Captain Beefheart (właśc. Don Van Vliet; urodzony jako Don Glen Vliet; ur. 15 stycznia 1941 w Glendale, zm. 17 grudnia 2010 w ArcataSimon Vozick-Levinson: Captain Beefheart, a.k.a. Don Van Vliet, dies at 69.) – kompozytor, wokalista, muzyk, poeta i malarz.

Życiorys Początki Był niezwykle rozwiniętym dzieckiem, od najwcześniejszych lat wykazującym talent artystyczny. Jego pierwszymi pracami były rzeźby w mydle, tworzone podczas kąpieli w wannie. Ich tematem były przede wszystkim zwierzęta, a jego miłość do świata natury będzie obecna we wszystkich jego późniejszych działaniach.

Jego kariera w przemyśle rozrywkowym zaczęła się w wieku 5 lat. Podczas zwiedzania Griffith Park ZooObecnie Los Angeles Zoo. w Los Angeles portugalski rzeźbiarz Augustino Rodriguez zauważył szkicującego Dona i zaprosił go do swojego edukacyjnego programu w miejscowej telewizji. Raz w tygodniu Don rysował i rzeźbił w studiu TV. Jak sam twierdziłMike Barnes. Captain Beefheart. The Biography, s. 3. w wieku 11 lat miał wykład w Barnsdale Art Institute w Los Angeles.

W wieku 13 lat Don wygrał 3-letni wyjazd na studia rzeźbiarskie w Europie. Miał udać się do Europy po skończeniu 16 roku życia. Jednak do wyjazdu nie doszło z dwóch przyczyn: sam Don był temu niechętny, gdyż musiałby oglądać te wszystkie kościelne obrazy, a z kolei jego rodzice będąc przekonani, że wszyscy artyści to homoseksualiści, nie zgodzili się na wyjazd. Równocześnie postanowili przerwać kontakty syna z Rodriguezem i przenieśli się do miasteczka LancasterLancaster było wówczas traktowane jako dalekie przedmieście Los Angeles, oddalone o około 50 mil. Dojechać tam można było drogą 14, która wiodła przez góry Świętego Gabriela i zaraz po przełęczy Soledad zjeżdżało się już właściwie na teren pustyni Mojave, mijało Palmdale i wjeżdżało do Lancasteru. W roku 1950 liczyło ono 3600 mieszkańców, ale w 1960 było już ich 20 019 (cała jednak okolica zwana Antelope Valley liczyła wtedy ok. 25 tysięcy mieszkańców). Ten szybki rozwój to skutek powstania zakładów lotniczych, które dały zatrudnienie dużej ilości ludzi. (W 1977 r. olbrzymią większością głosów mieszkańcy zadecydowali, że Lancaster będzie samodzielnym miastem i wybrali swojego burmistrza i radę miejską. Obecnie Lancaster liczy ok. 50 tys. mieszkańców). na pustyni Mojave, w pobliżu Bazy Lotniczej Edwards.

W Lancasterze zaczął uczęszczać do szkoły średniej Antelope Valley, co było dla niego niemal traumatycznym wydarzeniem, gdyż nie potrafił skupiać uwagi przez dłuższy czas, poddawać się reżimowi szkolnemu i nie lubił czytać książekW wywiadzie udzielonym Lettermanowi podczas jego programu The David Letterman Show w lipcu 1983 r. powiedział, że wytrzymał w przedszkolu półtora dnia, a i to było za długo. Don cierpiał prawdopodobnie na szczególną formę dysleksji. W wywiadzie udzielonym Billowi GubbinsowiW piśmie Exit z 10 maja, 1974 r. w 1974 r. powiedział Nie, nigdy nie chodziłem do szkoły. Dlatego mam kłopoty z czytaniem. Prawdopodobnie jedną z głównych przyczyn, dlaczego jestem poetą, jest to, iż nie mogłem zaakceptować takiego języka angielskiego i zmieniłem go.

Jednak domowa atmosfera była znakomita i rodzice Dona Glen i Sue byli przez wszystkich lubiani, traktując wszystkie dzieci jednakowo przyjacielsko. Jednym z pierwszych przyjaciół Dona w Lancasterze stał się Jim Sherwood, późniejszy muzyk The Mothers of Invention, który (tak jak i jego starszy brat Chuck) często gościł w domu Dona.

W tym czasie wykrystalizował się już gust muzyczny Dona, który prawie całkowicie odseparował go od innych uczniów szkoły, z wyjątkiem zaledwie kilku. Został porwany przez wiejski blues (country blues) i awangardowy jazz Johna Coltrane’a, Ornette’a Colemana (z którym się później zaprzyjaźni) i Cecila Taylora.

