mały|Kadr z filmu z Jerzym Duszyńskim mały|Kadr z filmu z Aliną Janowską mały|Kadr z filmu z Leonem Pietraszkiewiczem i Czesławem Piaskowskim mały|Kadr z filmu mały|Kadr z filmu mały|Kadr z filmu mały|Kadr z filmu Zakazane piosenki – polski czarno-biały muzyczny dramat wojenny z 1946 w reżyserii Leonarda Buczkowskiego, według scenariusza Ludwika Starskiego.
Film upamiętnia antyniemiecką i partyzancką twórczość muzyczną czasów II wojny światowej, jednocześnie przedstawiając w epizodach historię okupacji niemieckiej od kapitulacji wrześniowej, aż po wkroczenie Armii Czerwonej do Warszawy. Przedstawione w nim piosenki są w większości oparte na autentycznej twórczości wykonawców ulicznych i orkiestr podwórkowych.
Początkowo twórcy planowali zrobienie średniometrażowego dokumentu muzycznego, jednak po jego ukończeniu w 1946 zdecydowano się wydłużyć go do fabularyzowanej wersji pełnometrażowej. Tym samym Zakazane piosenki stały się pierwszym polskim filmem pełnometrażowym nakręconym po II wojnie światowej w kraju. Premiera filmu odbyła się w 1947. Cieszył się on sporym powodzeniem, jednak krytycy zarzucali mu fałszowanie rzeczywistości okupacyjnej i łagodzenie okrucieństw niemieckich tamtego czasu. W związku z tym film został wycofany z kin i skierowany do poprawy. Wersja zmieniona, w większym stopniu akcentująca grozę czasów wojny, weszła na ekrany w 1948. Również i ona była bardzo popularna. Do początków XXI wieku film obejrzało w kinach około 15 milionów widzów.
Fabuła mały|Scena z filmu mały|Scena z filmu
Fabuła Akcja filmu rozgrywa się od września 1939 aż do wyzwolenia Warszawy w 1945. Muzyk, Roman Tokarski opowiada historię okupacji niemieckiej w Warszawie. W pierwszej fabularnej wersji filmu opowieść tę kieruje do pracowników studia filmowego, zbierającego antyniemieckie i partyzanckie piosenki. W wersji drugiej – do swojego przyjaciela, repatrianta z Anglii, który niezbyt dobrze orientuje się w tym, jak wyglądało życie polskiej stolicy podczas wojny.
W czasie okupacji Roman brał udział w występach ulicznej orkiestry, grającej Warszawiankę, był także, wraz z siostrą, członkiem organizacji podziemnej, brał udział w akcjach bojowych partyzantki oraz w powstaniu warszawskim. Głównemu wątkowi towarzyszą epizody z życia okupowanej Warszawy, związane z ulicznymi śpiewakami, ukrywającym się Żydem, młodą folksdojczką. Wszystkie epizody powiązane są piosenkami.
Różnice pomiędzy wersjami pełnometrażowymi W drugiej pełnometrażowej wersji filmu wprowadzono zmiany przede wszystkim w zakresie ramy narracyjnej – bohater o swoich przeżyciach opowiadał nie w atelier filmowym, a w swoim mieszkaniu, a adresatem jego opowieści nie była ekipa filmowa, a koledzy, wśród których znajdował się repatriant z Anglii, który nie znał realiów okupacji i przez to jego wypowiedzi stanowiły w mniejszym lub większym stopniu gafy.
Inne zmiany wprowadzone do drugiej wersji filmu to m.in.: młody śpiewak z tramwaju po denuncjacji przez Marię Kędziorek zostaje zastrzelony podczas ucieczki; lepiej umotywowano wyrok na konfidentce Marii Kędziorek, jak również nie została pokazana sama scena wykonania wyroku; włączono do akcji epizod łapanki ulicznej; dodano sceny budowy barykady podczas powstania warszawskiego; włączono scenę przekazywania broni przez łączniczkę; silniej zaakcentowano rolę Armii Czerwonej jako wyzwolicielki, poprzez dodanie ujęć dokumentalnych z wyzwalania Warszawy; dodano scenę, w której gestapowiec bije kobietę pejczem podczas przeszukiwania mieszkania; dodano sceny z obozu przejściowego w Pruszkowie; usunięto piosenkę Lecą liście z drzewa, jako zbyt pesymistyczną.
