mały|Frenologiczna mapa mózgu. Frenologia była jedną z pierwszych prób powiązania funkcji mentalnych z konkretnymi częściami mózgu. Współcześnie uważana jest za pseudonaukę
Filozofia umysłu – dziedzina filozofii zajmująca się badaniami umysłu, zjawisk mentalnych, funkcji mentalnych, własności mentalnych, świadomości oraz ich relacji wobec ciała, a zwłaszcza względem mózgu. Problem umysł-ciało jest powszechnie uważany za kluczowy w filozofii umysłu, jednakże należy pamiętać, że na jej gruncie rozważa się także kwestie częściowo lub całkowicie niezależne od relacji umysł-ciało. Przykładem tego są pytania o własności konkretnych zjawisk mentalnych, np. pamięci, doświadczenia wzrokowego, uczenia się, myślenia matematycznego, emocjiKim, J. (1995). Honderich, Ted, ed. Problems in the Philosophy of Mind. Oxford Companion to Philosophy. Oxford: Oxford University Press.Siegel, S.: The Contents of Visual Experience. New York: Oxford University Press. 2010.Macpherson, F. & Haddock, A., editors, Disjunctivism: Perception, Action, Knowledge, Oxford: Oxford University Press, 2008..
Problem umysł-ciało thumb|skala=1.4|Diagram przedstawiający relacje między różnymi poglądami dotyczącymi związku między świadomością a światem fizycznym. Problem umysł-ciało dotyczy relacji między umysłem, procesami mentalnymi a stanami lub procesami cielesnymi. Głównym zadaniem filozofów pracujących w tej dziedzinie jest określenie natury umysłu oraz stanów/procesów mentalnych, a także tego, jak, jeśli w ogóle, ciało wpływa na umysł i vice versa.
Posłużmy się przykładem, aby zilustrować problemy związane ze współistnieniem świata „obiektywnego” (przedmiotów) i świata „subiektywnego” (doznań). Zacznijmy od analizy „zdroworozsądkowej”.
Nasze doświadczenia zmysłowe – na przykład zapach pizzy – są wywołane przez bodźce pochodzące od naszych narządów zmysłów. Odczuwamy je subiektywnie na sposób przyjemny bądź nieprzyjemny; przyjemnemu odczuciu może towarzyszyć subiektywne pragnienie zjedzenia pizzy. Sięgamy więc po kawałek. Wydaje nam się, że to nasze pragnienie zjedzenia pizzy powoduje, że wyciągamy rękę w odpowiedni sposób i w odpowiednim kierunku, aby osiągnąć to, czego pragniemy. Pojawia się więc pytanie, jak to możliwe, że świadome doświadczenia wyłaniają się z tkanki mózgowej, w której zachodzą wyłącznie zjawiska elektrochemiczne oraz jak to możliwe, że coś, co przydarza nam się subiektywnie (przyjemne odczucie związane z zapachem pizzy; chęć zjedzenia pizzy), wywołuje proces fizyczny (ruch ręki). Problem ten można również wyrazić następująco: w jaki sposób czyjeś postawy propozycjonalne (np. przekonania, pragnienia) powodują aktywację określonych neuronów i mięśni?
Niektórzy filozofowie twierdzą, że większość ludzi jest „zdroworozsądkowymi dualistami”, ponieważ wyraźnie odczuwa różnicę pomiędzy zjawiskami „subiektywnymi”/podmiotowymi (chęć, emocja, myślenie o czymś) a „obiektywnymi”/przedmiotowymi (stół, ręka, mózg).
Dwoma podstawowymi stanowiskami w sprawie problemu umysł-ciało są dualizm i monizm.
Początki dualizmu można odnaleźć już u PlatonaPlato (1995). E.A. Duke, W.F. Hicken, W.S.M. Nicoll, D.B. Robinson, J.C.G. Strachan, ed. Phaedo. Clarendon Press. . albo na gruncie filozofii indyjskiej w szkołach Sankhji i Jogi. Słynnym dualistą był Kartezjusz. Dualiści substancjalni twierdzą, że istniejącą dwie niezależne substancje: „umysł” i „ciało”. Dualiści własności uważają natomiast, że umysł nie jest oddzielną substancją, lecz stanowi grupę niezależnych własności, które wyłoniły się z mózgu i nie mogą zostać do niego zredukowaneHart, W.D. (1996) „Dualism”, in Samuel Guttenplan (org) A Companion to the Philosophy of Mind, Blackwell, Oxford, 265-7..
