Demokracja nieliberalna – system rządów, który „ukrywa swoje niedemokratyczne praktyki za formalnie demokratycznymi instytucjami i procedurami”. Choć nie ma powszechnego konsensusu dokładnej definicji, termin ten szeroko opisuje rządy, które przedstawiają się jako demokracje liberalne, które jednocześnie tłumią przeciwne poglądy. Czasami jest ona opisywana jako forma faszyzmu XXI wieku, utrzymująca demokrację wyborczą, a jednocześnie wykorzystująca władzę państwową w celach w dużej mierze nacjonalistycznych, antymniejszościowych i antywolnościowych, często pod przywództwem postaci dominujących i ich bliskich współpracowników.

Rządzący w demokracji nieliberalnej mogą ignorować, obchodzić lub podważać konstytucyjne ograniczenia swojej władzy. Podczas gdy demokracje liberalne chronią prawa i wolności jednostki, demokracje nieliberalne mogą tego nie robić lub takie prawa mogą być znacząco ograniczone lub stopniowo ograniczane. Wybory w demokracji nieliberalnej są często manipulowane, ustawiane lub nierówne, jawnie lub subtelnie, legitymizując i konsolidując urzędującego, zamiast rzeczywistego wybierania przywódców i polityki kraju. Demokracja nieliberalna odrzuca racjonalny dyskurs, promując zamiast tego nietolerancję, strach przed innością, kult siły, dyscypliny i autorytetu moralnego. Nieliberalne konstytucje są na ogół antypluralistyczne i antyinstytucjonalistyczne.

Niektórzy naukowcy kwestionują pogląd, że demokracje nieliberalne są demokracjami, twierdząc, że zasady liberalne i demokracja są nierozłączne i że wyborów nie można uznać za wolne i uczciwe bez wolności prasy i słowa. Inni teoretycy twierdzą, że klasyfikowanie demokracji nieliberalnej jako demokratycznej jest przejawem nadmiernej sympatii do takich reżimów.

Pochodzenie i użycie terminu

Od starożytności do XX wieku Elementy demokracji nieliberalnej sięgają Platona, który poparł nieliberalny porządek społeczny, z demokracją postrzeganą jako gorszą od monarchii i arystokracji. Od starożytności termin liberalny i nieliberalny nie miały żadnego związku z demokracją i rządem politycznym aż do rewolucji francuskiej i były używane do opisywania szlachetnych lub nieszlachetnych cech osobistych jednostek. W XVIII wieku liberalny zaczął być postrzegany jako cechy charakteru człowieka oświeconego, kojarzone z rozsądkiem, uprzejmością, otwartością umysłu i tolerancją podczas gdy nieliberalny został opisany jako niehojny, podły, ograniczony, bigoteryjny i obraźliwy. Lord Chesterfield pisał: „Ilekroć piszesz po łacinie, pamiętaj, że każde słowo lub fraza, której używasz, a której nie możesz znaleźć u Cezara, Cycerona, Liwiusza, Horacego, Wergiliusza i Owidiusza, jest złą, nieliberalną łaciną”. W XX wieku liberalizm postrzegano przede wszystkim w kontekście europejskim, z czasem ulegając amerykanizacji i kojarzeniu z liberalną demokracją. Choć reżimy totalitarne w latach 1930. i 1940. krytykowały liberalizm, nie przyjęły określenia „demokracja nieliberalna”, częściowo ze względu na jego wcześniejsze negatywne konotacje, choć krytycy antytotalitarni wkrótce zaczęli używać tego terminu.

Nowoczesne użycie Upadek Muru Berlińskiego w 1989 roku doprowadził do wydania książki Francisa Fukuyamy Koniec historii i ostatni człowiek, w której ogłosił on, że ostatnia „latarnia morska sił nieliberalnych” na świecie zgasła, a liberalizm w stylu zachodnim zyskał przewagę dzięki amerykanizacji, liberalizacji i globalizacji. Współczesny termin i koncepcja demokracji nieliberalnej pochodzą z książki z 1995 roku Towards Illiberal Democracy in Pacific Asia.

