Juliusz Kunitzer (ur. 19 października 1843 w Przedborzu, zm. 30 września 1905 w Łodzi) – łódzki przemysłowiec (bawełna; tzw. Widzewska Manufaktura), lider łódzkiego środowiska wielkiego kapitału w ostatnim ćwierćwieczu XIX w., działacz gospodarczy, „ojciec” łódzkiej komunikacji tramwajowej miejskiej i podmiejskiej, społecznik. Jednocześnie uważany przez środowiska lewicowe za symbol brutalnego kapitalisty, wyzyskiwacza robotników, traktującego ich w poniżający sposób.

Życiorys Urodził się w Przedborzu, w ówczesnej guberni radomskiej, w rodzinie tkacza-sukiennika Jakuba i Joanny z d. Sitz.

Jakub Kunitzer przybył do Królestwa Polskiego w latach 30. XIX w., podczas dużego ruchu emigracyjnego z terenu Niemiec i Czech w ramach programu industrializacji kalisko-mazowieckiego okręgu przemysłowego, prowadzonej przez rząd Królestwa. Tu znalazł pracę w Przedborzu, w fabryce włókienniczej Johna Coquerilla. W końcu lat 40. XIX w. Kunitzerowie przenieśli się do Opatówka, gdzie wcześniej przeniesiono, do dużej fabryki włókienniczej Fiedlerów, część maszyn ze zlikwidowanej fabryki Coquerilla (zm. 1840) oraz gdzie już mieszkał krewny lub nawet ojciec żony. W Opatówku Jakub Kunitzer podjął pracę w fabryce Fiedlerów, z którą był związany do śmierci. Pracował w niej także jego starszy syn – Herman.

Po śmierci Jakuba Kunitzera jego żona wyszła ponownie za mąż za niejakiego Schmidta, a po jego śmierci, wraz z młodszym synem – Juliuszem, przeniosła się do wsi Tyniec, wówczas będącej przedmieściem Kalisza, i zamieszkali w wynajętym mieszkaniu na posesji rodziny Gumrych, w pobliżu której znajdowała się duża fabryka włókiennicza braci Repphanów. Tu też w końcu lat 50. XIX w. Juliusz Kunitzer rozpoczął pracę i kształcenie w zawodzie tkacza. W 1863 r. został wymieniony jako czeladnik w wykazie ewangelików opłacających składkę na utrzymanie parafii w Kaliszu z adnotacją biedny i z tego powodu zwolniony z opłaty.

Do Łodzi Juliusz Kunitzer przybył w połowie lat 60. XIX w. gdzie podjął pracę w fabryce wyrobów bawełnianych Edwarda Hentschla, w której stosunkowo szybko – wykazując się gruntownym przygotowaniem zawodowym, inteligencją i inicjatywą zawodową – awansował do grupy kierowniczej tej fabryki dzięki dostrzeżeniu go przez Ludwika Meyera zajmującego w fabryce Hentschla eksponowane stanowisko kierownicze. Tenże stał się jego mentorem w dalszej karierze, tym bardziej kiedy 13 października 1869 r. ożenił się z jego siostrą, Agnes (Agnieszką) Miną Meyer (ur. 10 czerwca 1849 w Łodzi, zm. 25 maja 1921 w DreźnieWedług informacji biografa m.in. rodów fabrykanckich – Jacka Strzałkowskiego, tenże na podst. aktu ślubu w USC-Łódź Kunitzerów.). Ponieważ nowożeńcy nie zawarli umowy przedślubnej nieznany jest ich ówczesny stan majątkowy.

Juliusz Kunitzer nie posiadał formalnego wykształcenia ani ogólnego, ani zawodowego. Wstępną naukę pobierał w domu, następnie wykształcenie zawodowe zdobywał w drodze stałego samokształcenia i praktyk zawodowych. Gdy Hentschel uruchomił w Warszawie skład handlowy swoich towarów zdobył tam doświadczenie handlowe zakończone awansem na kierownika składu. Pobyt w Warszawie wykorzystał też dla poszerzenia swojej wiedzy w zakresie wielu dziedzin życia gospodarczego i społecznego. Ponoć miał odbyć praktykę w zakresie mechanizacji procesów wytwórczych w znanej warszawskiej fabryce metalowej braci Evans (późniejsze zakłady Lilpop, Rau i Loewenstein).

Juliusz Kunitzer nie pozostawił po sobie potomstwa, ale miał wychowanka – Maksa Wünschego.

Działalność zawodowa Pierwsze kroki w Łodzi w działalności zawodowej, a następnie gospodarczej Kunitzer stawiał w fabryce wyrobów bawełnianych Edwarda Hentschla przy ul. Piotrkowskiej 72 (obecny hotel „Grand” powstał z przebudowy budynku mieszkalnego rodziny Hentschla). Ostatecznie w tej firmie doszedł do stanowiska kierownika technicznego fabryki Hentschla.

