Man – walijski zespół rockowy, którego styl jest mieszanką amerykańskiego rocka psychodelicznego z Zachodniego Wybrzeża, rocka progresywnego i blues rocka. Został utworzony w listopadzie 1968 roku jako reinkarnacja walijskiej grupy rockowej The Bystanders. Man znany jest z długich jamów podczas występów na żywo.

Historia The Bystanders Man wyewoluował z The Bystanders, odnoszącego sukcesy zespołu popowego z Merthyr Tydfil, który grał w wielu klubach w Walii, często grając nawet w kilku klubach jednej nocy. The Bystanders wydał osiem singli, w tym „98.6”, który zajął 45. miejsce na UK Singles Chart w lutym 1967 roku (został zagrany w filmie Radio na fali z 2009 roku) oraz „When Jesamine Goes”, napisany przez ich menedżerów Ronniego Scotta i Marty’ego Wilde’a pod pseudonimami Frere Manston oraz Jack Gellar (został później skowerowany przez The Casuals jako „Jesamine” i dotarł do 2 miejsca na brytyjskiej liście przebojów). Nagrywali również sesje coverów dla BBC, gdyż przepisy ograniczające czas antenowy wymagały występów „na żywo” pomiędzy nagraniami w latach 60. Stali się stałymi bywalcami Jimmy Young Show, David Symonds Show i innych.

W momencie powstania w 1962 roku w skład Bystanders wchodził Owen Money, znany wówczas jako Gerry Braden, jednak został on zastąpiony przez Vica Oakleya, co dało klasyczny skład: Vic Oakley (śpiew), Michael „Micky” Jones (gitara), Clive John (klawisze, gitara), Ray Williams (bas) oraz Jeff Jones (perkusja). Do 1968 roku pozostali członkowie chcieli zmienić kierunek muzyczny na bardziej psychodeliczne, amerykańskie brzmienie gitarowe z Zachodniego Wybrzeża, więc Oakley odszedł. Na jego miejsce zajął gitarzysta Deke Leonard (właśc. Roger Leonard), a zespół zmienił nazwę na Man.

Pye Records: lata 1968–1970 Man początkowo podpisali kontrakt z wytwórnią Pye Records, dla której nagrali swoje dwa pierwsze albumy. John Schroeder wyprodukował Revelation (styczeń 1969), zauważony za sprawą kontrowersyjnego, symulującego orgazm „Erotica”, który został zakazany w Wielkiej Brytanii oraz 2 Ozs of Plastic with a Hole in the Middle (wrzesień 1969). Po nagraniu drugiego albumu, Deke Leonard odszedł i został zastąpiony przez Martina Ace’a z poprzedniego zespołu Leonarda, Dream. W tym czasie Man nagrywali trzy sesje demo tygodniowo dla Leeds Music, w tym „Down the Dustpipe” z repertuaru Status Quo.

Man następnie odbyli trasę koncertową po Europie, głównie w zachodnich Niemczech, gdzie supportowali Chicago, ale w Belgii zostali zatrzymani jako podejrzani o terroryzm, a następnie uwięzieni za przestępstwa narkotykowe. Deke Leonard ponownie dołączył do zespołu, niemniej Martin Ace pozostał w grupie jako multiinstrumentalista. Niedługo później basista Ray Williams i perkusista Jeff Jones zostali wyrzuceni. Terry Williams dołączył do zespołu na perkusji, a Martin Ace przerzucił się na bas. Deke Leonard, Martin Ace i Terry Williams grali wcześniej razem w Dream, co było postrzegane przez niektórych jako przejęcie zespołu.

Bootleg pierwszego koncertu w październiku 1970 roku w Hamburgu w tym składzie, został wydany jako To Live for to Die (nagrany 1970, na CD wydany jako The Honest One w 1992 oraz 1997) i był później rebootlegowany przez zespółNotka z okładki To Live for to Die reedycji Point z 1997 roku.. Pomimo dobrych recenzji w Wielkiej Brytanii 2 Ozs of Plastic with a Hole in the Middle był bardziej popularny w Niemczech, więc zespół spędził rok w tym kraju, gdzie musząc grać 4–5 godzin na noc, większość numerów stała się rozbudowanymi jamami.

United Artists: lata 1970–1975 Ich menadżer, Barrie Marshall, załatwił nowy kontrakt płytowy z Andrew Lauderem z United Artists Records, dla którego zespół nagrał album zatytułowany po prostu Man (marzec 1971), który otrzymał zróźnicowane recenzje. Ich medialny przełom nastąpił, gdy prześcignęli grupy takie jak Soft Machine, Yes i Family na koncercie w Berlinie Zachodnim, choć nadal grali na kontynencie. Po pojawieniu się na podwójnym kompilacyjnym samplerze wytwórni United Artists, All Good Clean Fun (1971), wyruszyli w trasę po Szwajcarii, by promować ten album, wraz z grupami Help Yourself i pochodzący z Leicester Gypsy.