Moniści twierdzą, że umysł i ciało nie są ontycznie różniącymi się bytami (niezależnymi substancjami). Pogląd ten w filozofii Zachodu pojawił się po raz pierwszy w V wieku p.n.e. w myśli Parmenidesa i został rozpowszechniony przez XVII-wiecznego racjonalistę – Barucha SpinozęSpinoza, Baruch (1670) Tractatus_Theologico-Politicus (A Theologico-Political Treatise).. Fizykaliści twierdzą, że istnieją jedynie obiekty postulowane przez teorie fizyczne i w miarę ich rozwoju procesy mentalne zostaną ostatecznie wytłumaczone w kategoriach tych teorii. Fizykaliści zajmują różne stanowiska wobec możliwości zredukowania własności mentalnych do własności fizykalnych (wielu z nich przyjmuje dające się pogodzić z fizykalizmem formy dualizmu własności) See also See also , zaś sam status ontologiczny takich własności mentalnych pozostaje czasem nieokreślony. Idealiści utrzymują, że w najpełniejszym sensie istnieje tylko umysł, a świat zewnętrzny posiada pewne cechy umysłu lub stanowi wytwór umysłu o niejasnym statusie ontologicznym. Moniści neutralni tacy jak Ernst Mach i William James utrzymywali, że o zdarzeniach w świecie możemy myśleć w kategoriach umysłowych albo fizycznych w zależności od tego, w jakich relacjach występują. Z kolei moniści dwuaspektowi (np. Spinoza) twierdzą, że istnieje jakaś inna, neutralna substancja, a umysł i ciało stanowią własności tej nieznanej substancji.
Większość współczesnych filozofów umysłu przyjmuje redukcyjne albo nieredukcyjne stanowisko fizykalne, utrzymując na różne sposoby, że umysł nie jest czymś, co mogłoby być oddzielone od ciałaKim, J., „Mind–Body Problem”, Oxford Companion to Philosophy. Ted Honderich (ed.). Oxford:Oxford University Press. 1995.. Takie podejście stało się szczególnie wpływowe na gruncie nauk przyrodniczych, przede wszystkim w dziedzinie socjobiologii, psychologii ewolucyjnej oraz w różnorakich neuronaukachPinel, J. Psychobiology, (1990) Prentice Hall, Inc. .LeDoux, J. (2002) The Synaptic Self: How Our Brains Become Who We Are, New York:Viking Penguin. .Russell, S. and Norvig, P. Artificial Intelligence: A Modern Approach, New Jersey:Prentice Hall. .Dawkins, R. The Selfish Gene (1976) Oxford:Oxford University Press. ISBN.. Redukcjoniści fizykalni zakładają, że wszystkie stany i własności mentalne zostaną ostatecznie wyjaśnione poprzez naukowe badania stanów i procesów fizjologicznych. Fizykaliści nieredukcyjni utrzymują, że chociaż umysł nie jest samoistną substancją, to własności mentalne superweniują na własnościach fizycznych, lub też, że terminy stosowane w opisach pierwszoosobowych są niezastępowalne i nie mogą zostać zredukowane do języka i wyjaśnień niższego poziomu dostarczanych przez fizykęPutnam, Hilary (1967). „Psychological Predicates”, in W. H. Capitan and D. D. Merrill, eds., Art, Mind and Religion (Pittsburgh: University of Pittsburgh Press.).. Postępujący rozwój neuronauki pomógł w rozjaśnieniu niektórych z tych problemów, jednak są one jeszcze dalekie od rozwiązania. Współcześni filozofowie umysłu wciąż podejmują próby wytłumaczenia jakości subiektywnych oraz intencjonalności stanów mentalnych w kategoriach naturalistycznych.
Dualistyczne rozwiązanie problemu umysł-ciało Dualizm umysł-ciało (psychofizyczny) to zbiór poglądów na temat relacji pomiędzy umysłem i materią (ciałem). Punktem wyjścia jest twierdzenie, że zjawiska mentalne nie są, pod niektórymi względami, fizyczne. Jedno z pierwszych sformułowań dualizmu psychofizycznego pojawia się w szkołach filozofii hinduistycznej, m.in. Sańkja i Joga (ok. 650 r. p.n.e.), gdzie w świecie wyróżnia się puruszę (niezmienny umysł/duch) i prakriti (zmienna substancja poznawalna zmysłowo), zob. np. Jogasutry Patanjaliego.
