Liga Polska Manager '95 – polska komputerowa gra sportowa z gatunku menedżera piłkarskiego, wydana na MS-DOS. Jest to pierwsza polska produkcja tego typu, a zarazem pierwszy symulator rozgrywek polskiej ligi.

Nieznacznie zmodyfikowana wersja na platformę Amiga została wydana pod tytułem Liga Polska Manager '96. Produkcja zapoczątkowała serię gier Liga Polska Manager wydawanych przez MarkSoft. Tytuł został wydany w tym samym roku i nosi taką samą nazwę jak gra studia LK Avalon. Gra zebrała w większości pozytywne oceny recenzentów.

Rozgrywka Gracz wybiera jeden z klubów Ekstraklasy, z możliwością rozpoczęcia rozgrywki od pozycji w III lidze. Baza danych gry zawiera kompletne informacje o składach drużyn I i II ligi z tego okresu; twórcy nie zdołali jednak pozyskać danych o składach III ligi, wskutek czego te ostatnie nie odzwierciedlają rzeczywistych obsad.

Gracz wciela się w rolę menedżera i trenera wybranej drużyny, zarządzając transferami zawodników, pozyskując środki finansowe z kontraktów reklamowych, rozbudowując infrastrukturę stadionu oraz ustalając skład na kolejne spotkania. Oprócz rozgrywek krajowych gra oferuje również udział w rozgrywkach na poziomie europejskim. W trakcie meczu gracz obserwuje połowę boiska, na której toczy się akcja; kluczowe sytuacje bramkowe prezentowane są w formie animacji izometrycznej. Efekty dźwiękowe nagrane zostały podczas meczów Legii Warszawa, natomiast tło muzyczne stanowi utwór „Boléro”.

Historia Grę stworzył Rafał Cymerman (w tamtym czasie uczeń XLIV Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie i kibic), który opracował większość kodu, poza niektórymi elementami graficznymi, w asemblerze, kompilując go następnie w języku Pascal. Inspiracją dla projektu była gra . Prace nad programem trwały półtora roku.

Projekt miał początkowo charakter hobbystyczny, jednak Cymerman zdołał zainteresować nim firmę MarkSoft. Cymerman nie uczestniczył w pracach nad kolejnymi częściami serii, na co wpływ miało m.in. deprymujące piractwo gier komputerowych. Głównym programistą późniejszych odsłon serii był Mariusz Trzaska z mGroup, który opracował również konwersję tytułu na platformę Amiga (Liga Polska Manager '96) i uznał problem piractwa za znaczący w rozwoju serii.

Liga Polska Manager '95 i '96 Gra występuje również pod nazwami Manager Ligi Polskiej oraz Liga Polska Manager – identycznie jak konkurencyjna produkcja LK Avalonu. Gra ukazała się w połowie lipca 1995 roku w wersji na MS-DOS pod nazwą Liga Polska Manager '95. Po kilku miesiącach ukazała się wersja na platformę Amiga pod tytułem Liga Polska Manager '96. Produkcja posiadała wówczas niskie wymagania sprzętowe (procesor 286, 1 MB pamięci).

Była to pierwsza gra symulująca rozgrywki polskiej ligi piłkarskiej, a zarazem pierwszy polski menedżer piłkarski na komputery PC. Istotnym czynnikiem decydującym o popularności gry było to, że w odróżnieniu od zachodnich produkcji oferowała rozgrywkę w polskich realiach, z udziałem krajowych klubów oraz dostępność w języku polskim.

Cymerman, mimo początkowych planów, nie pozostał w branży gier komputerowych. Po ukończeniu studiów zajął się tworzeniem oprogramowania biznesowego. W 2018 roku udostępnił grę nieodpłatnie w wersji dla systemu Windows oraz, za pośrednictwem emulatorów, dla systemów MacOS i Android. Wersja ta była dostępna na jego stronie internetowej do momentu wygaśnięcia domeny w 2021 roku. Cymerman planował również udostępnienie edytora składów, a w wywiadach z tego okresu nie wykluczył powstania nowej wersji gry.