W dekadzie po zimnej wojnie, prawicowe partie nacjonalistyczne i populistyczne zaczęły otwarcie deklarować się przeciwko demokracji liberalnej. Począwszy od Rosji i Europy Środkowo-Wschodniej, politolodzy Iwan Krystew i opisali narodziny „nieliberalnej kontrrewolucji”. Premier Węgier, Viktor Orbán, wygłosił w 2014 roku często cytowane przemówienie, w którym ogłosił Węgry nieliberalną demokracją, stwierdzając, że „demokracja niekoniecznie musi być liberalna” i że „nowe państwo, które budujemy, nie jest państwem liberalnym, tylko nieliberalnym”. Współcześni zwolennicy nieliberalnej demokracji twierdzą, że są bardziej demokratyczni niż inni i zazwyczaj określają się jako przeciwnicy liberalnej demokracji, Zachodu i Stanów Zjednoczonych. Władimir Putin jest zagorzałym krytykiem liberalizmu. Wybór Donalda Trumpa spowodował znaczny wzrost liczby badań naukowych na temat nieliberalizmu, jego znaczenia i tego, czy Ameryka zmierza w kierunku faszyzmu.

Definicja Naukowcy ogólnie krytykowali twierdzenie, że demokracje nieliberalne są demokracjami, argumentując, że zasad liberalnych i demokracji nie można oddzielić i że bez wolności prasy i słowa wybory nie mogą być prawdziwie wolne i uczciwe. Według prawnika Andrása Sajó demokrację nieliberalną należy zaliczać do rodzaju demokracji, ponieważ jest ona „demokratyczna w plebiscytarnym sensie”. Inni teoretycy twierdzą, że klasyfikowanie demokracji nieliberalnej jako demokratycznej jest zbyt przychylne reżimom nieliberalnym.

Współczesne użycie nielberalizmu wskazuje na opozycję do liberalizmu lub liberalnej demokracji. Fritz Stern, niemiecki historyk, przez nieliberalizm rozumiał mentalność antydemokratyczną i praktyki antydemokratyczne, takie jak ograniczenia praw wyborczych. definiuje nieliberalizm jako reakcję na dzisiejszy liberalizm. Według niej nieliberalizm jest „większościowy, narodocentryczny lub suwerenistyczny, faworyzujący tradycyjne hierarchie i jednorodność kulturową”, wzywający do „przesunięcia od polityki do kultury i jest postpostmodernistyczny w swoich roszczeniach o zakorzenienie w epoce globalizacji”Laruelle, Marlene. "Illiberalism: A conceptual introduction." East European Politics 38.2 (2022): 303-327..

Krytyka Pisarze tacy jak i Lucan Way odrzucają koncepcję demokracji nieliberalnej, twierdząc, że jedynie „mąci ona obraz sytuacji” na tej podstawie, że kraj, w którym nie ma partii opozycyjnych i niezależnych mediów, nie jest demokratyczny. Twierdzą, że terminy takie jak „demokracja nieliberalna” są nieodpowiednie dla niektórych z tych państw, ponieważ termin ten sugeruje, że reżimy te są w swej istocie demokracjami, które zbłądziły. Levitsky i Way twierdzą, że państwa takie jak Federalna Republika Jugosławii pod rządami Slobodana Miloševicia, Zimbabwe i postsowiecka Rosja nigdy nie były prawdziwie demokratyczne i nie rozwijały się w kierunku demokracji, lecz raczej skłaniały się ku zachowaniom autorytarnym pomimo odbywania wyborów, w których niekiedy panowała ostra walka. W związku z tym Levitsky i Way ukuli nowy termin, aby usunąć pozytywne konotacje demokracji z tych państw i odróżnić je od wadliwych lub rozwijających się demokracji: autorytaryzm konkurencyjny.

Według Wojciecha Sadurskiego „demokracja nieliberalna jest w Polsce w dużej mierze oksymoronem” za czasów Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ „przez demontaż rozmaitych mechanizmów kontroli i równowagi oraz licznych instytucji demokratycznych związanych z wyborami i kontrolą sądowniczą, partia rządząca znacznie osłabia demokratyczny charakter państwa”. Sadurski preferuje określenie „autorytaryzm plebiscytowy”.

Przypisy

nieliberalna