Burza. Ucieczka z Warszawy ’40 – powieść fantastycznonaukowa polskiego pisarza Macieja Parowskiego, wydana przez Narodowe Centrum Kultury w 2010 r. i inaugurująca serię Zwrotnice czasu. Historie alternatywne. Jest to jeden z nielicznych utworów literackich Parowskiego, który głównie znany jest ze swojej działalności jako redaktora, publicysty i krytyka.
Powieść przedstawia historię alternatywną, ukazując Warszawę w 1940 roku, gdzie po klęsce niemieckiej inwazji odbywa się międzynarodowa konferencja, na której pojawiają się liczne postacie historyczne, i równocześnie kręcony jest film o „alternatywnej” rzeczywistości, w której Polska tę wojnę przegrała.
Książka została w większości oceniona pozytywnie przez recenzentów i badaczy, którzy uznali ją za pozycję oryginalną i awangardową. Krytycy zwykle pozytywnie oceniali udane oddanie nastroju przedwojennej Warszawy, a także wizję koncentrującą się nie na geopolityce czy wojnie, ale na wymiarze kultury i sztuki; znacząca część książki to krótkie scenki, zwykle dialogi pomiędzy licznymi postaciami historycznymi – w znaczącej części artystami. Pozycja doczekała się także kilku bardziej negatywnych opinii. Najczęstszym zarzutem jest nietypowa struktura powieści, w której dialogi i epizodyczne scenki dominują nad słabo zarysowaną akcją.
Historia Książka była inspirowana pomysłem, który Parowski usłyszał od „kolegi z podstawówki” (Zdzisława Bena Gałeckiego), a następnie rozwinął na szkic literacko-filmowy opublikowany w „Fantastyce” (11/1989), przedrukowany w antologii Co większe muchy (1992). Szkic ten z kolei Krzysztof Gawronkiewicz zaadaptował do krótkiego i nigdy nie dokończonego komiksu (Ucieczka z Warszawy '40, „Komiks”, 2/1993). W 2003 r. komiks został przedrukowany w antologii pt. Wrzesień i uznany za jeden z najlepszych w zbiorze. Jego najdłuższa wersja (21 stron) pojawiła się w albumie Krzesło w piekle (2015).
Powieść została wydana przez Narodowe Centrum Kultury w 2010 r. gdzie inaugurowała serię Zwrotnice czasu. Historie alternatywne. W 2013 r. ukazało się drugie wydanie nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. Okładkę do wydania NCK projektował Wojciech Siudmak, a do drugiego wydania (a także ilustracje w obydwu wydaniach), Krzysztof Gawronkiewicz. Tę ostatnią za udaną uznał Jerzy Szyłak, pisząc, że „połączenie rysunku Gawronkiewicza z fotografią warszawskiej ulicy z okresu, o którym mówi powieść [to] bardzo udany symbol [opisanego w powieści] przenikania się dwóch rzeczywistości”.
Fabuła mały|Antoni Szczęsny Godlewski („Antek Powstaniec”) – postać historyczna, jeden z głównych bohaterów powieści Akcja powieści rozgrywa się w alternatywnej historii, w Warszawie w 1940. W tej rzeczywistości, tytułowa burza doprowadziła do załamania się niemieckiej inwazji na Polskę; po kilku miesiącach Niemcy skapitulowały, a Hitler został skazany na więzienie (na Wyspie Świętej Heleny) przez międzynarodowy trybunał. W Warszawie odbywa się międzynarodowa konferencja „Polityczne i wojskowe aspekty ostatniej wojny”; a powieść przedstawia przygody licznych bohaterów (w większości, postaci historycznych) tam przebywających. Jednym z głównych bohaterów powieści jest Antoni Szczęsny Godlewski („Antek Powstaniec”), który trafia to tego alternatywnego świata, przenosząc się tam z okresu powstania warszawskiego naszej rzeczywistości. Akcja powieści rozgrywa się m.in. wokół intryg radzieckiej agentury, która porywa jasnowidza Stefana Ossowieckiego i pisarza George’a Orwella, a także zmagań czarowników o losy historii (tu Ossowiecki walczy z hitlerowskim Karlem Wiligutem). W innym wątku powieści, Józef Lejtes, na podstawie scenariusza Witolda Gombrowicza i Stanisława Ignacego Witkiewicza, kręci komediowy film o „fikcyjnej” Warszawie pt. „Ucieczka z Warszawy ’40”, podbitej przez Niemców (z Marleną Dietrich i Ingrid Bergman w rolach głównych).