W 1956 r. do Lancasteru przeprowadziła się z San Diego rodzina Zappów. Ich syn Frank Zappa miał już za sobą pierwsze doświadczenia muzyczne, jako 14-latek był perkusistą w grupie The Ramblers, która wykonywała głównie utwory Little Richarda. Równocześnie komponował i wykonywał z orkiestrą szkolną awangardowe utwory w stylu swojego mistrza Edgara Varèse’a.

Wspólne zainteresowania muzyczne zbliżyły Franka i Dona i wkrótce obaj byli już przyjaciółmi. Spotykali się w domu Dona, który miał dużą kolekcję płyt bluesowych, rhythm and bluesowych i jazzowych. Wspólnie wykonywali także bluesy dla własnej przyjemności, gdyż z powodu niezwykłej nieśmiałości Dona, namówienie go na jakiś występ publiczny czy nawet domowe nagranie, było niemożliwe. Sztuka ta udała się dopiero w 1958 r., gdy szkolnej klasie Don (wokalista), Frank (gitarzysta prowadzący) i Bobby Zappa (gitarzysta akordowy) nagrali utwór Lost in a Whirlpool. Nagranie to ujawnia talent wokalny i możliwości improwizatorskie Dona.

W tym samym czasie w okolicy powstają dwa zespoły: The Omens – założony przez gitarzystę Alexa Souffera i The Blackouts – założony przez Franka Zappę, w którym Snouffer grał na trąbce. Oba zespoły częściowo wykorzystywały tych samych muzyków (np. Jima Sherwooda), gdyż w okolicy po prostu więcej ich nie było. Don niewątpliwie od czasu do czasu dołączał do nich aby zaśpiewać jeden czy dwa utwory. Jednak w tym czasie zainteresowany był głównie sztuką i występy w ogóle go nie interesowały.

W tym okresie Don ostatecznie rzuca szkołę (Antelope Valley Junior College) i rozpoczyna szereg prac; po ataku serca, któremu uległ jego ojciec, Don bierze na siebie rozwożenie wypieków do sklepów w całej dolinie Antelope. Krótko pracuje w zakładach lotniczych, potem jako grafik, następnie jest menedżerem sklepu z obuwiem i wreszcie zostaje domokrążnym sprzedawcą odkurzaczy. Jeden z nich sprzedał samemu Aldousowi Huxleyowi reklamując go Proszę pana, ta rzecz naprawdę ssie.

Don i Frank byli w stałym kontakcie i w 1963 r. zakładają zespół The Soots w składzie; Don – wokalista, harmonijka; Frank – gitarzysta, Janschi – gitarzysta basowy i Vic Mortensen – perkusja. Oprócz nagrań jako The Soots, Don z Frankiem zajmują się innymi projektami; eksperymentują z muzyką i filmami. Jednym z ich projektów jest film fantastycznonaukowy Captain Beefheart versus Grunt People. Według Zappy w filmie wziąć mieli udział Don (jako Captain Beefheart), bluesman Howlin’ Wolf, kilku przyszłych członków The Mothers of Invention oraz Grace Slick, wokalistka grupy Jefferson Airplane. Film jednak nigdy nie wyszedł ze stadium scenariusza pisanego według historyjek wymyślanych przez Dona. Później pracowali nad pierwszą w świecie rockową operą I Was a Teenage Malt Shop, która nigdy nie została dokończona z powodu odrzucenia nagrań The Soots przez Johna Landisa z CBS.

Mniej więcej w tym samym czasie Don kupuje sobie saksofon i dołącza do różnych grup muzycznych, z których jest natychmiast zwalniany, za zbyt niekonwencjonalną grę. Prawdopodobnie pod koniec 1963 r. Frank posyła kilka nagrań The Soots firmie Dot Records. W pisemnej odmowie z 19 września można przeczytać: materiał nie jest wartościowy i nie jesteśmy wystarczająco mocno przekonani, co do jego komercyjnych możliwości. Mil Rogers jeszcze telefonicznie uzasadnił odrzucenie nagrań zniekształconym dźwiękiem gitary.

Wymyślona przez nich postać Captaina Beefhearta miała być kombinacją bohatera z ich dzieciństwa (na wzór np. takiej postaci jak Captain Midnight) oraz żartu – z którego powstało nazwisko BeefheartŻart ów jest właściwie rodzinną anegdotą Vlietów. Wujek Dona, zwany Pułkownikiem, miał zwyczaj oddawania moczu na dworze. Pewnego razu dziewczyna Dona zobaczyła go i skomentowała, że żołądź jego penisa jest wielkości wołowego serca.

