Maj 1968 – ogólna nazwa rozruchów i protestów społecznych rozgrywających się we Francji pomiędzy majem a lipcem 1968 roku. Zapoczątkowały je protesty studenckie, których bezpośrednią przyczyną było usunięcie przez policję demonstrantów z okupowanego wydziału paryskiej Sorbony. Protesty te doprowadziły do kilkutygodniowego strajku powszechnego, który sparaliżował cały kraj. Z biegiem czasu do studentów przyłączyli się robotnicy, a następnie także inne warstwy społeczeństwa. Ostrze protestów skierowane było przede wszystkim przeciwko rządom gaulistowskim, a w szerszym polu przeciwko kapitalizmowi, imperializmowi i tradycjonalistycznemu społeczeństwu. Wydarzenia maja 1968 i spowodowane przez nie reformy miały dalekosiężne skutki dla życia kulturalnego, politycznego i gospodarczego Francji.
Geneza Sytuacja polityczno-gospodarcza i nowe trendy w kulturze młodzieżowej W latach 1967–1968 protesty studenckie miały miejsce nie tylko we Francji, lecz również w Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii, Danii, Szwecji, Niemczech Zachodnich, Włoszech, Hiszpanii, Polsce, Czechosłowacji, Jugosławii, Japonii, Brazylii, Urugwaju, Meksyku, Stanach Zjednoczonych, Australii i w wielu innych krajach, choć największym echem na świecie odbiły się te, które miały miejsce we Francji.
W wydarzeniach maja 1968 we Francji rolę odgrywały zarówno czynniki polityczne (międzynarodowe i wewnętrzne), ekonomiczne, jak i zmiany obyczajowe i kulturowe (głównie przychodzące do Europy z USA).
Wiele wysuwanych żądań pokrywało się z żądaniami w innych krajach, np. tak jak w Niemczech i USA, studenci i środowiska lewicowe we Francji demonstrowały przeciwko polityce amerykańskiej w krajach Trzeciego Świata, w szczególności przeciwko przedłużającej się wojnie wietnamskiej. Obiektem krytyki były też jednak rodzime rządy konserwatystów (w latach 60. we Francji prezydentem był generał Charles de Gaulle, a premierem Georges Pompidou). Żywe były wspomnienia brudnej wojny w Algierii (1954–1962). Już na początku lat 60. francuscy studenci założyli „uniwersytecki front antyfaszystowski” zwalczający faszystowskie dążenia w armii i ich zbrojne ramię – tajną organizację OAS. W maju 1968 rosnąca popularność ideologii lewicowych stała się przyczyną żądań nawet ustąpienia rządu, a w każdym razie głębokich zmian politycznych.
U podłoża protestów i strajków leżały też jednak przyczyny ekonomiczne. Po raz pierwszy od końca II wojny światowej sytuacja gospodarcza we Francji zaczęła się pogarszać, rosło bezrobocie. Coraz częściej dochodziło do demonstracji, np. w 1967 związki zawodowe demonstrowały przeciwko reformie ubezpieczeń społecznych, 26 stycznia 1968 podczas strajku w fabryce samochodów ciężarowych w Caen doszło do rozruchów i starć z policją, później scenariusz ten powtórzył się w Le Mans i Redon. We wszystkich tych przypadkach do robotników dołączali studenci.
W całej Europie lata 60. były też okresem burzliwego rozwoju nowych prądów w kulturze młodzieżowej, w szczególności ruchu hippisowskiego, którego ideologia, mająca swoje korzenie w USA, szybko została przejęta przez młodzież europejską. Najbardziej widoczne były jego zewnętrzne przejawy, wyrażające się np. w modzie i muzyce, istotne znaczenie miała też jednak jego ideologia – odrzucanie autorytarnego państwa, propagowanie wolnej miłości i życie w anarchistycznych komunach. W historycznie katolickiej Francji, w której antykoncepcja była zabroniona aż do 1967, prowadziło to do konfliktu pokoleń i angażowania się młodzieży w ruchy kontestatorskie. Młodzież protestowała przeciwko autorytarnemu społeczeństwu, materializmowi pokolenia cudu gospodarczego i technokracji. Żądano poprawy warunków nauczania i demokratyzacji wyższych uczelni, ale też głębokich zmian w skali całego kraju na rzecz społeczeństwa obywatelskiego.
Lewica we Francji przed 1968 Lewica we Francji miała tradycyjnie silną pozycję. Ruch lewicowy nie był jednak jednolity, lecz rozbity na wiele, często zwalczających się, ugrupowań. Również nurt marksistowski był podzielony na wiele prądów: oprócz partii wiernych linii Związku Radzieckiego działały partie trockistowskie i maoistowskie.