W 1870 r. rozpoczął działalność na własny rachunek; również w branży bawełnianej. Swoje pierwsze 30 krosien zainstalował na wynajętej powierzchni prawdopodobnie w tkalni swego pryncypała. W roku 1875, do spółki ze szwagrem – Ludwikiem Meyerem, nabył na bardzo korzystnych warunkach od E. Hentschla jego fabrykę (która niedługo przedtem spłonęła). Pomyślna koniunktura i przyjęty profil produkcji – lekkie tkaniny wełniane – oraz niewątpliwe talenty organizacyjno-produkcyjno-handlowe obu wspólników sprawiły, że firma szybko weszła do grona większych w Łodzi w tej branży.

W tym samym czasie Ludwik Meyer próbował zbudować, nie do końca w zgodzie z ówczesnym ustawodawstwem, swoją fabrykę na gruntach ówczesnej wsi Widzew. Po rezygnacji z tego przedsięwzięcia, sprzedał na początku 1879 r. zakupione tam grunty i dotychczas zorganizowaną fabrykę tylko za 15 tys. rubli. Z kolei Kunitzer wycofał się z ich wspólnej firmy i fabryki przy ul. Piotrkowskiej 72 – najprawdopodobniej z powodu wejścia w bliższy kontakt biznesowy z innym wielkim łódzkim fabrykantem – Juliuszem Heinzlem. Uzyskane w wyniku rozliczeń z Meyerem środki oraz duży kredyt uzyskany dzięki poparciu Heinzla w Banku Handlowym w Łodzi Kunitzer przeznaczył na inwestycję widzewską, gdzie istniały możliwości obszarowe i geograficzne (rz. Jasień dostarczająca dużej ilości wody potrzebnej w procesie produkcyjnym przetwórstwa bawełny) budowy dużej fabryki (w mieście brak było już odpowiedniego dużego terenu a przede wszystkim wody). O zaangażowaniu Juliusza Kunitzera w ten interes świadczy fakt, iż do końca 1879 r. w zasadzie gotowe już były: przędzalnia, tkalnia, gazownia, farbiarnia, bielnik, dwa domy murowane, cztery drewniane i inne drobne obiekty. Zainstalował tam 15 tys. wrzecion i 500 krosien. Podówczas wartość obiektu fabrycznego i jego wyposażenia zostały oszacowane na 300 tys. rubli. Jednak realizowana do tej pory inwestycja widzewska Kunitzera powstała w dużej niezgodzie z ówczesnym rosyjskim ustawodawstwem dotyczącym nabywania gruntów wiejskich z czym szybko zaczął mieć kłopoty. Sprawa ta, przy dużych zabiegach i nakładach finansowych, została prawnie rozwiązana dopiero w listopadzie 1899 roku.

W czerwcu 1880 r. Juliusz Kunitzer już formalnie związał się z Juliuszem Heinzlem tworząc Dom Handlowy „Heinzel i Kunitzer” z kapitałem 450 tys. rubli. W zespole tym Heinzel zajmował się sprzedażą wyprodukowanych na Widzewie towarów a J. Kunitzer produkcją. Jednocześnie postępowała dalsza rozbudowa firmy (w dalszym ciągu przy nieregulowanym statusie prawnym). W 1888 r. do zakładu została doprowadzona do fabryki bocznica kolejowa od linii Kolei Fabryczno-Łódzkiej oraz wewnętrzna sieć torowa. Odpowiednio do inwestycji rosło zatrudnienie. W 1883 r. fabryka zatrudniała 1020 robotników, a w 1901 już 3000.

W lipcu 1889 r. Dom Handlowy „Heinzel i Kunitzer” został przekształcony w „Towarzystwo Akcyjne Wyrobów Bawełnianych Heinzel i Kunitzer” z kapitałem zakładowym już ok. 3 mln rubli. Dotychczasowa działalność obu udziałowców przekształciła wieś Widzew w podmiejską, przemysłową nieformalną dzielnicę Łodzi. Wraz z budynkami fabrycznymi powstawała też infrastruktura mieszkaniowo-socjalna dla robotników „Widzewskiej Manufaktury”, m.in. wzniesiono tu kolonię 150 drewnianych domów robotniczych zwanych domkami kunitzerowskimi.