Obsada Niektórzy z wykonawców, którzy zgłosili się do Filmu Polskiego ze swoim okupacyjnym repertuarem otrzymali w filmie niewielkie role. Profesjonalni aktorzy grający w Zakazanych piosenkach wywodzili się na ogół z teatrów – warszawskich, łódzkich i z krakowskiego Starego Teatru. Dzięki udziałowi w produkcji Buczkowskiego i Starskiego, stali się pierwszymi gwiazdami polskiego filmu powojennego. Jeszcze przed ukończeniem zdjęć do Zakazanych piosenek Danuta Szaflarska, odtwarzająca główną rolę kobiecą, pojawiła się na okładce pierwszego numeru czasopisma „Film”, w tym samym numerze ukazał się też wywiad z aktorką, przeprowadzony przez Zbigniewa Piterę (numer w całości wykupiono).
Niektórych żołnierzy niemieckich odgrywali autentyczni jeńcy wojenni.
Aktorzy występujący w filmie:
Historia i okoliczności powstania Wersja średniometrażowa Początkowo Ludwik Starski planował nakręcić we współpracy z Leonardem Buczkowskim półgodzinny reportaż muzyczny, który udokumentowałby twórczość ulicznych muzyków warszawskich z czasów okupacji oraz twórczość partyzancką. W założeniu film ten miał ukazywać konflikt między ludową piosenką Ein Heller und ein Batzen, śpiewaną przez żołnierzy Wehrmachtu (znaną pod błędnym tytułem Heili, Hailo), a polskimi utworami okupacyjnymi. Pierwszą piosenką miało być Dnia pierwszego września roku pamiętnego, upamiętniające kapitulację 1939, ostatnią – Serce w plecaku, wykonywane przez polskich żołnierzy w już odzyskanej stolicy. Fabularyzowana była rama filmu – historię piosenek miał opowiadać ich zbieracz, który zgłosił się do atelier filmowego, kolekcjonującego antyniemiecką muzyczną twórczość uliczną. Całość nie miała mieć w założeniu innych indywidualnych bohaterów, a wykonawcami utworów mieli być liczni i różnorodni mieszkańcy stolicy, dzięki czemu widz miał nabrać przekonania o tym, jak powszechną bronią przeciwko okupantowi była warszawska piosenka.
We wrześniu 1945 rozpoczęto poszukiwania ludzi, którzy wykonywali antyniemieckie i partyzanckie piosenki w czasie wojny i za pomocą afiszy zachęcano ich do zgłaszania się do Filmu Polskiego. Zwracano się także do osób, które są w posiadaniu odpisów takowych piosenek i proszono je o ich dostarczenie. Starski i Buczkowski próbowali także znaleźć ludzi, którzy sami byliby wykonawcami piosenek antyniemieckich lub takowych wykonawców znali, poprzez zasięganie języka na warszawskich targowiskach.
Od końca tego miesiąca rejestrowano już pierwszych wykonawców i ich utwory w atelier Filmu Polskiego w Łodzi. Pewną trudnością była konieczność ustalenia ewentualnych przedwojennych autorów piosenek i uzgodnienia z nimi kwestii praw autorskich, tym bardziej że pojawiali się liczni oszuści, przypisujący sobie autorstwo konkretnych utworów i domagający się opłaty za ich wykorzystanie w filmie. Starski i Buczkowski spotykali się z nimi wszystkimi i próbowali ustalić, czy ich roszczenia są słuszne. Ostatecznie udało się w ten sposób ustalić jednego autora – okazało się, że twórcą piosenki Serce w plecaku był Michał Zieliński (choć wcześniej jako prawdopodobnych autorów wymieniano Juliana Tuwima i Antoniego Słonimskiego). Zieliński mógł łatwo dowieść swojego autorstwa, gdyż piosenka została przed wojną opublikowana w tomiku Wiersze żołnierskie Narodowego Instytutu Wydawniczego, jego nazwisko włączono więc do czołówki filmu.
Film powstał na przełomie 1945 i 1946, w całości kręcony był w Łodzi, gdzie zrekonstruowano jedynie niektóre plenery warszawskie. Ta wersja filmu nie miała publicznej premiery.
Pierwsza wersja pełnometrażowa Tymczasem narastała potrzeba zrobienia pierwszego po II wojnie światowej fabularnego filmu polskiego – publiczność domagała się polskiej produkcji pełnometrażowej, z opóźniającego się jej powstania żartowały „Szpilki” i kabarety. Projekty, które miały szansę stać się taką produkcją (film o Korczaku według scenariusza Starskiego, Robinson warszawski Jerzego Andrzejewskiego i Czesława Miłosza czy Dwie godziny Ewy Szelburg-Zarembiny i Jana Marcina Szancera), borykały się z trudnościami. Wobec tego podjęto decyzję o przekształceniu Zakazanych piosenek w produkcję pełnometrażową, tym bardziej że twórcy zgromadzili ilość materiału znacznie przekraczającą średni metraż. Według Piotra Śmiałowskiego decyzja ta zapadła 4 grudnia 1946, podczas spotkania ministra informacji Feliksa Widy-Wirskiego z ekipą pracującą nad Zakazanymi piosenkami (kręciła ona akurat scenę z piosenką o klęsce wrześniowej), spotkanie to odbyło się podczas otwarcia atelier filmowego w Łodzi. Według Edwarda Zajička o przekształceniu Zakazanych piosenek w pełny metraż zdecydowano podczas ich kolaudacji.
