Maciej Terlecki (ur. 9 marca 1977 w Pruszkowie) – polski piłkarz, mistrz Europy w 1993 w kategorii U-16. Jednokrotny reprezentant kraju (mecz z Nową Zelandią w 1999). Syn Stanisława Terleckiego.

Wychowanek Znicza Pruszków. W wieku 15 lat przeprowadził się z rodzinnego miasta do Warszawy i grał w II-ligowej Polonii. Młody pomocnik był czołowym zawodnikiem młodzieżowej reprezentacji Polski, która zdobyła mistrzostwo Europy i była 4. na mistrzostwach Świata. Terlecki po tych sukcesach wyjechał do RSC Anderlecht, ale niepowodzenie w nowym klubie zmusiło go do powrotu do kraju. Trafił do ŁKS-u. Po 2,5 roku przeniósł się do Widzewa, gdzie został nieprzychylnie powitany przez część kibiców. Szybko jednak przekonał ich o swoich umiejętnościach piłkarskich. W 1999 roku z drużyną wywalczył tytuł wicemistrza Polski.

Z powodu zaległości finansowych opuścił Widzew zimą 2000 roku i powrócił do grania w piłkę dopiero po półrocznej przerwie. Został graczem Orlenu Płock, ale miał spore zaległości treningowe i nadwagę, dlatego nie grał zbyt często. Kolejny sezon rozpoczął w Ruchu Chorzów, jednak dalej nie prezentował swoich dawnych umiejętności. Dopiero po przyjściu do Stomilu Olsztyn Terlecki odbudował formę i był jednym z najlepszych piłkarzy tej drużyny w rundzie wiosennej. Kiedy jego drużyna spadła do II ligi, postanowił poszukać nowego pracodawcy. Szybko ofertę piłkarzowi złożyli działacze Widzewa i równie szybko Terlecki przystał na warunki łódzkiej drużyny. Po sezonie przeszedł do Wisły Płock, a następnie przez pół roku grał w Pogoni Szczecin. Wiosną 2005 roku przeszedł do Radomiaka, któremu pomógł utrzymać się w II lidze. Następnie reprezentował barwy stołecznej Polonii i rozegrał w niej swój ostatni 200. mecz w najwyższej klasie ligowej. Karierę piłkarską kończył w niższych ligach. Przez krótki okres pełnił również funkcję trenera.

Uznawany za jeden z najbardziej zmarnowanych talentów w polskiej piłce nożnej.

Dzieciństwo i rodzina Urodził się 9 marca 1977 roku w Pruszkowie jako drugi syn Stanisława i Ewy Terleckich. Ma dwóch braci: Tomasza (ur. 1976) i Stanisława juniora oraz siostrę Annę (ur. 1986). Ojciec Stanisław był piłkarzem reprezentacji Polski. Po tzw. aferze na Okęciu, niechciany w Polsce, zdecydował się na grę za granicą.

W 1981 roku Maciej Terlecki z rodziną wyjechali do Stanów Zjednoczonych i osiedlili się w Pittsburghu. Po 5 latach wrócili do Polski, a 9-letni wówczas Terlecki lepiej mówił po angielsku niż po polsku. Rodzina zamieszkała na Retkini w Łodzi. Po kilku latach przeprowadziła się do Podkowy Leśnej (skąd pochodzi matka Macieja Terleckiego).

Maciej Terlecki ukończył studia dziennikarskie. Żonaty z Izabelą, farmaceutką z Łodzi, z którą ma synów Antoniego (ur. 2009) oraz Krzysztofa (ur. 2012).

Kariera klubowa Początki i wyjazd do Anderlechtu Piłkę nożną zaczął trenować w Zniczu Pruszków. Dodatkowo szkolony był indywidualnie przez ojca, piłkarza, na boisku przyszkolnym w Żółwinie. Jako 15-latek przeprowadził się z Podkowy Leśnej do Warszawy i został zawodnikiem II-ligowej Polonii. 21 listopada 1992 roku w barwach Polonii wystąpił w spotkaniu z Borutą Zgierz, w zespole razem ze swoim ojcem. W tym dniu Maciej Terlecki miał 15 lat i 257 dni i zapisał się jako najmłodszy gracz na zapleczu Ekstraklasy. Był to bezprecedensowy przypadek w historii polskiego futboluAndrzej Gowarzewski Polonia, Warszawianka, Gwardia. Encyklopedia Piłkarska Fuji. Kolekcja klubów, Katowice 2003, s. 74.