Odbiór Oceny po premierze Według Rafała Belki, piszącego dla „Computer Studia” w 1996 roku, Liga Polska Manager '95 miała przeciętną szatę graficzną, ale była rozbudowaną i w miarę realistyczną grą osadzoną w polskich warunkach, przez co także „była – jak na polskie warunki – bestsellerem”; podobnie recenzent późniejszej edycji wspomniał, że pierwsza gra „cieszyła się podobno wielkim wzięciem”, a po latach w czasopiśmie „Pixel” grę opisano jako „wielki hit”Mistrz Polski 1995, 10 listopada 2018, Pixel Post.. Przekładając to na polskie realia połowy lat 90., w praktyce oznacza to, że sukcesem był wynik sprzedaży gry na poziomie ok. 8000 egzemplarzy, aczkolwiek Cymerman szacuje, że grało w nią (zwykle w nielegalne kopie) kilkadziesiąt tysięcy osób. W 2009 roku Bartłomiej Kluska w serwisie Polygamia napisał, że tytuł „na polskim podwórku… nie miał sobie równych”, równocześnie zwracając uwagę, że sukces gry spowodował, iż doczekała się licznych (aczkolwiek często „żenująco słabych”) kontynuacji, także przypisując jej sukces osadzeniu w polskich realiach. W 2018 Krystian Pieniążek, pisząc w portalu Gry-Online, i Michał Tomaszkiewicz w Antyradiu opisali tytuł jako „”; podobnych epitetów („kultowy” i „legendarny”) użyli Patryk Motyka w portalu Onet.pl i Bartosz Zimkowski w Wirtualnej Polsce.

W połowie 1995 roku pojawiła się pierwsza recenzja gry, gdy dla czasopisma „Gambler” grę w wersji beta zrecenzował Aleksy Uchański, oceniając ją na 80% (grafika 70%, dźwięk 65%, grywalność 85%, pomysł 60%); negatywną kontrecenzję napisał pseudonimowy „exTerminator”, oceniając ją na 40% (grafika 50%, dźwięk 55%, grywalność 50%, pomysł 90%). W grze Uchański docenił nie tylko unikalną polską tematykę, ale także interfejs i samą grę (trenowanie piłkarzy, finanse i inwestycje itp.), aczkolwiek animowane scenki ilustrujące przebieg gry ocenił jako „nie najlepsze”, docenił też polskie przyśpiewki stadionowe. Grę uznał za prostszą od niektórych konkurencyjnych tytułów, ale przez to przystępniejszą i bardziej intuicyjną. Przyznając, że „grafika i muzyka nie stoją na wysokim poziomie”, uznał równocześnie, że „same treści futbolowo-managerskie przedstawione są fajnie”. Drugi recenzent, doceniając polski klimat, uznał grę za mającą zbyt dużo błędów i niedociągnięć, takich jak „zbyt mało rozbudowane charakterystyki zawodników... nie zmieniające się zdolności zawodników w czasie sezonu... listę transferową bez zawodników transferowych czy brak możliwości negocjowania pewnych kosztów czy cen”. W kolejnym numerze nieco bardziej negatywną recenzję napisał Jacek Piekara, zwracając uwagę, że gra jest miła, ale jednak zbyt łatwa (także z powodu możliwego ), skrytykował też brak podobnego zestawu opcji jak w bardziej rozbudowanych pozycjach zachodnich, oceniając tytuł na 65% (grafika i dźwięk 60%, grywalność 65%, pomysł 90%).

W „Amiga Computer Studio” grę zrecenzowali recenzenci o pseudonimach Suicide i Jagd 52, oceniając ją na 8/10. Według recenzentów program merytorycznie reprezentuje bardzo wysoki, „europejski” poziom, z elementami takimi jak bank, kupowanie i sprzedawanie zawodników, różne sposoby zarabiania przez reklamy, sprzedaż praw do transmisji meczów, regulowanie płac zawodników, rozbudowa stadionu, trenowanie zawodników, ustawianie taktyki gry, liczne statystyki itp. Za słabszą stronę programu uznali grafikę (niezbyt czytelne ikony) i minimalistyczną, raczej monotonną szatę dźwiękową, a także drobne błędy związane z brakiem możliwości wyjścia z pewnych menu. W podsumowaniu uznali grę za wartą polecenia.

Dla czasopisma „Świat Gier Komputerowych” grę w wersji PC zrecenzował Wojciech Stawski. Recenzent zwrócił uwagę, że jest to pierwszy symulator polskiej ligi. Recenzent przyznał grze 80%, pisząc, że „w doskonały sposób symuluje rozgrywki ligowe”, jednak ma pewne mankamenty, takie jak słaba strona dźwiękowa i ograniczenie zawartości gry do drużyn pierwszoligowych.

