Jakub Szela (ur. 14 lub 15 lipca 1787 w Smarżowej, zm. 21 kwietnia 1860 w Lichtenbergu w Bukowinie) – polski chłop, przywódca podczas antyszlacheckich wystąpień chłopów w zachodniej Galicji, tzw. rabacji galicyjskiejSławomir Koper, Wielcy zdrajcy od Piastów do PRL, Warszawa 2012, s. 213..
Życiorys Dzieciństwo i młodość Urodził się we wsi Smarżowa w rodzinie chłopskiej. Ochrzczony został w kościele parafialnym w Siedliskach-Bogusz 15 lipca 1787 r., a, jako że nie zapisywano wówczas w księgach metrykalnych daty urodzin lecz datę chrztu, przyjmuje się, że nastąpiło to 14 lipca, w dniu jego „kalendarzowego” imiennikaK. R. Traciłowski, Jakub Szela, Puławy–Rudki 2011, s. 20.. Jego matką była Anna Łukaszówna (Łukasik, ur. ok. 1745, zm. 12 XII 1815), ojcem zaś Jan (16 VI 1743, zm. 3 II 1807)Wszystkie daty pochodzą z ksiąg metrykalnych parafii rz. k. Siedliska-Bogusz, w diecezji tarnowskiej, T. Szubert, Jak(ó)b Szela..., s. 33 nn.. Dziadkiem Jakuba był najprawdopodobniej Andrzej (ur. 1713?) oraz Marianna z domu Nowiczonka (Nowicka). Według innej wersji Krzysztof Szela, bogaty kmieć w SmarżowejCzesław Wycech, Jakub Szela. Pięć prac o Jakubie Szeli LSW 1956, s. 30.. Jakub miał co najmniej siedmioro rodzeństwa: Mariannę (ur. 20 sierpnia 1773), Katarzynę (ur. 13 września 1778), Kazimierza (ur. 30 marca 1781, zm. 29 października 1848), Michała (ur. 14 września 1783, zm. 3 maja 1785), Reginę (ur. 20 marca 1790, zm. 25 lutego 1796), Agatę (ur. 2 lutego 1793) oraz Barbarę (ur. 24 listopada 1795, zm. 10 marca 1796).
Jakub w „młodym wieku” miał rzekomo spalić ojcowską chałupę, co zarzucano mu w 1846 r., jednak do tej pory nie znalazło to potwierdzenia w źródłach. Podobnie nie wiadomo, czy był w wojsku. Prawdopodobnie w 1805 r. został zamustrowany do wojska, do 35 pułku piechoty. Kilka miesięcy potem w bitwie pod Ulm (8–15 października 1805) trafił do niewoli, skąd po wypuszczeniu (lub ucieczce) wrócił do domu. Tam odciął sobie siekierą palce mały i serdeczny, zaś środkowy trwale uszkodził, wszystkie w lewej dłoni. Okaleczenie to uwolniło go od służby wojskowej. Ojciec Jakuba, który zmarł w 1807 r., najprawdopodobniej wydziedziczył go (być może po spaleniu domu), przekazując schedę jego żyjącemu bratu Kazimierzowi, który dzięki temu stał się najbogatszym chłopem (kmieciem) we wsi, dysponując ponad 32 morgami ziemi (ponad 18 ha).
6 listopada 1809 r. Szela wziął ślub z Rozalią Chodór (ur. 27 sierpnia 1792), wychowanką dworską. Od dziedzica Stanisława Bogusza otrzymała ona w wianie nieco ponad 8 mórg (ok. 4,5 ha). Po jej śmierci 21 grudnia 1818 r. gospodarka pozostała w rękach Jakuba. Ze związku tego urodziło się sześcioro dzieci: bliźniaki Anna i Jan ur. 21 lipca 1811, przy czym chłopiec zmarł 26 lipca 1811; następnie znów Jan (ur. 26 grudnia 1812, zm. 23 września 1813), Katarzyna (ur. 11 kwietnia 1814, zm. 18 kwietnia 1815), Katarzyna (ur. 3 listopada 1815) oraz Stanisław (1 maja 1817, zm. 2 października 1853). Z pewnością dorosłości dożyli Katarzyna i Stanisław. Bardzo szybko, bo już 24 stycznia 1819 r. Jakub ożenił się ponownie, z Agnieszką Prewendoską, ale nie miał z nią dzieci. Agnieszka zmarła 14 stycznia 1830 r., a 9 lutego 1831 r. Jakub wziął kolejny ślub, z Salomeą Niewiarowską (ur. 1814, zm. 3 sierpnia 1861). We wsi krążyła plotka zarzucająca Szeli zamordowanie Agnieszki. Z Salomeą miał Jakub jedno dziecko, syna Józefa (ur. 24 lutego 1831, zm. 15 lutego 1890).