Po występach na mistrzostwach Europy U-16 otrzymał zaproszenie z Bayernu Monachium. Po paru treningach wzbudził duże zainteresowanie u menadżerów klubu, Uli Hoeneßa i Lothara Matthäusa. Terlecki nie mógł podpisać kontraktu z działaczami niemieckiego zespołu, ponieważ przepisy niemieckiej federacji mówiły, iż zawodnik poniżej 18. roku życia nie może reprezentować barw klubu Bundesligi. Ostatecznie propozycję gry złożył mu RSC Anderlecht, z którym związał się 4-letnią umową. Jako 16-letni zawodnik znalazł się w kadrze meczowej w 2 spotkaniach Ligi Mistrzów, między innymi przeciwko AC Milan. Nie udało mu się jednak zadebiutować w pierwszej drużynie. W 1995 roku po 1,5-rocznych treningach wrócił do Polski.

Zgłosił się do Legii, ale ówcześni mistrzowie Polski nie mieli dla niego miejsca w składzie. Ponadto odrzucił ofertę Feyenoordu Rotterdam, który proponował mu testy. Zdecydował się pojechać na obóz do Szklarskiej Poręby z piłkarzami Lecha Poznań. 18-letni Terlecki trenował tylko tydzień. Nie został zaakceptowany przez graczy poznańskiego klubu i wrócił do domu. – „Nie chcę komentować opinii trenera Szukiełowicza, nie sądzę jednak, bym miał ze sobą problemy – komentował Maciej Terlecki. – Ostatnio było wokół mnie za dużo szumu, potrzebuję spokoju. Chcę polubownie załatwić sprawę z Belgami, ale nie wiem, co oni o tym myślą. Być może dostanę szansę w Anderlechcie. Nie wykluczam też przejścia do innego zespołu”.

ŁKS Łódź Wiosną 1995 roku trafił do ŁKS-u Łódź. W polskiej ekstraklasie zadebiutował w 18. kolejce, rozgrywając cały mecz przeciwko Lechowi Poznań. W debiucie w 58. minucie strzelił bramkę, dającą łodzianom wyrównanie. Ostatecznie ŁKS zwyciężył 2:1. Do końca sezonu Terlecki był zawodnikiem wyjściowej „jedenastki” swojej drużyny. Rozegrał 10 spotkań, w tym 6 pełnych. Rozgrywki ligowe zakończył z łódzkim klubem na 7. miejscu.

W kolejnym sezonie był jedną z wiodących postaci ŁKS-u. Pierwszą bramkę strzelił w 6. serii spotkań, dającą zwycięstwo 1:0 nad Stalą Mielec. Z kolei w 11. kolejce w wygranym 3:1 meczu z Pogonią Szczecin otworzył wynik, uderzając piłkę z 30 metrów. Futbolówka nabrała rotacji i wpadła pod spojeniem słupka i poprzeczki bramki bronionej przez Radosława Majdana. Trafienie to zostało wybrane bramką roku w 1995, w ramach piłkarskiego telewizyjnego magazynu „Gol”, przy ogromnej przewadze głosów. Z łodzianami Terlecki zajął 4. miejsce w klasyfikacji końcowej, tracąc trzy punkty do trzeciego, dającego udział w kwalifikacjach do europejskich pucharów. Rozegrał prawie wszystkie spotkania ligowe. Ponadto 2-krotnie musiał pauzować za kartki. W 1997 roku z ŁKS-em zajął 6. miejsce w lidze. Ostatnim występem Terleckiego w łódzkiej drużynie było spotkanie 33. kolejki, wygrane 5:0 z Wisłą Kraków. Po zakończeniu rozgrywek zdecydował się opuścić zespół.

Widzew Łódź Jego nowym pracodawcą został ówczesny mistrz Polski, lokalny rywal ŁKS-u – Widzew Łódź, do którego trafił za 600 tys. marek. Terlecki stracił sympatię kibiców z alei Unii, na domiar tego nie został przychylnie powitany w nowym klubie. Na pierwszym sparingu z jego udziałem zebrała się kilkudziesięcioosobowa grupa kibiców, która w sposób wulgarny sugerowała piłkarzowi, żeby wrócił, skąd przyszedł. Było to spowodowane przede wszystkim tym, że Terlecki grając jeszcze w ŁKS-ie niepochlebnie wypowiadał się o Widzewie.

Przekonał do swoich umiejętności trenera Franciszka Smudę i stał się podstawowym graczem łódzkiej drużyny. Pierwszego gola dla Widzewa w oficjalnych rozgrywkach strzelił w pierwszym meczu rundy przedwstępnej Ligi Mistrzów, wygranym 2:0 z Neftçi PFK. W II rundzie za silna jednak okazała się AC Parma. W Pucharze UEFA natomiast łódzka drużyna odpadła już w I rundzie, przegrywając z Udinese Calcio. Przed rozpoczęciem sezonu ligowego Terlecki z Widzewem rozegrał mecz o Superpuchar Polski przeciwko Legii Warszawa, z którą przegrał 1:2. Nie zdołał również obronić ze swoim zespołem mistrzostwa kraju, zajmując dopiero 4. miejsce (mistrzem został ŁKS).