Pomyślny rozwój firmy i doskonała koniunktura oparta na praktycznie niesyconych rynkach Cesarstwa Rosyjskiego była podstawą utworzenia przez J. Kunitzera Tow. Akc. Łódzkiej Manufaktury Niciarnianej z kapitałem zakładowym 2 mln r. (4 tys. akcji), które nabyło funkcjonującą w centrum Łodzi niciarnię „L. Lourie i S-ka” o wartości 526 tys. rubli. Dla swojej działalności Spółka zbudowała przy obecnej ul. Niciarnianej na Widzewie duży obiekt w którym zainstalowano maszyny zakupionej firmy wraz z surowcami i półfabrykatami. Niestety to przedsięwzięcie biznesowe przegrało rywalizację z „Newską Manufakturą” w Petersburga, która była monopolistą na rynku nici wyrabianych w Cesarstwie Rosyjskim. Zakład borykał się z trudnościami zbytu, ale bez znaczących strat. Ostatecznie „Newska Manufaktura” przejęła w 1900 r. łódzkie przedsiębiorstwo (fabryka funkcjonuje do dziś jako Fabryka Nici „Ariadna” S.A. w Łodzi).

W ślad za sukcesami na polu gospodarczym rosła pozycja Kunitzera wśród wielkiej łódzkiej burżuazji. Stał się jej nieformalnym i niekwestionowanym przywódcą, tym bardziej że zmarli jej dotychczasowi liderzy: Karol Scheibler (1881), Gustaw Geyer (1893), a jego wspólnik Juliusz Heinzel miał długoletnie kłopoty zdrowotne. W związku z tym oraz swoimi interesami z fabryką na Widzewie nawiązał kontakty i bywał w Petersburgu. Wziął udział w delegacjach z Łodzi i guberni piotrkowskiej na spotkanie z carem Aleksandrem III (1890), w uczczeniu jego pamięci w Carskim Siole (1895) i w koronacji cara Mikołaja II (1896).

Członek rzeczywisty oddziału warszawskiego Cesarskiego Towarzystwa Pielęgnowania Zwierzyny Łownej i Racjonalnego Myślistwa, od co najmniej 1892 rokuLista członków Warszawskiego Oddziału Cesarskiego Towarzystwa Pielęgnowania Zwierzyny Łownej i Racjonalnego Myślistwa, Warszawa 1893, s. 121, poz. 870; w tym czasie z Łodzi było tylko trzech członków stałych i dziewiętnastu rzeczywistych ..

Był głównym inicjatorem uruchomienia miejskiej i podmiejskiej komunikacji tramwajowej w Łodzi (od razu elektrycznej) doprowadzając do powstania spółek akcyjnych Kolej Elektryczna Łódzka (KEŁ; tramwaje miejskie) i Łódzkie Wąskotorowe Elektryczne Koleje Dojazdowe (ŁWEKD; tramwaje podmiejskie). Zasiadał w Radzie Nadzorczej Banku Handlowego w Łodzi. W 1897 roku zorganizował konsorcjum węglowe „Kunitzer and Co.” zaopatrujące Łódź w śląski węgiel. Był współzałożycielem konsorcjum eksploatacji i przeróbki rud żelaza w guberni ołonieckiej.

Działalność społeczno-charytatywna Tragiczną kwestią w działalności Juliusza Kunitzera był rozziew pomiędzy postrzeganiem go przez „ulicę” a podejmowanymi przez niego inicjatywami o charakterze społeczno-charytatywnym.

W 1890 r. z jego inicjatywy, z okazji przekształcenia „Widzewskiej Manufaktury” w towarzystwo akcyjne „Heinzel i Kunitzer”, finansowanie zakładowej Kasy Chorych zostało w całości przejęte przez FabrykęPiękny czyn [Juliusza Kunitzera]; [w:] „Dziennik Łódzki”, 1890, nr 220.. Ponadto fundusz Kasy był zasilany nakładanymi na robotników karami porządkowymi. Pełne finansowanie Kasy było ewenementem nie tylko w Łodzi. Zasadą w innych fabrykach było raczej dopłacanie do składek robotników na Kasy.

Juliusz Kunitzer przez wiele lat był najpierw wiceprezesem (1894–1895), a następnie prezesem Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności (od września 1895 do śmierci); również jego członek honorowySosnowska Joanna, Działalność socjalna i opiekuńczo-wychowawcza Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności (1885–1940). Łódź 2011.. Był organizatorem wizyty H. Sienkiewicza w Łodzi w styczniu 1904 roku„Łódź w Ilustracji”, 26 X 1924, nr 10, s. 1 (w gronie członków Tow. Śpiewaczego „Lutnia” podczas wizyty H. Sienkiewicza w Łodzi w dn. 3 stycznia 1904 r.)..

Rewolucja 1905 roku i śmierć W trakcie Rewolucji 1905 roku Kunitzer bezwzględnie traktował strajkujących robotników. Według relacji Franciszka Joachimiaka, fabrykant wezwał do zakładu wojsko, które bronią zmusiło pracowników do pracyWspomnienia weteranów rewolucji 1905 i 1917 r., Łódź, 1967 (wspomnienia Fr. Joachimiaka).. 12 kwietnia 1905 roku, gdy trwał strajk okupacyjny w fabryce, Kunitzer zaapelował do władz o aresztowanie strajkujących: