Dzienniki Hitlera – sfałszowane dzienniki opublikowane przez dziennik „Stern” jako rzekomo spisane przez Adolfa Hitlera.

Historia Dziennikarz Gerd Heidemann był kolekcjonerem nazistowskich artefaktów. Poprzez znajomych kolekcjonerów w 1980 roku nawiązał kontakt z fałszerzem Konradem Kujauem, który ukrywał się pod pseudonimem Konrad Fischer. Dowiedział się o istnieniu dzienników rzekomo napisanych przez Adolfa Hitlera. Pochodziły rzekomo od wschodnioniemieckiego generała, który przemycał je do Niemiec Zachodnich. Pierwszy tom wykonał w połowie lat siedemdziesiątych. Dziennikarz był zainteresowany znaleziskiem. Dzienniki rzekomo pochodziły z katastrofy samolotu.

Rankiem 21 kwietnia 1945 roku w Börnersdorf, małej wiosce położonej na skraju Szwajcarii Saksońskiej, samolot transportowy Junkers Ju 352 rozbił się i eksplodował. Samolot należał do ostatniego kontyngentu lotniczego Kancelarii Rzeszy i miał za zadanie ewakuować osobisty sztab Adolfa Hitlera i dokumenty z kwatery głównej z Berlina do Obersalzbergu w południowej Bawarii na krótko przed zakończeniem drugiej wojny światowej. Dwaj dziennikarze, Gerd Heidemann i Thomas Walde, po raz pierwszy odwiedzili Börnersdorf w listopadzie 1980 roku. W towarzystwie funkcjonariuszy Stasi poszukiwali informacji na temat katastrofy i próbowali uzyskać je od mieszkańców wioski. Gerd Heidemann udawał krewnego ofiary katastrofy.

Fakt katastrofy był uznawany przez dziennikarza jako dowód wiarygodności opowieści antykwariusza. Handlarz szybko odkrył to, że opowiedziana historia jest uznawana przez dziennikarza za prawdziwą. Kiedy reporter ujawnił możliwość zgromadzenia dużej sumy pieniędzy na zakup od swojego wydawcy, antykwariusz wydał 61 kolejnych tomów dziennika. Początkowo kierownictwo „Sterna” odrzucało znalezisko Gerda Heidemanna. Wówczas zwrócił się on z dziennikami rzekomo napisanymi przez Adolfa Hitlera bezpośrednio do kierownictwa wydawnictwa Gruner + Jahr w celu otrzymania funduszy na zakup. Dziennikarz zawyżał kwoty, o które prosił antykwariusz. Wydawnictwo zapłaciło łącznie 9 340 000 marek zachodnioniemieckich. Zakupiono 62 tomy pamiętników. Po otrzymaniu pieniędzy za spreparowane dzienniki Gerd Heidemann kupował drogie nieruchomości. Brytyjski dziennik „Sunday Times” nabył prawa wydawnicze od niemieckiej gazety.

Dzienniki od początku wzbudzały kontrowersje. Historycy stwierdzili to, że Adolf Hitler, od kiedy cierpiał na chorobę Parkinsona, preferował dyktowanie zamiast własnoręcznego pisania. Kierownictwo gazety odpierało zarzuty, uznając dzienniki za prawdziwe. Wysoko postawieni eksperci, w tym niemiecki historyk Eberhard Jäckel i brytyjski profesor Hugh Trevor-Roper, wstępnie potwierdzili autentyczność zapisów. Jednak wielu biografów Adolfa Hitlera i adiutantów kanclerza zaprzeczało prowadzeniu dzienników przez niego. Trzy z siedmiu tomów zostały zbadane w Federalnym Urzędzie Policji Kryminalnej w Wiesbaden oraz w Berlińskim Federalnym Urzędzie Badań Materiałowych. Okładki, papier i kleje zawierały materiały opracowane po II wojnie światowej. Analizy przeprowadzone przez przedstawicieli wszystkich trzech urzędów potwierdzały fałszerstwo. Dziennik zataił raport o fałszerstwie. Opublikowano tylko część ekspertyzy, która wydawała się potwierdzać autentyczność dzienników. W dniu 5 maja 1983 roku funkcjonariusze niemieckiej Federalnej Policji Kryminalnej ogłosili to, że dzienniki są sfałszowane.

W maju 1983 roku Konrad Kujau został aresztowany przy granicy Niemiec Zachodnich z Austrią. Został skazany na karę czterech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności za oszustwa i fałszowanie dokumentów. W 1988 roku został warunkowo zwolniony z zakładu karnego po wykryciu nowotworu. Dziennikarz Gerd Heidemann został skazany na karę czterech lat i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności za oszustwa. Ostatecznie wydawnictwo Gruner & Jahr poniosło ogromne straty finansowe, poważnie ucierpiał wizerunek pisma, a dwóch z trzech redaktorów naczelnych musiało zrezygnować. Jednak w 1989 roku fałszerz opracował dodatkowy dziennik. Rękopis został podarowany prywatnej kolekcji w Berlinie jako prezent od fałszerza. Sfałszowane dzienniki są przechowywane w archiwum wydawnictwa Gruner + Jahr, w Archiwum Federalnym w Koblencji, w Domu Historii w Bonn oraz w Muzeum Policji w Hamburgu.

Dzienniki w kulturze Historia została opowiedziana w niemieckim filmie pt. Schtonk!.

Przypisy

Kategoria:Adolf Hitler Kategoria:Mistyfikacje Kategoria:Prasa w Niemczech