W filozofii Zachodu jedne z najwcześniejszych dyskusji na temat dualizmu odnajdujemy w pismach Platona, który utrzymywał, że ludzka „inteligencja” (będąca zdolnością umysłu lub duszy) nie może zostać utożsamiona z ciałem ani wyjaśniona w jego kategoriach. Jednak najbardziej znana wersja dualizmu pochodzi od Kartezjusza (Medytacje o filozofii pierwszej, 1641), który twierdził, że umysł jest nierozciągłą, niefizyczną substancją – „res cogitans”. Kartezjusz jako pierwszy utożsamił umysł ze świadomością i samoświadomością oraz oddzielił pojęcie „umysł” od mózgu, który z kolei uznał za siedzibę inteligencji. Z tego względu uznaje się często, że to on sformułował problem umysł-ciało w postaci, która funkcjonuje do dzisiaj.
Argumenty za dualizmem Najczęściej stosowany argument na rzecz dualizmu odwołuje się do zdroworozsądkowej intuicji, że świadome doświadczenie jest różne od nieożywionej materii. Gdyby spytać, czym jest umysł, przeciętny człowiek mógłby odpowiedzieć, że umysł jest tożsamy z „nim samym”, z jego osobowością, duszą albo czymś innym tego typu. Sugestię, że „jego” umysł jest po prostu mózgiem, mógłby uznać za absurdalną i niezrozumiałą. Wielu współczesnych filozofów umysłu uważa, że tego typu intuicje są zwodnicze i że powinniśmy zbadać je krytycznie, odwołując się do empirycznej wiedzy naukowej, by ustalić, czy są one uzasadnione.
Inny ważny argument za dualizmem głosi, że to, co mentalne, i to, co fizyczne, zdaje się mieć różne i nie dające się pogodzić własnościJackson, F. (1982) „Epiphenomenal Qualia.” Reprinted in Chalmers, David ed.: 2002. Philosophy of Mind: Classical and Contemporary Readings. Oxford University Press.. Zdarzenia mentalne mają subiektywną jakość, podczas gdy zdarzenia fizyczne nie. Zatem przykładowo, ktoś może rozsądnie zapytać, jak to jest mieć oparzony palec, jak wygląda niebieskie niebo albo jakie to uczucie słuchać swojego ulubionego utworu muzycznego. Ale pytanie o to, jak to jest czuć wzmożony wychwyt kwasu glutaminowego w grzbietowo-bocznej części hipokampa, jest bezsensowne lub przynajmniej dziwne.
Filozofowie umysłu nazywają subiektywne aspekty zdarzeń mentalnych „qualiami”. Qualia określane są jako: „jak to jest czuć ból”, „jak to jest widzieć określony odcień błękitu” itp. Ból odczuwa się „jakoś”. argumentował na rzecz tezy, że nawet posiadając pełną wiedzę na temat czyjegoś mózgu, wciąż nie mamy dostępu do qualiów tej osoby. W jego artykule opisywany jest pewien człowiek (Fred), który ma tak wyczulony aparat wzrokowy, że rozróżnia kolor czerwony bardziej wyraziście niż wszyscy inni ludzie. Dostępne są mu „inne jakości” czerwieni, których nie doświadcza nikt poza nim, nawet naukowcy badający jego mózg.
Z tymi zdarzeniami mentalnymi związane są qualia, które wydają się szczególnie trudnymi do sprowadzenia do czegokolwiek fizycznego. David Chalmers wyjaśnia ten argument następująco: można sobie wyobrazić, że znamy wszystkie obiektywne informacje o takich rzeczach jak stany mózgu oraz długości fal światła, które towarzyszą widzeniu koloru czerwonego, lecz wciąż nie będziemy wiedzieć czegoś fundamentalnego o tej sytuacji – jak to jest widzieć kolor czerwony.
Jeśli świadomość (umysł) może istnieć niezależnie od fizycznej rzeczywistości (mózgu), należy wyjaśnić, jak wpływają one na siebie nawzajem, innymi słowy, w jaki sposób (niematerialny) umysł jest „sprzęgnięty” z (materialnym) ciałem. Kartezjusz zaproponował, że miejscem, w którym to następuje, jest szyszynka. Inne wyjaśnienie zaproponowali m.in. Arnold Geulincx i Nicolas Malebranche. Ich zdaniem wszystkie interakcje pomiędzy umysłem i ciałem wymagają bezpośredniej interwencji Boga.
Inny możliwy argument, wysunięty przez C.S. Lewisa, to argument z rozumu: jeśli rację mają moniści i wszystkie nasze myśli są skutkami przyczyn fizycznych, wtedy nie mamy powodu by zakładać, że są one także konsekwencjami racjonalnego podłoża. Chociaż wiedza jest nabywana poprzez rozumowanie od podstaw do następstw, to jeśli monizm jest poprawny, nie powinien istnieć sposób dowiedzenia się tego – albo czegokolwiek innego – nie powinniśmy tego nawet przypuszczać, chyba że przez przypadek.