Kolejny album Do You Like It Here Now, Are You Settling In? (listopad 1971) nagrany w Rockfield Studios przez Kingsleya Warda, otrzymał dobre recenzje, a zespół wystąpił w niemieckiej telewizji oraz na Islandii z grupą BadfingerNotka z okładki reedycji z 2007 roku Do You Like It Here Now, Are You Settling In?.. Jednak ciągłe trasy koncertowe powodowały wewnętrzne napięcia i w styczniu 1972 roku klawiszowiec Clive John opuścił zespół, by wraz z Philem Ryanem i Willem Youattem założyć Iorwerth Pritchard and the Neutrons.

Nowy, już czteroosobowy skład supportował Hawkwind i Brinsley Schwarz na koncercie charytatywnym w The Roundhouse 13 lutego 1972 roku, który został nagrany i wydany jako Greasy Truckers Party (z innymi artystami, kwiecień 1972), podwójny album w limitowanych egzemplarzach, który szybko stał się przedmiotem zainteresowania kolekcjonerówNotka z okładki reedycji z 2007 roku Greasy Truckers Party.. Andrew Lauder, pracownik działu A&R United Artists, przekonał ich do wydania albumu koncertowego. Materiał na Live at the Padget Rooms, Penarth (wrzesień 1972) został nagrany 8 kwietnia 1972 roku. Płyta ta została sprzedana po niskiej cenie i wytłoczono tylko 8000 kopii, które rozeszły się w ciągu tygodnia, dzięki czemu znalazła się na 1 miejscu listy przebojów albumów budżetowychNotka z okładki reedycji z 2007 roku Live at the Padget Rooms, Penarth..

Zespół następnie próbował stworzyć nowy album studyjny, ale zabrakło inspiracji. Basista Martin Ace odszedł, aby założyć The Flying Aces ze swoją żoną Georginą „George” Ace. Następnie Micky Jones i Terry Williams wyrzucili Deke’a Leonarda, a Clive John dołączył do zespołu już jako gitarzysta wraz z nowymi członkami, Philem Ryanem (klawisze) i Michaelem „Willem” Youattem (bas). Nowy zespół nagrał pierwszą z trzech sesji Peel Sessions 29 sierpnia 1972 roku (pozostałe to 18 września 1973 i 31 października 1974). Następnie nagrali album Be Good to Yourself at Least Once a Day (listopad 1972), który otrzymał dobre recenzje. Impreza z 19 grudnia 1972 roku z Dave’em Edmundsem, Help Yourself, The Flying Aces i innymi, została wydana jako Christmas at the Patti (lipiec 1973), podwójne wydawnictwo, który ponownie znalazł się na szczycie listy przebojów albumów „budżetowych”, ale w trasie Clive John pokłócił się z Mickym Jonesem i ponownie odszedł.

Czteroosobowy zespół zaczął nagrywać Back into the Future (wrzesień 1973), ale ponieważ czuł potrzebę zatrudnienia drugiego gitarzysty, ostatecznie dołączył Alan „Tweke” Lewis z Wild Turkey. 24 czerwca 1973 roku nagrali koncertową część tego podwójnego albumu w The Roundhouse, wspierani przez chór męski Gwalia Male Choir, który wcześniej uczestniczył z Man w The Oval, kiedy supportowali Franka Zappę. Album początkowo sprzedawał się dobrze, wznosząc się na 23 miejsce na brytyjskiej liście przebojów i znów zapowiadano, że będzie to album, który stworzy zespół, jednak tłoczenie zostało ograniczone przez brak plastiku w czasie kryzysu naftowego. Kolejna trasa koncertowa miała jako support Iceberg Deke’a Leonarda. Podczas trasy Micky Jones i Leonard dyskutowali o nowym składzie Man, więc kiedy Phil Ryan i Will Youatt odeszli, by stworzyć The Neutrons w grudniu 1973, Leonard rozwiązał Iceberg i ponownie dołączył do Man wraz z dwoma byłymi członkami Help Yourself, Malcolmem Morleyem (klawisze, gitara) i Kenem Whaleyem (bas), którzy również grali w Iceberg.

Kolejny album Rhinos, Winos and Lunatics (maj 1974) został wyprodukowany przez Roya Thomasa Bakera, znanego ze współpracy z Queen i spędził 4 tygodnie na brytyjskiej liście przebojów, osiągając 24 pozycję. W marcu i kwietniu 1974 Man supportował Hawkwind na The 1999 Party, 5-tygodniowej trasie po Stanach Zjednoczonych. W Whisky a Go Go w Los Angeles 12 marca, Jim Horn dołączył na saksofonie, co zostało wydane jako bonusowy dysk z reedycją albumu Rhinos, Winos and Lunatics w 2007 roku. Koncert z 21 kwietnia w Chicago został zarejestrowany dla radia i wydany na CD w 1997 roku jako The 1999 Party Tour, lecz pomija Morleya w opisie na okładce, chociaż jest on obecny na nagraniu.

