broni nie ukończył procesu formowania i nie wziął udziału w walkach oraz Dywizjon III/145 (dębliński) nazywany później tzw. Dywizjonem Fińskim, gdyż był wstępnie przeznaczony do wsparcia brytyjsko-francuskiego korpusu ekspedycyjnego wspierającego wojska fińskie odpierające agresję ZSRR w 1940 – który również nie zdołał wziąć udziału w walkach ze względu na wcześniej podpisane radziecko-fińskie zawieszenie broni. Lotnictwo obserwacyjne składało się z dwóch dywizjonów: I dywizjon obserwacyjny w bazie Lyon-Bron i II dywizjon obserwacyjny. Polskie lotnictwo bombowe we Francji składało się tylko z I dywizjonu.

Organizowano były też służby naziemne Polskich Sił Powietrznych. Wykorzystywano do tego celu przybywających do Francji pracowników polskiego przemysłu lotniczego, lotniczych placówek badawczych, konstruktorskich czy doświadczalnych. Personel lotnictwa przybywający do Francji od początku znajdował się pod opieką lotniczej służby zdrowia. W tworzonych oddziałach organizowano przychodnie i izby chorych z polską obsadą pielęgniarsko-lekarską. W bazie w Lyon-Bron zorganizowana została szkoła sanitarna, w której prowadzono sześciotygodniowe kursy sanitarne dla podoficerów. W kwietniu 1940 rozpoczęła pracę komisja lotniczo-lekarska. Wojskowy personel lotniczej służby zdrowia stanowiło trzydziestu siedmiu oficerów lekarzy, czterech podchorążych studentów medycyny oraz ponad stu podoficerów i szeregowych sanitarnych.

W dniu 1 marca odpłynął do francuskiej Afryki Północnej oddział składający się z mechaników, instruktorów oraz uczniów, którzy w Polsce przeszli jedynie częściowe przeszkolenie lotnicze, a w ośrodkach na terenie Afryki mieli zostać doszkoleni. Oddział ten został rozlokowany na 4 lotniskach: w Rabacie, Marakeszu, Blidzie i Maison Blanche. W Rabacie znajdowała się szkoła obserwatorów lotniczych i w niej ulokowano 2 polskie eskadry (37 pilotów i 17 mechaników). W ciągu 4 miesięcy szkolenia wylatano ok. 4000 lotów przy czasie łącznym ok. 2100 godz. W Marakeszu szkoliło się ponad 200 pilotów, którzy w Polsce ukończyli szkolenie wstępne. Po ukończeniu kursu zostali oni w większości zakwalifikowani na kurs wyższego pilotażu w Fezie. W Blidzie znajdowała się szkoła bombardowania i strzelania powietrznego, do której przydzielono 35 pilotów i 95 osób personelu naziemnego. Piloci, w większości instruktorzy polskich szkół lotniczych, po krótkim przeszkoleniu zostali przydzieleni do zadań instruktorskich. W parku lotniczym w Maison Blanche pracowało ok. 200 polskich mechaników lotniczych stanowiąc trzon wykwalifikowanego personelu bazy.

Ponadto w okresie od podpisania umowy lotniczej do dnia podpisania zawieszenia broni ponad 20 wyższych oficerów zostało przydzielonych na praktykę do francuskich sztabów lotniczych, a jeden ukończył Francuską Wyższą Szkołę Lotniczą.

Po ataku niemieckim na Francję dowództwo francuskie poprosiło o odkomenderowanie grupy polskich pilotów, którzy mieli chronić ważne obiekty na terenie Francji i tworzyć klucze DAT (Defense Aerienne du Territoire) Łącznie stworzono 10 takich zespołów chroniących: Etampes, Cognac, Nantes, Chateauroux, Angers, Bourges, La Rochelle, Romorantin, Toulouse i Salon. Podobne zadanie otrzymała szkolna eskadra myśliwska (pt. Mieczysława Wiórkiewicza, która miała bronić rejonu Lyon.

Polscy piloci latali na wielu typach maszyn, m.in. Morane-Saulnier MS.406, Caudron CR.714, Curtiss P-36 Hawk.

Rozkazem Wodza Naczelnego z dnia 1 grudnia 1939 zostały awansowane na stopień podporucznika lotnictwa i przyjęte do PSP wyszkolone jeszcze w kraju 4 pilotki: Wanda Modlibowska, Zofia Szczecińska-Turowicz, Stefania Wojtulanis i Anna Leska.

Walki polskich jednostek lotniczych thumb|Ms 406 w barwach PSP we Francji 1940 Niemiecki atak lotniczy na Francję 10 maja 1940 obnażył fatalny stan przygotowania sił powietrznych tego kraju do współczesnej wojny, a ich konfrontacja z Luftwaffe w wyjątkowo bolesny dla Francuzów sposób wykazała zdecydowaną wyższość niemieckiej sztuki wojennej. W tym dniu w czynnej służbie w szeregach Polskich Sił Powietrznych znajdowało się 6971 osób, z tego 3304 w bazie Lyon-Bron. Personel latający to 2205 ludzi, z tego 1599 – piloci. Służbę w eskadrach frontowych w tym czasie pełniło jednak zaledwie osiemnastu pilotów z Eskadry Montpellier i sześćdziesięciu dziewięciu żołnierzy obsługi naziemnej, natomiast dwudziestu trzech polskich oficerów było na stażu w jednostkach francuskich. Z całości Polskich Sił Powietrznych we Francji w jej obronie udział wzięły jedynie jednostki lotnictwa myśliwskiego, czyli piętnaście kluczy frontowych we francuskich jednostkach, Warszawski dywizjon myśliwski nr 1/145 oraz kilkanaście kluczy kominowych. Ogółem w walkach we Francji uczestniczyło 230 polskich pilotów, w tym 180 myśliwskich. Zestrzelili oni 53 samoloty niemieckie, a 9 uszkodzili. Straty własne to14 pilotów. Dalszych 14 pilotów zginęło w wypadkach podczas szkoleń. Po upadku Francji znaczna część żołnierzy lotnictwa zdołała się ewakuować do Wielkiej Brytanii. Do 15 lipca było to 986 oficerów i 3217 podoficerów i szeregowych. Weszli oni w całości w skład organizowanych tam jednostek lotniczych.

Działania kluczy eskadry Montpellier thumb|Gen. Władysław Sikorski i gen. Victor Denain wizytują „Eskadrę Montpellier” thumb|„Eskadra Montpellier” udająca się 27 marca 1940 roku na front niemiecko-francuski; kpt. pil. Jan Pentz 1. z lewej thumb|Lotnicy „Eskadry Montpellier” Jako pierwsze już pod koniec marca 1940 do działań weszły klucze montpellierczyków. Będąc w składzie dywizjonów francuskich, patrolowały one odcinek granicy od Valenciennes do Maubeuge. Do walk przed 10 maja jednak nie dochodziło, bowiem samoloty niemieckie prowadziły loty rozpoznawcze na wysokości powyżej 9000 metrów, nieosiąganej dla francuskich „Morane-Saulnier” M-S 406. Po ataku niemieckim na Belgię i Francję dywizjon, w składzie którego walczył klucz kpt. Stefana Łaszkiewicza, został zaskoczony na lotnisku Cambrai, ponosząc znaczne straty w samolotach. 11 maja, wyposażony w nowe maszyny, prowadził działania nad Belgią w rejonie Namur i Liège. 17 maja jego macierzysty dywizjon GCIII/2 zaczął się wycofywać z Cambrai do Beauvais i dalej na kolejne lotniska zapasowe. 17 czerwca dywizjon został przebazowany ze środkowej Francji aż do Perpignan, a dowództwo francuskie planowało użyć go na froncie włoskim. Po upadku Francji dywizjon GCIII/2 z polskimi załogami przeleciał do Afryki Północnej.