thumb|300px|„No more karoshi” – protest w tokijskiej dzielnicy Shinbashi, czerwiec 2018 r. – japoński termin socjomedyczny określający nagłą śmierć lub trwały uszczerbek na zdrowiu wywołane chorobami układu krążeniowo-sercowego (m.in. udar mózgu, zawał mięśnia sercowego), których bezpośrednią przyczyną jest skrajne przeciążenie pracą. Pokrewnym pojęciem jest karōjisatsu (過労自殺) – samobójstwo będące następstwem wyczerpania i stresu związanego z pracą.

Zjawisko opisywano w japońskim piśmiennictwie medycznym już od połowy lat 70., a sam termin funkcjonował w obiegu naukowym co najmniej od 1978 roku, gdy na 51. dorocznym zjeździe Japońskiego Towarzystwa Medycyny Pracy w Matsumoto zaprezentowano raport obejmujący siedemnaście przypadków. Ustabilizowała go dopiero opublikowana w 1982 roku książka lekarzy Tetsunojō Uehaty i Migiwy Hosokawy oraz prawnika Shun'ichirō Tajiriego – pierwsza monografia w całości poświęcona temu zjawisku. Karōshi nie jest jednostką chorobową w rozumieniu medycznym, lecz kategorią społeczno-prawną, powstałą w odpowiedzi na potrzebę uznawania takich zgonów za wypadki przy pracy podlegające odszkodowaniu.

Uznanie karōshi za chorobę zawodową jest w Japonii wynikiem kilkudziesięcioletniego procesu społecznego i prawnego, w którym kluczową rolę odegrały nie tylko związki zawodowe, lekarze i wyspecjalizowani prawnicy, lecz także – jak podkreślają socjolodzy Scott North i Rika Morioka – rodziny ofiar, w tym w szczególności wdowy i matki zmarłych, które jako pierwsze nadawały prywatnym tragediom status problemu publicznego. Kolejne nowelizacje okólników administracyjnych Ministerstwa Pracy, wymuszane częściowo przez orzeczenia sądowe, stopniowo łagodziły kryteria dowodowe wymagane do uzyskania odszkodowania – od pojedynczego dnia skrajnego przeciążenia (kryterium z 1961 roku) po uznanie skumulowanego zmęczenia z okresu do sześciu miesięcy (2001 rok).

Nagłośnienie głośnych przypadków – śmierci pracownicy agencji reklamowej Dentsu Matsuri Takahashi w 2015 roku czy reporterki NHK Miwy Sado w 2013 roku – doprowadziło do uchwalenia w 2018 roku ustawy o reformie stylu pracy, wprowadzającej pierwszy w historii Japonii prawnie wiążący limit godzin nadliczbowych. Oceny skuteczności tej reformy pozostają jednak przedmiotem sporu naukowego: mimo formalnego postępu prawnego liczba oficjalnie uznawanych przypadków karōshi i schorzeń psychicznych związanych z przepracowaniem osiągnęła w roku podatkowym 2024 rekordowy poziom, a część badaczy ocenia obowiązujące prawo jako wciąż zbyt słabe, by objąć ochroną cokolwiek poza najcięższymi przypadkami.

Etymologia i definicja Nazwa jest złożeniem trzech znaków: 過 (ka – nadmiar), 労 (rō – praca, trud) i 死 (shi – śmierć). Słowo przeszło do innych języków w niezmienionej formie – angielskojęzyczny Oxford English Dictionary dodał karoshi do swojego zasobu w 2002 roku.

Karōshi nie jest terminem czysto medycznym – to określenie socjomedyczne, odnoszące się do zgonów lub poważnych uszczerbków na zdrowiu spowodowanych schorzeniami krążeniowo-sercowymi, których przyczyną jest sprzężenie nadciśnienia tętniczego i miażdżycy z bardzo silnym przeciążeniem pracą. Autorzy artykułu opublikowanego w 2024 roku w czasopiśmie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w Tokio rozróżniają dwie odrębne kategorie: śmierć z przepracowania sensu stricto, będącą następstwem czynników fizycznych (krwotok mózgowy, zawał serca), oraz śmierć spowodowaną czynnikami psychicznymi, prowadzącymi do samobójstwa w następstwie zaburzeń nastroju wywołanych pracą. Ofiarami padają najczęściej pracownicy umysłowi, choć udokumentowane przypadki obejmują też zawody fizyczne, w tym kierowców autobusów i pielęgniarki.