Odbiór i analiza Odbiór Książka doczekała się licznych recenzji i komentarzy. Była też obiektem dwóch dyskusji zamieszczonych w fanzinie Esensja w 2010 r.: w pierwszej wzięli udział Jacek Dukaj, Łukasz Orbitowski i Wit Szostak, a w drugiej Michał Cetnarowski, Michał Foerster i Radosław Wiśniewski. Szostak książkę uznał za „ważną” pozycję w polskiej fantastyce. Orbitowski opisał ją jako „sprawiającą wrażenie młodzieńczej powieści z wszelkimi wadami i zaletami takowej”, ale jednak pozycję, którą czyta się przyjemnie. Podobnie Dukaj zgodził się z oceną Orbitowskiego, pisząc, że „stary redaktor napisał powieść gorącokrwistego debiutanta”; książkę opisał jako „zwycięstwo na poziomie ducha”, pozycję którą czytał z radością, aczkolwiek uznał ją także za „niechlujną”.
Dla „Gazety Wyborczej” w 2010 r. powieść zrecenzował Wojciech Orliński, oceniając ją pozytywnie, jako „najlepszy utwór” gatunku historii alternatywnych. Dla „Newseeka” w tym samym czasie utwór zrecenzował Robert Ziębiński. Książkę ocenił pozytywnie jako „rewelacyjną”, najlepszą w dorobku autora, ponadprzeciętną w porównaniu do utworów o podobnej tematyce, a nawet niczym nie ustępującą arcydziełom światowej fantastyki.
W 2010 r. w „Czasie Fantastyki” książkę zrecenzowali Tadeusz A. Olszański i Michał Cetnarowski. Olszański uznał książkę za pozycję ważną dla polskiej literatury (nie tylko fantastyki), aczkolwiek zwrócił uwagę na szereg drobnych problemów (takich jak ahistoryczne błędy czy niekompletna sekcja Biogramów), które przypisał nadmiernie pośpiesznemu wydaniu („w dużej mierze zawinionego przez wydawcę [który chciał] mieć książkę na rozstrzygnięcie konkursu”). Centarowski książkę uznał za „niedoskonałą” jako literaturę, ale „płomienną i prawdziwą” jako „modlitwę”, bliższą pokoleniu Parowskiego (przedstawiająca jego koszmary, nadzieje i rozliczenia) i łatwiejszą im do zrozumienia niż dla młodszych pokoleń; w innym miejscu książkę opisał jako „literacko znaczącą”. Wiśniewski podobnie do Centarowskiego uznał książkę za ponadprzeciętną, stawiającą Parowskiego w rzędzie z autorami takimi jak Stanisław Lem, Jacek Dukaj, Szczepan Twardoch i Wit Szostak, których utwory zostały zauważone nie tylko przez krytyków fantastyki, ale i „głównonurtowych”.
Lech Jęczmyk zrecenzował książkę dla „Wiedzy i Życia” w 2010 r. Książkę uznał za „znakomitą”, zwracając uwagę na humor i zabawy literackie, a także udanie przedstawiony świat. Dla czasopisma „Czas Kultury” książkę w 2011 r. zrecenzował Krzysztof Głuch. Recenzent zauważył, że pomysły osadzenia akcji w okolicach września '39 i „zaludnianie kart powieściowych postaciami przedwojennej Polski” były ostatnio „mocno eksploatowany przez autorów”, ale Parowskiemu udało się stworzyć powieść jednak oryginalną, poprzez zaprojektowanie utworu, który nie jest zwykłą powieścią fabularną.
W 2011 r. Waldemar Gruszczyński w rozdziale pracy naukowej książkę opisał jako pozycję ciekawą, dopracowaną „w najmniejszych detalach”, z „niezaprzeczalnym walorem edukacyjnym” zwłaszcza dla młodego czytelnika, chwaląc autora za wykazanie „ogromnej wiedzy” o historii i literaturze. W konkluzji napisał, że „To książka, w której Sienkiewicz, Gombrowicz i Mickiewicz spierają się o rząd dusz czytelników. W tym sporze nie ma przegranych. Wszystko to czyni lekturę Parowskiego ważną nie tylko dla wielbicieli gatunku, lecz dla całej literatury polskiej, która m.in. dzięki takim książkom dostrzeże inne walory fantastyki, niż wyłącznie rozrywkowe”. Walory edukacyjne powieści dostrzegła także Magdalena Wąsowicz w swoim artykule naukowym.
W 2012 r. Piotr Gociek uznał tę powieść za „jedną z najlepszych książek ostatnich lat”. W tym samym roku Marcin Wolski określił ją jako kultową i inspirującą „cały nurt polskich historii alternatywnych” Podobnie opisał ją pięć lat później, jako pozycję „bardzo ważną dla rodzimego nurtu historii alternatywnych”, Łukasz Kucharczyk dla czasopisma „Fronda”.