Mimo że Jakub Szela nie umiał czytać ani pisać, w imieniu gminy Smarżowa, jako jej reprezentant (deputowany, plenipotent), wraz ze Stanisławem (zwanym Wojciechem) Białasem prowadził spór z rodziną dziedziców – Boguszami. Język niemiecki Szela znał w niewielkim stopniu, korzystając z usług tzw. pokątnych adwokatów i pisarzy (Winkeladvokat, Winkelschreiber). Jako reprezentant chłopów Szela bywał upokarzany, więziony i bity. Po uwięzieniu w kajdanach w końcu grudnia 1832 r. został zaprowadzony na nabożeństwo do kościoła. Stanie na mrozie przed świątynią zakończyło się groźnymi odmrożeniamiSławomir Koper, Wielcy zdrajcy od Piastów do PRL, Warszawa 2012, s. 201.. To spowodowało, że zaczął myśleć o zemścieKonrad Naylor, 100 postaci, które miały największy wpływ na dzieje Polski. Puls 1996, s. 267.. Jakub Szela, stawiając opór dziedzicowi, z jednej strony jako deputowany wsi Smarżowy podtrzymywał w jej imieniu tradycję sporu wsi z dziedzicami o niwę Kopaliny, datowanego co najmniej od 1781 roku, przy czym rozgałęziony w Smarżowej i okolicy ród Szelów jako taki był stratny na podziale Kopalin przed laty. Ziarno niezgody zasiane było więc już w poprzednim pokoleniu, problem nierozwiązany jednakże narastał, aby w lutym 1846 roku znaleźć krwawy finał.
Tabela przodków Jakuba Szeli
Rodzina Jakuba Szeli Rozalia Chodór pierwsza żonacórka Anna Szela,syn Jan Szela,syn Jan Szela,córka Katarzyna Szela,córka Katarzyna Szela,syn Stanisław Szela. Agnieszka Prewendoska druga żona (małżeństwo bezdzietne). Salomea Niewiarowska trzecia żonasyn Józef Szela. mały|498x498px|Drzewo genealogiczne Jakuba Szeli
Powstanie chłopskie thumb|upright|Jakub Szela. Drzeworyt być może sporządzony przez Henryka Dmochowskiego i zamieszczony w Illustrirte Chronik, 1848 r. Jest to wyobrażenie imaginacyjne (czyli nieodpowiadające rzeczywistości), które funkcjonowało przez 175 lat. mały|Chałupa Szelów w Smarżowej Do 61. roku życia średniozamożny chłop pańszczyźniany we wsi Smarżowa, w cyrkule tarnowskim, pod zaborem austriackim, a od 1848 do końca życia zamożny kmieć w Lichtenbergu, Szela z pewnością od roku 1845 współpracował – wraz ze starszyzną z innych gmin z cyrkułu tarnowskiego – ze starostą tarnowskim, Josefem Breinlem von Wallersternem Chłopom zależało przede wszystkim na zniesieniu pańszczyzny, a staroście z kolei na pozyskaniu włościan do wystąpienia przeciwko ich panom-Polakom (szlachcie), zadeklarowanym wrogom Austrii, w roku 1846 utożsamianym przez większość chłopów jako ich osobistych wrogów.