Historia uznania prawnego

Wczesne orzecznictwo (1961–1987) Pierwsze kryteria uznawania zawałów i udarów za wypadki przy pracy wprowadzono okólnikiem administracyjnym z 1961 roku – wymagał on wykazania, że w dniu wystąpienia choroby pracownik był poddany nadzwyczajnemu obciążeniu; niewielu poszkodowanym udawało się spełnić tak surowy warunek. W wyrokach z 1967 i 1969 roku sądy w Tokio zaczęły uwzględniać nie pojedynczy dzień, lecz codzienny charakter i długość obciążenia pracą, omijając w praktyce restrykcyjne kryterium okólnika.

W 1981 roku specjalista chorób zawodowych Shun'ichirō Tajiri utworzył w Osace pierwszy komitet łącznikowy skupiający związki zawodowe, lekarzy, prawników i rodziny ofiar, dążący do prawnego uznania zjawiska „nagłej śmierci w pracy”. Rok później, wraz z Tetsunojō Uehatą i Migiwą Hosokawą, opublikował książkę definiującą karōshi jako stan, w którym zaburzone przez nadmierne obciążenie rytmy pracy organizmu prowadzą do kumulacji zmęczenia, nasilenia nadciśnienia i miażdżycy, a w efekcie do nagłego załamania funkcji życiowych. W 1984 roku Ministerstwo Pracy po raz pierwszy opublikowało oficjalne dane o liczbie wniosków o uznanie choroby zawodowej i liczbie przypadków uznanych, a w 1987 roku zrewidowało kryteria okólnika, uwzględniając obciążenie pracą w tygodniu poprzedzającym wystąpienie objawów. W tym samym roku znowelizowano ustawę o normach pracy, wprowadzając czterdziestogodzinny tydzień pracy.

Mobilizacja prawna i kolejne nowelizacje (1988–2007) W 1988 roku grupa prawników, lekarzy i działaczy związkowych założyła organizację pomocową Karōshi Hotline, zalaną w pierwszym roku działalności zgłoszeniami od rodzin ofiar. W tym samym roku powstała Krajowa Rada Obrońców Ofiar Karōshi. Rok później, po rozpadzie krajowej centrali związkowej Sōhyō, prawnicy utworzyli odrębną, ogólnokrajową sieć – Karōshi Bengodan – skupiającą do dziś blisko dwustu prawników wyspecjalizowanych w tego rodzaju sprawach.

W 1995 roku okres uwzględniany przy ocenie obciążenia pracą wydłużono z jednego tygodnia do „tygodnia lub więcej”, a w 1996 roku termin „karōshi” został formalnie wpisany do okólnika jako uznane określenie socjomedyczne. Sąd Najwyższy w kolejnych wyrokach – m.in. w sprawie Yotsudo denki kōjiten (1997) i Tokyokaijo (2000) – uznał, że praca nie musi być jedyną przyczyną choroby, by uzasadniać odszkodowanie, wystarczy, by była przyczyną współistniejącą, opartą na kumulacji zmęczenia. W 2001 roku, w następstwie wyroku w sprawie Osaka Awaji kōtsū, wprowadzono nowy okólnik uwzględniający skumulowane zmęczenie z okresu do sześciu miesięcy oraz nieformalny „limit karōshi” – około stu godzin nadliczbowych w miesiącu poprzedzającym zachorowanie, powyżej którego domniemywano związek przyczynowy z pracą. Domniemanie to nie ma jednak charakteru sztywnego progu: japoński rząd potwierdzał przypadki uznania karōshi także przy mniejszej liczbie nadgodzin niż osiemdziesiąt miesięcznie, jeśli inne okoliczności wskazywały na związek z pracą. W 2007 roku obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom skodyfikowano jako zobowiązanie umowne w ustawie o umowach o pracę, wzmacniając podstawę prawną roszczeń.

Karōjisatsu: uznanie samobójstw z przepracowania Odrębną, trudniejszą do udowodnienia kategorię stanowią samobójstwa spowodowane wyczerpaniem psychicznym związanym z pracą. W latach 1991–2000, w toczącej się z inicjatywy prawnika Hiroshiego Kawahity pierwszej sprawie przeciwko agencji reklamowej Dentsu, sądy uznały cywilną odpowiedzialność pracodawcy za samobójstwo pracownika, ustalając związek przyczynowy między obciążeniem pracą a stanem depresyjnym ofiary; Sąd Najwyższy wydał ostateczny wyrok w tej sprawie w marcu 2000 roku. W 1999 roku sąd w Naganie w sprawie Iijima po raz pierwszy uchylił odmowę odszkodowania wydaną przez inspektorat pracy, uznając samobójstwo za skutek choroby zawodowej; w ślad za tym orzeczeniem Ministerstwo Pracy znowelizowało okólnik, ustalając, że samobójstwo nie jest czynem zamierzonym, jeśli wynika z choroby psychicznej wywołanej pracą.