W kolejnym sezonie w Pucharze Polski dotarł do półfinału, pokonując kolejno Raków Częstochowa, Groclin Dyskobolię i Aluminium Konin. Odpadł po przegranym dwumeczu z Amiką Wronki po rzutach karnych. Przy stanie 7:8 nie strzelił decydującej „jedenastki”, przez co jego drużyna poniosła porażkę. W rozgrywkach ligowych z łodzianami wywalczył wicemistrzostwo Polski, ustępując Wiśle Kraków. Krakowianie zostali jednak ukarani za korupcję, dlatego prawo gry w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów uzyskał Widzew.

Terlecki z łódzkim zespołem rozpoczął rozgrywki w II rundzie kwalifikacyjnej, dwumeczem z mistrzem Bułgarii, Liteksem Łowecz. Pierwszy mecz przegrali 1:4. Podobnie jak w poprzednim spotkaniu rewanżu Terlecki również nie wyszedł w wyjściowej jedenastce. Na początku drugiej połowy zastąpił Marka Citkę przy stanie 2:1 dla łodzian. Do końca regulaminowych 90 minut Widzew powiększył przewagę o dwa gole, a dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. Terlecki, wybrany przez szkoleniowca Grzegorza Latę na piątego wykonawcę rzutu karnego, przy stanie 2:2 pokonał bramkarza Witomira Wutowa, dzięki czemu jego zespół awansował do III rundy eliminacyjnej. Łodzianie odpadli jednak, przegrywając rywalizację z ACF Fiorentina. W spotkaniu rewanżowym Maciej Terlecki został uznany najlepszym graczem Widzewa przez gazetę „Express Ilustrowany” (zagrał na pozycji obrońcy, zastępując Tomasza Łapińskiego). Z kolei rozgrywki Pucharu UEFA łodzianie zakończyli w II rundzie.

Klub był jednak dłużny wobec Terleckiego. Sam zawodnik otwarcie zaprotestował przeciwko nie wypłacaniu mu premii, odmawiając wyjazdu na ligowy mecz z olsztyńskim Stomilem 7 listopada 1999 roku. Od tej pory zawodnik nie umiał dojść do porozumienia z działaczami klubowymi. Po przegranym meczu 30 października 1999 z Pogonią Szczecin przestał pojawiać się na treningach, przez co został zawieszony. Odszedł z Widzewa w lutym 2001 roku po tym, jak prawie rok nie grał i nie trenował.

Powrót na boiska Po półrocznej przerwie powrócił do grania w piłkę. Odbył treningi ze Śląskiem Wrocław, ale ostatecznie został graczem Orlenu Płock. Miał spore zaległości treningowe i nadwagę, dlatego nie grał zbyt często. Wystąpił jedynie w 4 spotkaniach ligowych rundy wiosennej (2000/01), a jego zespół spadł do II ligi. Potem przez pół roku był zawodnikiem chorzowskiego Ruchu, ale i tam nie mógł odbudować swoich umiejętności.

W 2002 roku przeszedł do broniącego się przed spadkiem Stomilu Olsztyn. Odbudował formę i był jednym z najlepszych piłkarzy swojej drużyny. W grupie spadkowej jego zespół odniósł jednak jedynie 2 zwycięstwa, na skutek czego zajął ostatnią pozycję w tabeli i tym samym został zdegradowany do II ligi. Ostatnie 5 meczów to porażki olsztyńskich piłkarzy, w których zazwyczaj Terlecki uzyskiwał honorowe trafienia. Wcześniej strzelił bramkę zespołowi RKS Radomsko, dając remis olsztynianom. Gol ten został nominowany w kategorii bramka roku w plebiscycie „Piłkarskie Oskary”, organizowanych przez Canal+ i PZPN.

Po spadku olsztyńskiej drużyny kontrakt Terleckiego stracił ważność. Przed kolejnym sezonem porozumiał się z działaczami Widzewa. W tym czasie o piłkarza starała się również Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski. W rozgrywkach o mistrzostwo kraju z łódzkim klubem zajął dalekie 9. miejsce, a w Pucharze Polski dotarł do półfinału. Widzew nie wyraził chęci przedłużenia kontraktu, więc piłkarz szybko znalazł nowego pracodawcę. W sezonie 2003/04 reprezentował barwy płockiej Wisły, do której wrócił po 3 latach. W nowej drużynie nie miał jednak stałego miejsca w wyjściowym składzie. W zespole z Płocka rozegrał większość meczów ligowych. Zajął z nią 5. miejsce w klasyfikacji końcowej. Terlecki uczestniczył również w kwalifikacjach do Pucharu UEFA.