Największe znaczenie miały popularne w społeczeństwie Francuska Partia Komunistyczna oraz związana z nią największa organizacja związkowa Powszechna Konfederacja Pracy (CGT – Confédération générale du travail). Organizacje te początkowo nie popierały późniejszych protestów studenckich, kierowały się raczej pragmatyzmem i były zainteresowane głównie walką o podwyżkę wynagrodzeń i zachowaniem swojej przywódczej roli w środowiskach robotniczych.
thumb|Ernesto Guevara, Simone de Beauvoir i Jean-Paul Sartre na Kubie w 1960
Blisko partii komunistycznej stali też czołowi intelektualiści tego czasu: Jean-Paul Sartre, Maurice Merleau-Ponty, Simone de Beauvoir, Roland Barthes, Claude Lévi-Strauss, Henri Lefebvre, którzy poglądy lewicowe często łączyli z tradycją egzystencjalizmu, humanizmu i strukturalizmu. Radykalnym prądem była grupa skupiona wokół czasopisma „Socialisme ou Barbarie”, którym kierował wolnościowy socjalista Cornelius Castoriadis. Na lewicowej scenie działali też anarchiści i anarchosyndykalistyczne związki zawodowe jak CNT (Confédération Nationale du Travail), które kierowały się ideologią anarchistyczną.
Sytuacjoniści Interesującym nurtem łączącym działalność polityczną z artystyczną byli sytuacjoniści, odrzucający kulturę Zachodu, ale też inne ruchy ultralewicowe. Kluczowymi pojęciami w ideologii sytuacjonistów były konstrukcja „sytuacji” i „dryfowanie”, sprowadzające się w głównym zarysie do walki z alienacją powodowaną przez pracę i dążenie do poszerzenia sfery czasu wolnego. Ideologia sytuacjonistów została przedstawiona w opublikowanych w 1967 książkach „Rewolucja życia codziennego” Raoula Vaneigema oraz „Społeczeństwo spektaklu” Guya Deborda. Razem z wydanym w tym samym roku „Człowiekiem jednowymiarowym” Herberta Marcusego, książki spotkały się później z szerokim oddźwiękiem wśród protestujących studentów, którzy czytali je na równi z dziełami takich klasyków jak Karl Marx, Michaił Bakunin, Wilhelm Reich lub Charles Fourier. Francuska prasa oskarżyła później te dzieła o przyczynienie się do wydarzeń maja 1968.
W 1966 w Strasburgu sytuacjoniści opublikowali również odezwę „O nędzy w środowisku studenckim…”, w której dokonywali fundamentalnej krytyki społeczeństwa i systemu oświaty i odrzucali oparte na zasadach ekonomicznych reformy proponowane przez tamtejszy uniwersytet. Tezy te zyskały znaczną popularność w środowiskach studenckich i wśród działaczy późniejszego Ruchu 22 Marca.
Pierwsze protesty. Zajęcie uniwersytetu w Nanterre thumb|upright|Daniel Cohn-Bendit Protesty studenckie były skierowane początkowo przeciwko przestarzałemu i skostniałemu systemowi oświaty. Od lat 50. liczba studentów potroiła się bez zasadniczej zmiany zasad funkcjonowania uczelni. Żądano koniecznych reform oraz modernizacji uniwersytetów w celu ich dostosowania do nowych wymagań gospodarki.
Do pierwszych większych protestów, będących bezpośrednim zapalnikiem maja 1968, doszło w podparyskim Nanterre, gdzie studenci sprzeciwiali się obecności w miasteczku akademickim policjantów w cywilu. W styczniu 1968 funkcjonariusze ci zostali sfotografowani przez studentów, po czym zdjęcia ich wykorzystano na tablicach niesionych podczas demonstracji. Doszło do zakłócenia wykładów na Wydziale Socjologicznym, a 14 lutego tak zwani „wściekli” (Enragés) zaczęli okupować w Nanterre domy akademickie.
Wreszcie grupa 142 studentów różnych lewicowych orientacji założyła na Wydziale Filozoficznym tamtejszego uniwersytetu radykalny Ruch 22 Marca. Zajęto budynek administracji uniwersytetu, żądano poprawy warunków studiowania, a także wspólnych dla kobiet i mężczyzn akademików. Głównymi działaczami ruchu byli Daniel Bensaïd i Daniel Cohn-Bendit, który w następnych tygodniach i miesiącach jako „Dany le Rouge” („Czerwony Dany”) stał się najbardziej znaną twarzą kontestatorów. Jego pierwsze bardziej znane publiczne wystąpienie miało miejsce podczas otwarcia pływalni w Nanterre 8 stycznia 1968 kiedy skrytykował otwierającego obiekt Ministra Sportu i Młodzieży François Missoffe między innymi za to, że ten nie interesuje się problemami seksualnymi młodzieży.