Rola rodzin ofiar w ruchu antykarōshi Socjolodzy Scott North (Uniwersytet Osacki) i Rika Morioka, autorzy najobszerniejszego opartego na wieloletnich badaniach terenowych studium ruchu antykarōshi, podkreślają, że motorem przemian prawnych byli w równej mierze prawnicy, co same rodziny ofiar – najczęściej wdowy i matki zmarłych, rzadziej występujące zawodowo, które musiały nauczyć się funkcjonować jako publiczne działaczki, świadkowie sądowe i rzeczniczki sprawy. Rika Morioka, autorka niepublikowanej rozprawy doktorskiej na Uniwersytecie Kalifornijskim poświęconej temu zjawisku, opisywała proces, w którym „aktywistki-gospodynie domowe” (housewife activists) przekształcały osobistą stratę w publiczne oskarżenie wobec pracodawcy – zjawisko, które określiła mianem „nazywania i obwiniania” (naming and blaming).

North i Morioka sytuują argumentację strony poszkodowanych w ramach tradycyjnego japońskiego porządku moralnego, w którym przełożony ponosi odpowiedzialność za dobrostan podwładnych – koncepcji określanej w literaturze anglojęzycznej jako „prawo do dobroczynności” (right to benevolence). W tym ujęciu śmierć z przepracowania stanowi w oczach rodzin i działaczy oczywisty dowód na to, że pracodawca nie wywiązał się ze swojego zobowiązania troski o pracownika, co czyni sprawy sądowe formą upominania się nie tyle o nowe prawa, ile o przestrzeganie zobowiązań uznawanych za od dawna obowiązujące w japońskiej kulturze pracy. Odrębną interpretację teoretyczną zaproponował Scott North, opisujący gotowość japońskich pracowników do wielogodzinnej, wyniszczającej pracy w kategoriach zapożyczonej od Maxa Webera „światowej ascezy” (inner-worldly asceticism) – formy quasi-religijnego oddania się obowiązkom zawodowym.

Udokumentowane przypadki Międzynarodowa Organizacja Pracy przywołuje jako typowe cztery przypadki: pracownika zakładu przetwórstwa spożywczego, który zmarł na zawał w wieku 34 lat po tygodniach pracy sięgającej 110 godzin tygodniowo; kierowcę autobusu, który przez piętnaście lat nie miał ani jednego dnia wolnego i doznał udaru w wieku 37 lat; pracownika drukarni w Tokio, zmarłego na udar po przepracowaniu 4320 godzin rocznie, którego wdowa odszkodowanie otrzymała czternaście lat po jego śmierci; oraz dwudziestodwuletnią pielęgniarkę, zmarłą na zawał po pięciu trzydziestoczterogodzinnych dyżurach w ciągu miesiąca.

Śmierć premiera Japonii Keizō Obuchiego, który w kwietniu 2000 roku zapadł w śpiączkę po udarze i zmarł sześć tygodni później, była szeroko komentowana w mediach jako możliwy przypadek karōshi – wskazywano, że w ciągu poprzedzających dwóch lat wziął on jedynie trzy dni wolnego.

Szczególny rozgłos zyskała sprawa dwudziestoczteroletniej pracownicy Dentsu, Matsuri Takahashi, która popełniła samobójstwo w grudniu 2015 roku po miesiącach przekraczających sto godzin nadliczbowych; inspektorat pracy uznał jej śmierć za skutek przepracowania we wrześniu 2016 roku. Sprawa, prowadzona ponownie przez Kawahitę, doprowadziła do kontroli w siedzibie Dentsu, skierowania aktu oskarżenia przeciwko spółce i wyroku skazującego w 2017 roku – choć grzywna w wysokości 500 tys. jenów miała charakter głównie symboliczny, proces ujawnił opinii publicznej praktyki firmy związane z nielegalnymi nadgodzinami i przyczynił się bezpośrednio do przyspieszenia prac nad ustawą o reformie stylu pracy. Rok wcześniej ujawniono także śmierć trzydziestojednoletniej reporterki nadawcy publicznego NHK, Miwy Sado, która zmarła na niewydolność serca w lipcu 2013 roku po miesiącu ze 159 godzinami nadliczbowymi i tylko dwoma dniami wolnymi; inspektorat pracy uznał jej śmierć za karōshi, lecz informację tę NHK ujawniło opinii publicznej dopiero cztery lata później.

Reforma stylu pracy (2014–2018)