W tym czasie w barze Don poznaje Douga Moona, którego zaprasza do Studia Z należącego do ZappyStudio Z zostało pod koniec roku zamknięte przez szeryfa hrabstwa San Bernardino z powodu spisku w celu produkowania pornograficznych materiałów i podejrzenia o seksualne perwersje. Wszystko to przez 30-minutową taśmę zrobioną na zamówienie, na której nagrali m.in. udawane dźwięki wydawane przez kobietę podczas orgazmu. Kobietą tą była Lorraine Belcher, ówczesna dziewczyny Zappy. Frank został skazany na pół roku, co zawieszono mu po odsiedzeniu 10 dni w więzieniu hrabstwa San Bernardino. Studio zostało zniszczone wraz ze rysunkami-projektami do filmu Captain Beefheart Versus Grunt People, a wszystkie taśmy zostały skonfiskowane. Odzyskanie ich zajęło później Frankowi wiele lat. Zappa zawsze przypuszczał, że tak naprawdę to chodziło właśnie o zniszczenie tego studia, jako świeżej i prężnej konkurencji. Było to bowiem studio, w którym mógł się nagrać każdy. Frank wyprowadził się z Cucamongi do Los Angeles aby pracować z Mothers of Invention i tym samym upadła rozwijająca się scena muzyczna rejonu Cucamonga-Lancaster. W kilka miesięcy później wyprowadził się także Jim Sherwood (mieszkał z Zappą).. Moon – późniejszy gitarzysta Magic Bandu – stał się tam prawie codziennym gościem.

Captain Beefheart and His Magic Band

Zespół, początkowo bez nazwy, założył Alex Snuffer w lutym 1965 r. Alex zebrał muzyków, czyli Douga Moona (gitara), Jerry’ego Handleya (gitara basowa) i Paula Blakely’ego (perkusja) jeszcze pod koniec jesieni 1964 r., brakowało im jednak wokalisty. W lutym skład został dopełniony przez Dona i przetrwał do kwietnia, kiedy to Blakely został zamieniony na Vica Mortensena. Grupa ta przetrwała mniej więcej do końca 1982 r. chociaż w międzyczasie zmieniały się składy zespołu, których było ponad 40. Don był jedynym muzykiem, który znajdował się we wszystkich składach grupy.

Mniej więcej w tym samym czasie Alex i Don zmieniają swoje nazwiska, gdyż poszukiwała ich policja pod zarzutem przemytu gąbek do Nevady. (Niektórzy fani twierdzą, że dokonali także kilku włamań podczas ich samochodowych wędrówek po Teksasie). Don dodaje sobie Van i jego nazwisko brzmi teraz Don Van Vliet, a Alex zamienia Snouffer na St. Claire.

Od połowy 1966 r. Don stał się pełnoprawnym liderem i narzucił grupie kierunek dalszego rozwoju stylistycznego. Nastąpiło także równoczesne utożsamienie się z Captainem Beefheartem.

Natychmiast po nagraniu płyty Safe as Milk grupa przystąpiła do prób przed planowanym występem na Monterey Pop Festival. Ostatnim sprawdzianem miał być występ w amfiteatrze na Fantasy Fair and Magic Mountain Festival na Mt. Tamalpais w San Francisco 10 i 11 czerwcaBył to koncert na rzecz Hunter’s Point Child Care Center. Żeby dać pojęcie, jaka to była impreza, oto spis zespołów i artystów, którzy tam wystąpili: Blues Magoos, Tim Buckley, The Byrds, Roger Collins, Country Joe and The Fish, The Doors, Every Mother’s Son, Grassroots, Tim Hardin, Jefferson Airplane, Lamp of Childhood, Loading Zone, Hugh Masakela, Steve Miller Blues Band, Merry Go Round, The Mojo Man, The Morning Glory, Mystery Trend, New Salvation Army Band, Penny Nichols, Wilson Pickett, Smokey Robinson and The Miracles, The Seeds, PF Sloan, Sons of Champlin, The Sparrow i Kim Weston.. Drugim utworem wykonywanym przez grupę był Electricity. Don zaśpiewał wstępną partię i kiedy dotarł do wersu eeee-lec-tri-cit-eeee nagle zamarł, obrócił się i chciał zejść z tyłu 10-stopowej sceny, jednak spadł z niej prosto na siedzącego menedżera grupy Krasnowa. Wydarzenie to prawdopodobnie zniszczyło karierę zespołu. Od tego momentu stali się awangardową grupą, która już nigdy nie zrobiła pieniędzy i nie stała się popularna. Grupa już bez Dona dokończyła utwór i zeszła ze sceny. Ry Cooder, ich ówczesny gitarzysta, natychmiast opuścił zespół. Nie uległ już później żadnym namowom do powrotu i występu w Monterey. Zapowiedział, że nigdy nie wystąpi z Donem.

Za Coodera do zespołu doszedł nowy gitarzysta, Jeff Cotton z byłego zespołu Frencha Blues in the Bottle. Don otrzymał grupę, która mogła realizować jego coraz bardziej awangardowe pomysły muzyczne.