Niemożność rozwiązania konfliktu i utrzymujące się zamieszki doprowadziły wreszcie 2 maja do zamknięcia przez władze Uniwersytetu w Nanterre.
Początek 1968 zaznaczył się też protestami innych środowisk. Oprócz już wspomnianych strajków robotników, demonstrowali też ludzie kultury. W lutym przed pałacem Trocadéro w Paryżu filmowcy pod przywództwem François Truffaut protestowali przeciwko zwolnieniu ze stanowiska dyrektora Kinematografii Francuskiej Henri Langlois przez ówczesnego Ministra Kultury André Malraux. 500-osobowa demonstracja została brutalnie stłumiona przez policję, chociaż wśród jej uczestników znajdowało się wielu artystów i intelektualistów jak François Truffaut, Jean-Paul Sartre, Jean-Luc Godard, Jean-Pierre Léaud i Claude Jade.
Maj 1968 thumb|Wejście do Sorbony
Wybuch protestów studenckich w Paryżu Do wybuchu demonstracji w stolicy Francji doszło 3 maja 1968, kiedy to studenci, mimo zakazu władz, zorganizowali kilkusetosobowy wiec w pomieszczeniach Sorbony. Podczas wiecu protestowano przeciwko zamknięciu dzień wcześniej uniwersytetu w Nanterre. 2 maja też doszło do utarczek z policją, na skutek których ośmiu studentów, w tym Daniel Cohn-Bendit zostało wezwanych do stawienia się przed radą uniwersytecką. Podczas oczyszczania terenu uniwersytetu policja użyła gazu łzawiącego, demonstranci obrzucili funkcjonariuszy kostkami brukowymi. Wydarzenie to stało się początkiem niepokojów w całej Dzielnicy Łacińskiej.
Doszło do walk ulicznych pomiędzy kilkoma tysiącami demonstrantów a policją, w sumie zatrzymano 600 uczestników zajść. 4 maja Krajowy Związek Studentów Francuskich (UNEF) i Krajowy Związek Wykładowców Szkół Wyższych (SNESup) wezwały do bezterminowego strajku w szkołach wyższych.
W kolejnych dniach protesty rozszerzały się, demonstracje i strajki wybuchły również w innych ośrodkach uniwersyteckich, zwłaszcza Nantes, Rennes, Strasburgu, Tuluzie. Uspokojeniu sytuacji nie sprzyjała polityka władz – skazanie czterech manifestantów na więzienie, postawienie Daniela Cohn-Bendita przed komisją dyscyplinarną. 6 maja podczas kolejnych gwałtownych demonstracji w Dzielnicy Łacińskiej rany odniosło 600 osób, policja przesłuchała 422 uczestników protestów.
7 maja studenci i licealiści zorganizowali 30-kilometrowy marsz od Denfert-Rochereau do Place de l’Étoile, domagając się spełnienia swych żądań. Studenci zapowiedzieli okupację Sorbony po odejściu stamtąd policji. Minister oświaty Alain Peyreffe odmówił negocjacji i oświadczył, że Sorbona będzie zamknięta, dopóki w Dzielnicy Łacińskiej nie powróci spokój.
9 maja doszło do porozumienia pomiędzy dwoma największymi związkami zawodowymi – komunistyczną Powszechną Konfederacją Pracy (CGT) i socjalistyczno-chadecką Francuską Demokratyczną Konfederacją Pracy (CFDT), które postanowiły spotkać się UFNE w celu podjęcia wspólnych działań.
Barykady Do 10 maja demonstranci wywalczyli otwarcie kampusu w Nanterre, nie udało się jednak osiągnąć uwolnienia zatrzymanych studentów i otwarcia Sorbony. Doprowadziło to do kolejnego zaostrzenia protestów – wznoszenia barykad, które budowano m.in. z przewróconych samochodów i kostek brukowych wyrywanych z jezdni i układanych w stosy. Uczestniczyli w tym nie tylko studenci, ale również bezrobotna młodzież, uczniowie, robotnicy, imigranci. Nadal trwały demonstracje i zamieszki, zwalczane przez policję. Reakcje mieszkańców ulic, przy których znajdowały się barykady, były różne, oprócz potępień były też oznaki solidarności z demonstrantami (przynoszenie żywności, umożliwianie ucieczki).