W 1846 Szela przewodził w okolicach Jasła buntowi chłopskiemu przeciwko właścicielom rodzinnej wsi Smarżowej – Boguszom. Rychło zapanował nad większym terytorium, obejmując swoim zasięgiem ponad 100 wsi. Agresja chłopów skierowana była przeciwko panom, właścicielom majątków ziemskich, i związanym z nimi urzędnikom (zwanych m.in. „ciarachami”, „surdutowymi” czy pogardliwie „panami-Polakami”), a sporadycznie też przeciw księżom. Ich furia uderzyła we wszystkich niebędących chłopami – oszczędzili jedynie urzędników cesarskich, Żydów i Niemców„W tym samym dniu, w którym odbyła się pierwsza warka piwa w nowo wybudowanym browarze (23 II 1846), wpadła do Okocimia uzbrojona banda licząca sześciuset obcych chłopów. Przyszli oni, jak powiedzieli, w celu: „poszukiwania za bronią” i dla „robienia porządku”. Jan Ewangelista Goetz, opisując to wydarzenie, stwierdził, że jemu, jako Niemcowi, nie uczyniono krzywdy – było to bardzo charakterystyczne dla ówczesnych wydarzeń w Galicji. Zachowała się też w rodzinie Goetz-Okocimskich tradycja, że robotnicy zatrudnieni w browarze stanęli w jego obronie:, „bo on daje nam pracę i zarobek, jakiegośmy nigdy nie mieli”. Głównym rzecznikiem obrony Jana Ewangelisty był Stanisław Kubala. Właściciel drugiego majątku ziemskiego w Okocimiu Górnym, Julian Kodrębski, uratował swe życie tylko dzięki Janowi Ewangeliście, który ukrył go w wiklinach, nad przepływającą przez Okocim rzeką Uszwicą. Przez dziesięć dni pożywienie zanosił mu wspomniany S. Kubala.” Wspomnienia Jana Ewangelisty Goetza, [w:] Jan Marian Włodek Goetz-Okocimscy: kronika rodzinna 1590-2000.. Krwawe wystąpienia chłopów trwały dwa dni, ale do sporadycznych ekscesów dochodziło jeszcze przez wiele tygodni. Wieś zachodniogalicyjska – pomimo pacyfikacji przez cesarskie wojsko – uspokoiła się dopiero w 1848 r. Wystąpienia chłopskie spowodowały wzburzenie także wśród chłopów na przyległych terenach, zarówno w kongresowym Królestwie Polskim, jak na Orawie, a echa rabacji były wyczuwalne nawet setki kilometrów od Smarzowej. Z tego powodu car Rosji Mikołaj I – pomimo że sytuacja nie była tak napięta jak w Galicji – wydał ukaz zakazujący usuwania chłopów pańszczyźnianych z gospodarstw większych niż trzymorgowe (ok. 1,5 ha).
W rezultacie wystąpień Szela zyskał autorytet wśród chłopów z Tarnowskiego, Jasielskiego i Sanockiego, którzy tytułowali go swoim „królem” lub „generałem”. Na kontrolowanym przez siebie terenie utworzył prowizoryczny aparat władzy. Uruchomił z pomocą pisarzy Bogdana Wiśniowskiego z Brzostka i Nikodema Kruczkiewicza z Siedlisk własną kancelarię, w której wydawał zarządzenia w sprawach gospodarczych (m.in. asygnaty na drewno z dworskich lasów), przepustki na przejazd przez rozstawione warty i prawdopodobnie pisemne rozkazy w sprawie nieodrabiania pańszczyzny. Utrzymywał łączność z poszczególnymi rejonami i przyjmował delegatów przybywających po rady aż z Kolbuszowej i z cyrkułu przemyskiego. Dysponując siłą do 200 konnych i do 500 pieszych, założył obóz wojskowy na tzw. Szelowym polu.
21/22 marca 1846 Szela stawił się na rozmowę z wiceprezydentem gubernium lwowskiego Leopoldem Lažanskim w Tarnowie i zgodził się na powrót chłopów do uprawy pól na kontrolowanym przez siebie terenie do czasu rozstrzygnięcia sporu o pańszczyznę przez cesarza, przyjmując od Lažanskiego 20 florenów. 25 marca 1846 zgodnie z listem Marii Bogusz Szela przystąpił do odrabiania pańszczyzny w Smarżowej, jednak według raportu podporucznika Bauera wyraził zgodę jedynie na zaoranie pańskich gruntów w tamtejszym folwarku bez zapłaty, a starości i komisarze pacyfikacyjni donosili o oporze chłopów z pozostałych terenów powołujących się na rozkazy Szeli. 1 kwietnia 1846 Szela złożył do gubernium lwowskiego podanie o ograniczenie wymiaru pańszczyzny do jednego dnia z morgi gruntu rocznie i zamiany reszty na czynsz. Memoriał, który nie został nigdy rozpatrzony przez władze, nosił podpisy wójta i deputata z 33 wsi cyrkułu jasielskiego i 17 wsi cyrkułu tarnowskiego. Zgodnie ze wspomnieniami Breinla Szela dopilnował, by postulaty były umiarkowane. Mimo to 4 kwietnia o zarządzenia przeciwko propagowaniu przez Szelę zmniejszenia wymiaru dni roboczych zwrócił się do gubernatora Galicji arcyksięcia Ferdynanda biskup tarnowski Józef Grzegorz Wojtarowicz, a 5 kwietnia aresztowania Szeli zażądał od gubernium nowo mianowany starosta jasielski Franz Reiss, który stwierdzał po stłumieniu powstania szlacheckiego przez chłopów szerzenie się między nimi komunizmu. Breinl odmówił jednak aresztowania Szeli z rozkazu arcyksięcia Ferdynanda. Według listu Breinla do prezydenta gubernium lwowskiego Franza Kriega von Hochfelden z 20 kwietnia Szeli podlegało w ostatnim okresie jego rządów do stu gmin.