Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt (DIOZ) – stowarzyszenie o statusie organizacji pożytku publicznego, statutowo zajmujące się ochroną zwierząt na terenie Polski.
Stowarzyszenie to prowadzi schroniska dla zwierząt, przeprowadza interwencje w sprawie znęcania się nad zwierzętami, a także angażuje się w działalność społeczną i polityczną na rzecz ochrony zwierząt.
Działalność Historia stowarzyszenia thumb|left|Konrad Kuźmiński, prezes DIOZ Organizację wpisano do KRS 9 listopada 2016 roku. Prezesem Zarządu od samego początku jest Konrad Kuźmiński, natomiast funkcję wiceprezesa pełni Krystyna Pietruszka. Ze stowarzyszeniem jest związany również Eryk Złoty, prezes powiązanej spółki Instytut Ochrony Zwierząt Sp. z o.o., w której jednym ze wspólników jest Krystyna Pietruszka. Adresy schronisk dla zwierząt prowadzonych przez DIOZ w Wojtyszkach oraz Pietrzykowie, z czego to pierwsze dodatkowo pełni funkcję ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt, są wymienione w KRS jako oddziały spółki. Eryk Złoty jest również prezesem zarządu Fundacji DIOZ.
W 2017 roku stowarzyszenie zgłosiło postulaty w sprawie reformy Ustawy o ochronie zwierząt. W 2023 roku Konrad Kuźmiński, reprezentując DIOZ, wystąpił z petycją do Sejmu w sprawie zmiany treści tej samej ustawy, postulując m.in. ustalenie minimalnych warunków bytowych dla zwierząt domowych oraz wprowadzenie możliwości nakładania mandatów karnych przez pracowników Inspekcji Weterynaryjnej.
Działalność stała Schroniska dla zwierząt Pierwotnie jedynym ośrodkiem DIOZ był pałac w Dziwiszowie (określany wówczas przez nich samych mianem Ośrodka Ochrony i Ratownictwa Zwierząt), lecz stowarzyszenie ogłosiło rezygnację z tej lokalizacji po incydencie związanym z jednym ze zwierząt, którym opiekowała się organizacja. Według relacji DIOZ dochodziło też do aktów wandalizmu, polegających na niszczeniu ogrodzeń, co miało z kolei prowadzić do wypuszczania zwierząt znajdujących się na terenie obiektu. W tym samym momencie ogłoszono też zbiórkę na zakup działki pod nową siedzibę, planując lokalizację w okolicach Wrocławia i Świdnicy. W 2020 roku zakupiono działkę w Pietrzykowie i rozpoczęto przebudowę znajdujących się tam budynków dawnego gospodarstwa. Rok później w pałacu w Dziwiszowie, wówczas jeszcze wykorzystywanym przez DIOZ, doszło do pożaru. Przeprowadzkę do Pietrzykowa zakończono w maju 2021 roku.
W 2023 roku DIOZ przejął schronisko w Wojtyszkach wskutek porozumienia z dotychczasowym zarządzającym obiektem, w którym, według relacji aktywistów, miały od lat istnieć liczne zaniedbania.
Interwencje w sprawie zwierząt W ramach działalności statutowej DIOZ dokonuje m.in. interwencyjnych odbiorów zwierząt, powołując się na art. 7 ust. 3 Ustawy o ochronie zwierząt, mówiący o możliwości odbioru zwierzęcia m.in. przez upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej w przypadku, gdy dalszy pobyt zwierzęcia w dotychczasowym miejscu powoduje bezpośrednie zagrożenie jego życia lub zdrowia.. Najwcześniejsze interwencje stowarzyszenia były opisywane już w 2017 roku. Obowiązek niezwłocznego zawiadomienia władz gminnych o odebraniu zwierzęcia bywał zaniedbywany przez DIOZ.
W prasie pojawiały się doniesienia o wulgarnym zachowaniu aktywistów podczas interwencji.
Według organizacji jej inspektorzy są uprawnieni do wejścia na teren nieruchomości oraz używania środków przymusu bezpośredniego, czemu zaprzeczył w rozmowie z Gazetą Wyborczą kom. Przemysław Ratajczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, podkreślając, iż tylko służby mundurowe (m.in. Policja, straż miejska lub gminna) posiadają uprawnienia umożliwiające wejście na teren posesji bez konieczności uzyskania zgody właściciela.
Poseł na Sejm RP Grzegorz Wojciechowski (PiS) podczas posiedzenia Komisji do Spraw Petycji z dnia 12 lipca 2023 roku, odnosząc się do petycji złożonej przez Konrada Kuźmińskiego, zwrócił uwagę na to, że nazwa Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt, choć odnosi się do stowarzyszenia, sugeruje organ państwowy i może potencjalnie wprowadzać w błąd.
Akcje jednorazowe W 2022 roku w następstwie inwazji Rosji na Ukrainę DIOZ wszczął akcję ratowania zwierząt domowych na terenie Ukrainy.
W styczniu 2026 roku DIOZ wziął udział w akcji ratowania psów ze zlikwidowanego schroniska dla zwierząt „Happy Dog” w Sobolewie, w którym według doniesień wolontariuszy miało dochodzić do licznych nieprawidłowości. Stowarzyszenie przejęło pod bezpośrednią opiekę ponad 70 psów ewakuowanych z obiektu, a 170 psów trafiło do schroniska w Wojtyszkach.