Malcolm Morley odszedł na dzień przed rozpoczęciem nagrywania kolejnego albumu Slow Motion (październik 1974). Zanim album został wydany, zespół odbył trasę koncertową po Wielkiej Brytanii (ponownie z Badfinger) i USA w sierpniu-październiku 1974. Powrócili do USA w marcu 1975 roku, aby promować album w trasie z REO Speedwagon i New Riders of the Purple Sage, ale trasa została przerwana już pierwszej nocy. Nowa trasa po Stanach Zjednoczonych, z REO Speedwagon i Blue Öyster Cult ponownie została przerwana w dwóch trzecich. Dodatkowe daty zostały zorganizowane, ale większość z nich została odwołana, kiedy Micky Jones zachorował na zapalenie płuc, więc ostatnie koncerty miały odbyć się w Winterland w San Francisco. Były one wielkim sukcesem, a promotor Bill Graham wypłacił im premię i zmienił rezerwację, jednak basista Ken Whaley miał już dość, czego w rezultacie odszedł.

Martin Ace zastąpił Kena Whaleya jako muzyk koncertowy, a zespół spotkał się i odbył próby z gitarzystą Johnem Cipolliną z Quicksilver Messenger Service, który grał z nimi w Winterland oraz zgodził się zagrać trasę po Wielkiej Brytanii. Podczas tej trasy koncert w Roundhouse został zarejestrowany z myślą kolejnego albumu koncertowego i chociaż Buckley i Ellingham twierdzą, że podobno Micky Jones musiał overdubbingować gitarę Cipolliny, w rzeczywistości był to tylko utwór „Bananas”, na którym jego gra została nałożona. Według Deke’a Leonarda: „Wszystko na Maximum Darkness, co brzmi jak Cipollina to Cipollina”. Album Maximum Darkness (wrzesień 1975) ostatecznie osiągnął 25. miejsce na brytyjskiej liście przebojów, a Martin Ace kontynuował jako muzyk koncertowy, aż do końca francuskiej trasy koncertowej z Hawkwind, Gong i Magma, kiedy to powrócił do grupy The Flying Aces.

MCA Records: lata 1975–1976 i rozpad zespołu Zespół zmienił wytwórnię na MCA Records. Klawiszowiec Phil Ryan ponownie powrócił, ale ponieważ żaden basista, którego znali nie był dostępny, zespół musiał przesłuchać po raz pierwszy w swojej historii. Przesłuchania poszły fatalnie, aż do ostatniego przesłuchania Johna McKenziego z Global Village Trucking Company, który natychmiast otrzymał propozycję pracy. Następnie nagrali The Welsh Connection (marzec 1976), który osiągnął miejsce 40 na UK Album Chart i odbyli trasę koncertową w marcu-kwietniu 1976 w Wielkiej Brytanii i w czerwcu-lipcu w USA. Podczas trasy po Stanach Zjednoczonych ponownie pojawiły się różnice zdań, a podczas kolejnej trasy po Europie klawiszowiec Phil Ryan i basista John McKenzie ogłosili swoje odejście, a reszta zespołu zgodziła się zakończyć działalność. Kontrakt płytowy z MCA opiewał na trzy albumy, ale ponieważ nikt nie chciał wnieść nowego materiału, a ich próby coverów były nieudane, MCA ostatecznie zgodziło się na pożegnalny album koncertowy. All’s Well That Ends Well (listopad 1977) został nagrany w Roundhouse w dniach 11–13 grudnia, chociaż ostatni koncert odbył się w Slough 16 grudnia 1976 roku. Zespół zgodził się, że „nigdy, przenigdy, nie będzie jednym z tych zespołów, które zreformowały się w daremnej próbie odzyskania minionej chwały...”.

Dalsze losy muzyków Man Po rozpadzie zespołu w 1976 roku, jego członkowie podejmowali liczne projekty, często z innymi byłymi członkami:

Martin Ace Basista i gitarzysta Martin Ace opuścił Man przed The Welsh Connection, aby zreaktywować The Flying Aces ze swoją żoną George (gitara), Mickeyem Gee (gitara), Philem Ryanem (klawisze) i Stuartem Hallidayem (perkusja). Phil Ryan powrócił do Man, a Halliday dołączył do Alkatraz, gdzie został zastąpiony przez Dave’a Charlesa (ex-Help Yourself), a następnie Mike’a Gibbinsa (ex-Badfinger).