Dla czasopisma „Secret Service” grę zrecenzował Bogdan Wiciński. Recenzent uznał wersję dla Amigi za udaną. W grze docenił przestrzeganie przepisów PZPN, FIFA i UEFA, z możliwością wystąpienia w europejskich pucharach. Wykonanie gry ocenił jako staranne i ponadprzeciętne w porównaniu do podobnych tytułów dostępnych na Amidze. Za udaną uznał mechanikę gry – połączenie treningu piłkarzy, ustalania taktyki przed meczem i zarządzania finansami klubu. Jako mniej udane skrytykował przedstawienie meczu, zredukowane do krótkich, prostych animacji kilku najciekawszych momentów; na stronie dźwiękowej zwrócił uwagę na nadużycie sampla Legii Warszawa. Grę uznał za wartą polecenia wszystkim graczom i ocenił ją na 80%.

Gra w wersji PC została zrecenzowana w czasopiśmie „Top Secret” przez Dariusza Michalskiego. Recenzent ocenił ją jako „niezłą” (ocena: stopień porucznika, 61–70%). Zwrócił uwagę, że jest to pierwszy menedżer ligi polskiej. Rozgrywka dopuszcza udział w europejskim Pucharze Mistrzów. Za ciekawie zrobione uznał ukazanie meczu w grze, z informacjami na temat wydarzeń takich jak kontuzje, żółte kartki i izometryczny widok akcji podbramkowych (aczkolwiek z bardzo ograniczoną paletą kolorów koszulek). Podobnie za udany uznał system finansowy, za nieco mniej udany uznał system statystyk, który jest niezbyt szczegółowy, ale według recenzenta wystarczający. W podsumowaniu uznał, że gra ma jednak sporo błędów technicznych, przeciętną grafikę, „psychodeliczną” i niedającą się słuchać muzykę (Cymerman po latach zauważył, że faktycznie „na wielu komputerach dźwięk był zniekształcony i czasami za mocno fałszował zamierzony efekt”), jednak ma znaczące zalety: dobre odwzorowanie polskich realiów i „znakomitą wręcz grywalność”. Rok później inny recenzent tego czasopisma, na marginesie innej recenzji, opisał ten tytuł jako „całkiem niezły”.

Oceny retrospektywne W 2014 roku Marcin Kosman napisał w swojej książce o historii polskich gier komputerowych, że choć tytuł był uboższy w opcje od podobnych tytułów zachodnich i miał „koszmarną muzykę”, posiadał „nie najgorszą oprawę graficzną”, a przede wszystkim „jako symulator polskich rozgrywek radził sobie świetnie”, nie tylko dzięki występowaniu w nim polskich zespołów, ale także innych elementów polskich, takich jak autentyczni polscy sponsorzy.

W 2018 roku Leszek Milewski na portalu Weszlo.com ocenił, że mimo upływu 23 lat gra „zachowała dużo miodności” dzięki „nostalgicznej osnowie” i „niemałemu poziomowi trudności”.

Od w większości pozytywnych recenzji odróżnia się krytyka Krzysztofa Gorzkiewicza, który w trakcie recenzji jednej z kontynuacji gry w roku 2000 dla czasopisma „Komputer Świat” napisał, że po zakupie otrzymał „kompletną lipę – zero grafiki i dźwięku, a opcje menedżerskie tak ubogie, że można było paść ze śmiechu”; skrytykował także fakt, że w grze o wiele większe znaczenie miała warstwa finansowo-ekonomiczna niż treningowo-menedżerska.

Gra została także zrecenzowana w numerze specjalnym „PSX Extreme” („PC Extreme” 4/25), gdzie w krótkiej recenzji po trzydziestu latach uznano tytuł za ambitny i mimo pewnych niedoróbek, takich jak słaba strona dźwiękowa, popularny jako pierwsza taka gra o polskiej piłce nożnej.

Przypisy

Kategoria:Gry komputerowe z 1995 roku Kategoria:Gry komputerowe o piłce nożnej Kategoria:Gry komputerowe wyprodukowane w Polsce Kategoria:Gry na platformę Windows Kategoria:Gry na platformę Amiga