W 2013 r. książkę zrecenzował Paweł Jaskulski dla portalu historia.org.pl. Recenzent za najlepsze strony powieści uznał „znakomity portret Warszawy”, „mieszanie bohaterów autentycznych z wykreowanymi” i „atrakcyjną forma powieści – wplatanie w regularną fabułę dokumentów historycznych, przemówień”, a za jej najsłabsze strony – „irytujący chwilami przepych” i „nieumotywowaną wielowątkowość” fabuły.
W 2021 r. Krzysztof Sokołowski (pisząc w magazynie „Nowy Napis”) ocenił, że jest to utwór wartościowy, oceniony przez krytyków fantastyki jako „błyskotliwy”, ale równocześnie niezrozumiały dla większości czytelników i krytyków. Według niego, fakt, że powieść „nie została bestsellerem, nie zebrała prestiżowych nagród i nie uczyniła autora literackim celebrytą” związana jest z tym, że „utwór został z góry zakwalifikowany do kategorii fantastyki naukowej, co automatycznie uczyniło z niego literackiego pariasa”, natomiast jego eksperymentalna forma uczyniła go równocześnie „niezrozumiałym” dla przeciętnego odbiorcy fantastyki. Podobnie Magdalena Wąsowicz zauważyła, że pozycja „na tyle odbiegała ona od dotychczas wydanych w Polsce historii alternatywnych, że część czytelników poczuła się rozczarowana”.
Książka doczekała się także kilku bardziej krytycznych recenzji. Dla fanzinu Esensja w 2010 r. powieść zrecenzował Michał Foerster. Recenzent mocno skrytykował utwór, pisząc, że „ciężko [go] określić inaczej, jak tylko jako wielką klapę”, w efekcie czego powstała książka będąca „nadętą, przyciężkawą i przede wszystkim nudną gadaniną bohaterów”, w której istnieje kilka ciekawych, ale niestety zmarginalizowanych wątków. Podobnie Tomasz Lisek krytycznie ocenił powieść dla portalu Poltergeist (polter.pl) w 2011, pisząc, że autor miał kilka intrygujących pomysłów, i dla nich jest to pozycja mimo wszystko warta przeczytania, ale słabo go zrealizował, krytykując przerost nudnych dialogów nad akcją, w efekcie czego powieść jest po prostu „nudna” i rozczarowuje z powodu niewykorzystanego potencjału.
Do liczby recenzji i opinii odniósł się specyficznie Cetnarowski, który zauważył, że „o Burzy rozmawia się, bo to «tekst Parowskiego», pierwszy po wielu latach i być może w ogóle dla niego najważniejszy”. Inni krytycy zwrócili uwagę na znaną w środowisku literackim i fantastycznym historię książki; Szostak opisał ja jako „fascynującą legendę” trzech dekad przemiany projektu z konspektu w komiks i, w końcu, w książkę. Podobnie Magdalena Wąsowicz zwróciła uwagę, że książka „wzbudziła zainteresowanie ze względu na to, że autor, bardzo znany i zasłużony w środowisku fanów fantastyki, przygotowywał ją ponad dwadzieścia sześć lat”.
Analiza Eksperymentalna struktura Wielu krytyków odniosło się do nietypowej struktury powieści, w której dialogi i epizodyczne scenki dominują nad słabo zarysowaną akcją. Według Krzysztofa Głucha, książka jest fantastyką kulturową, „powieścią kawiarnianą”, którą porównuje do „Gry w klasy” Julia Cortázara. Mniej ważna jest główna akcja, czy „niedorzeczność cudownej interwencji” (tytułowej burzy), ważne jest, że „żyje wówczas to pokolenie, które miało pójść pod nóż historii”, a liczni historyczni bohaterowie mogli być pokazani w niezliczonych, krótkich, mniej lub bardziej epizodycznych opowieściach, tworząc „niemal powieściowy panel dyskusyjny”, który przypomina felietony.
Tadeusz A.Olszański klasyfikuje Burzę mniej jako „fantastyczno-realistyczną opowieść”, a bardziej jako eksperyment literacki, „śpiewogrę o cudzie, misteryjną i nierzeczywistą”, mającą elementy scenariusza czy „wizyjnego dramatu”, z ambicjami porównywalnymi z utworami Adama Mickiewicza (Dziady) czy Stanisława Wyspiańskiego (Noc Listopadowa), aczkolwiek nie dorównującą im „rangą artystyczną”, tylko ambicją tematu.