Ludwik Starski przystąpił do zmiany scenariusza, praca ta zajęła mu trzy tygodnie. Wprowadził postacie indywidualnych bohaterów i epizody z ich życia, połączone piosenkami.
Kręcenie fabularnej, pełnometrażowej wersji Zakazanych piosenek rozpoczęto w maju 1946. Większość filmu powstawała w Łodzi. Na ulicy Łąkowej dokonano rekonstrukcji warszawskich ulic (Boduena, Jasnej i Szpitalnej, wszystkie położone opodal Domu Braci Jabłkowskich). W połowie lipca ekipa filmowa udała się do Warszawy, gdzie nakręciła część plenerów (m.in. wejście niemieckich żołnierzy do Warszawy i walki na Starówce).
Podczas zdjęć doszło do kilku incydentów. Jeden z nich miał miejsce w czasie kręcenia scen walk na Starówce, których akcja rozgrywała się w 1944 – aktor Jerzy Duszyński, podczas odgrywania sceny, niechcący postrzelił pomocnika operatora (w tamtym czasie nie stosowano jeszcze ślepej amunicji). Do innych incydentów dochodziło podczas kręcenia scen rozgrywających się w tramwaju – przechodnie, widząc aktorów w niemieckich mundurach, brali ich za autentycznych żołnierzy Wehrmachtu i reagowali agresją. Także scena kręcenia ulicznego marszu śpiewających żołnierzy hitlerowskich wzbudziła duże emocje postronnych, którzy nie zauważyli ekipy filmowej i nie zdawali sobie sprawy, że patrzą na inscenizację.
Ze względu na to, że polska produkcja filmowa musiała dopiero odbudować się po wojnie, film borykał się z problemami organizacyjnymi. Brakowało np. taśmy filmowej, którą twórcy zmuszeni byli kupować po trochu z rozmaitych, w tym pokątnych i przypadkowych, źródeł, co z kolei wymuszało na operatorze wykonywanie próbek z każdej szpuli taśmy, dla upewnienia się, że wszystkie mają jednolite parametry fotograficzne. Brakowało także kostiumów, więc aktorki musiały występować we własnych strojach. Borykano się również z niedoświadczeniem ekipy filmowej – większość pracowników technicznych dopiero na planie uczyła się rzemiosła, inni wracali do pracy po wieloletniej przerwie spowodowanej wojną. Filmowcom doskwierały też ograniczenia sprzętowe – ze względu na brak przenośnego sprzętu (m.in. prądnic, aparatury dźwiękowej) rekonstrukcje ulic musiały odbywać się w pobliżu studia filmowego w Łodzi. Brakowało też aparatury zdolnej do nagrywania dźwięku na osobną taśmę, tak więc piosenki zostały nagrane wcześniej i odtwarzane podczas kręcenia, a aktorzy wykonywali je z playbacku. Całość dźwięków była rejestrowana kamerą, która, dla zminimalizowania szumów, była otulona kołdrą. Dopiero pod koniec pracy filmowcy otrzymali aparaturę dźwiękową ze Szwecji. Dodatkowym problemem był niedostatek kamer – ekipa miała do dyspozycji wyłącznie dwie: jedną, niemą, znaleziono w Krakowie w siedzibie Hansa Franka, drugą, czterdziestokilogramową, umożliwiającą rejestrację dźwięku, zdobyła w Niemczech Czołówka Filmowa Wojska Polskiego.
W trakcie produkcji pojawiały się też coraz liczniejsze zastrzeżenia ideologiczne, związane z przesłaniem filmu. Alina Madej sugeruje, że wobec tych zastrzeżeń nie zrezygnowano z Zakazanych piosenek wyłącznie z uwagi na fakt, że film był wcześniej intensywnie reklamowany i oczekiwany przez publiczność, produkcję więc doprowadzono do końca.
W sierpniu 1946 zdjęcia były już ukończone i film był skierowany do montażu. Realizacja filmu kosztowała ponad 624 tysiące złotych. Ta wersja miała 3030 metrów.