Po tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki w wypadku komunikacyjnym prezes DIOZ, Konrad Kuźmiński, zapowiedział zorganizowanie marszu poświęconego pamięci posła, przemianowując wcześniej zaplanowany na 26 kwietnia 2026 roku Marsz dla Zwierząt. Przedsięwzięcie zostało zbojkotowane przez Annę Marię Żukowską, która uznała marsz za próbę autopromocji poprzez wykorzystanie tragedii. Marsz rozpoczął się od złożenia kwiatów i zniczy wraz z fotografią Łukasza Litewki pod Sejmem, następnie skierował się w stronę Pałacu Prezydenckiego. Uczestnicy marszu nieśli zdjęcia psów, o których prawa się upominano.
22 sierpnia 2026 roku działacze DIOZ wszczęli protest przeciwko pracy koni przy przewozie osób za pomocą fasiągów na drodze do Morskiego Oka. W momencie poprzedzającym wyjazd wozów konnych na szlak rozpoczęto blokadę szlaku. Manifestacja była wcześniej zgłoszona, lecz nie uzyskano zgody na wstrzymanie ruchu na szlaku, w związku z czym funkcjonariusze policji podjęli interwencję mającą na celu udrożnienie drogi. Manifestacja została poprzedzona spotkaniem z 19 sierpnia, w którym brali udział przedstawiciele DIOZ, starosta tatrzański, a także władze Tatrzańskiego Parku Narodowego. Na spotkaniu aktywiści żądali całkowitego wycofania koni ze szlaków górskich, sugerując ich wykup przez władze parku oraz wskazując alternatywne miejsca przeznaczenia dla tych zwierząt, takie jak wypas na łąkach lub azyl. W spotkaniu brał też udział przedstawiciel producenta elektrycznych fasiągów, który współpracował z DIOZ, co miało związek z zamiarem uruchomienia własnej usługi przewozowej przez organizację.
W noc następującą po proteście doszło do pożaru zaparkowanego w Leśnicy samochodu wykorzystywanego przez DIOZ, o którego spowodowanie organizacja oskarżyła górali jako zbiorowość. Organy ścigania podjęły śledztwo odnośnie do pożaru, nie wykluczając podpalenia, lecz bierze się pod uwagę też nieszczęśliwy wypadek lub prowokację. 29 sierpnia 2026 roku policja zatrzymała dwie osoby podejrzewane o związek z pożarem.
Wypowiedzi DIOZ w mediach społecznościowych wymierzone w górali, w szczególności te porównujące tę grupę etniczną do Goralenvolk, spotkały się z krytyką Związku Podhalan. W związku z tymi wypowiedziami, a także w związku z incydentami podczas spotkania w starostwie, starosta tatrzański Andrzej Skupień złożył do prokuratury rejonowej zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa, dotyczące m.in. znieważenia jego osoby, propagowania mowy nienawiści wobec górali jako grupy etnicznej oraz usiłowania wymuszenia korzystnej dla DIOZ decyzji administracyjnej.
4 września 2026 roku DIOZ zorganizował manifestację w Warszawie, kontynuując protest w sprawie koni na szlaku do Morskiego Oka. Żądano całkowitego wycofania transportu konnego, a także dymisji minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego. Uczestnicy marszu udali się pod siedzibę Ministerstwa Klimatu i Środowiska, gdzie doręczono petycję do minister, a następnie w kierunku Sejmu oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Śledztwo CBŚP Na początku 2025 roku Centralne Biuro Śledcze Policji pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Świdnicy wszczęło śledztwo w sprawie działalności Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, będące kontynuacją wcześniejszego dochodzenia tamtejszej Prokuratury Rejonowej, ukierunkowane na możliwość popełnienia przestępstw kradzieży, zmuszania do określonego zachowania oraz naruszenia nietykalności cielesnej podczas interwencji oraz możliwość oszustwa przy zbiórkach pieniędzy. Jednym z wątków śledztwa jest też wykonywanie zabiegów chirurgicznych na zwierzętach przez osoby nieposiadające uprawnień. Jednym ze świadków w sprawie jest były wolontariusz, wykluczony ze stowarzyszenia po przypuszczonym zmanipulowaniu zgłoszonym przez niego wypadkiem psa po zabiegu, do którego doszło wewnątrz DIOZ.
W wypowiedziach Konrad Kuźmiński nazwał śledztwo działaniami odwetowymi za interwencje wobec osób powiązanych z organami ścigania i uznał je za formę represji wobec organizacji pozarządowych. Odparł również doniesienia dotyczące nieprawidłowości finansowych, powołując się na wcześniejsze kontrole niewykazujące nieprawidłowości, a także odrzucił podejrzenia o kradzież zwierząt, powołując się na wyroki uniewinniające organizację.
W grudniu 2024 roku podano informację, że podczas przeszukania jednego z obiektów należących do DIOZ znaleziono m.in. pistolet pneumatyczny, pistolet na kulki, pistolet hukowy, ręczny miotacz gazu, paralizator, flary oraz race.
Zobacz też OTOZ Animals Ustawa o ochronie zwierząt
Przypisy
Kategoria:Polskie organizacje społeczne Kategoria:Organizacje pożytku publicznego