Obrona Sedanu, bitwa pod Sedanem lub druga bitwa pod Sedanem – starcie zbrojne stoczone w dniach 12–15 maja 1940 roku podczas II wojny światowej w toku kampanii francuskiej. Była to część planu operacyjnego niemieckiego Wehrmachtu o kryptonimie Fall Gelb, zakładającego przeprowadzenie ofensywy przez górzyste i zalesione Ardeny, aby otoczyć alianckie armie w Belgii i północno-wschodniej Francji. Niemiecka Grupa Armii A przekroczyła rzekę Mozę z zamiarem zdobycia miasta Sedan i uderzenia na północ w kierunku wybrzeża kanału La Manche, tak aby uwięzić siły alianckie, które posuwały się na wschód do Belgii, w ramach alianckiego planu Dyle.
Sedan znajduje się na wschodnim brzegu rzeki Mozy. Jego zdobycie miało dać Niemcom bazę, z której mogliby wziąć mosty na Mozie i przeprawić się przez rzekę. Niemieckie dywizje mogły następnie przejść przez otwarte i niebronione francuskie krajobrazy do kanału La Manche. 12 maja Sedan został zdobyty bez oporu, a Niemcy pokonali francuskie umocnienia wokół miasta na zachodnim brzegu Mozy. Bombardowania Luftwaffe i niskie morale uniemożliwiły francuskim obrońcom zniszczenie przyczółków utworzonych przez nieprzyjaciela. Niemcy zdobyli także mosty na Mozie w Sedanie, umożliwiając przerzucenie znacznych sił przez rzekę. 14 maja lotnictwo alianckie, Royal Air Force (Królewskie Siły Powietrzne, RAF) i Armée de l’air (Francuskie Siły Powietrzne) próbowały zniszczyć mosty, jednak Luftwaffe im to uniemożliwiła. W dużych walkach powietrznych nad Sedanem alianci ponieśli duże straty, które znacznie uszczupliły siłę alianckich bombowców w całej kampanii.
Francuzi kontratakowali niemieckie przyczółki od 15 do 17 maja, ale ich działania padły ofiarą opóźnień i zamieszania. 20 maja, pięć dni po umocnieniu przyczółków na zachodnim brzegu Mozy, armia niemiecka dotarła do kanału La Manche. Przekroczenie Mozy umożliwiło Niemcom osiągnięcie celu operacyjnego Fall Gelb i otoczenie najsilniejszych armii alianckich, w tym Brytyjskich Sił Ekspedycyjnych. Następujące później czerwcowe bitwy zniszczyły pozostałe siły francuskie i wypędziły Brytyjczyków z kontynentu, co doprowadziło do ostatecznej klęski Francji.
Tło sytuacyjne Plan niemiecki 10 maja 1940 roku Wehrmacht najechał Luksemburg, Holandię i Belgię. W Holandii Niemcy robili stałe postępy. Do 12 maja jednostki niemieckiej Grupy Armii B zbliżały się do Rotterdamu i Amsterdamu, podczas gdy w środkowej Belgii Niemcy byli blisko dotarcia do rzeki Dyle na wschód od Brukseli. W odpowiedzi na inwazję, aliancka 1 Grupa Armii pod dowództwem gen. Gastona Billotte'a, składająca się z francuskiej 7 Armii, 9 Armii, 1 Armii i Brytyjskich Sił Ekspedycyjnych, posunęła się w stronę rzeki Dyle, aby utworzyć solidny front jako część planu Dyle, strategii obronnej mającej na celu powstrzymanie niemieckich postępów w Belgii. Jednak ofensywa Grupy Armii B była w rzeczywistości tylko odwróceniem uwagi aliantów. Główny atak w ramach planu Fall Gelb miał być przeprowadzony siłami Grupy Armii A przez Ardeny w Luksemburgu i południowej Belgii. Po zdobyciu tych lekko bronionych obszarów, XIX Korpus Armijny pod dowództwem gen. Heinza Guderiana miał zaatakować Francję pod Sedanem, położonym nad rzeką Mozą. Jego zdobycie pozwoliłoby Niemcom na wejście w niebronione równiny Francji i nad kanał La Manche, na tyły mobilnych sił alianckich posuwających się do Belgii. Rezultatem byłoby okrążenie na poziomie strategicznym.
Do ofensywy Oberkommando der Wehrmacht przekazało Grupie Armii A najpotężniejsze skupisko niemieckich sił pancernych i zmotoryzowanych. Chociaż Grupie Armii B przydzielono 808 czołgów, czyli ponad 1⁄4 wszystkich czołgów, jakie miało wówczas Panzerwaffe, były to głównie czołgi lekkie, takie jak Panzer I i Panzer II, w przeciwieństwie do Panzer III i Panzer IV. Cięższe czołgi zostały przekazane Grupie Armii A, ponieważ do przeprowadzenia krytycznej operacji pod Sedanem potrzebne były najlepsze, dostępne maszyny. Grupa Armii A miała łącznie 1753 czołgi cięższych typów.
Ardeny „nieprzebyte” Po I wojnie światowej, francuski sztab generalny wykluczył pomysł przyszłego niemieckiego ataku przez sektor Ardeny-Sedan. Francuzi byli przekonani, że po takim terenie nie mogą przejechać czołgi. Marszałek Philippe Pétain opisał te góry jako „nieprzebyte”. Gen. Maurice Gamelin opisał miejscowe warunki terenowe jako „najlepszą w Europie zaporę przeciwczołgową”. „Bariera” Mozy i Ardenów wydawała się być solidną, strategiczną pozycją obronną, przez którą przyszły wróg nie mógł się przedostać ani jej ominąć. Francuzi doszli do wniosku, że niemiecki szturm przez Ardeny na Sedan nie dotrze do Mozy wcześniej jak dwa tygodnie po rozpoczęciu jakiejkolwiek niemieckiej ofensywy, a penetracja Ardenów zajmie wrogowi od pięciu do dziewięciu dni.
Francuskie oceny stały się mniej wiarygodne w świetle ćwiczeń wojskowych przeprowadzonych w 1938 r. W tym samym roku generał André-Gaston Prételat objął dowództwo nad manewrami, w których odtworzono scenariusz, wedle jakiego armia niemiecka przypuściła atak z siedmioma dywizjami, w tym czterema dywizjami piechoty zmotoryzowanej i dwoma brygadami czołgów (nie podano rodzaju pozostałych trzech dywizji). Obrona strony francuskiej upadła. „Rezultatem była porażka o tak wszechstronnym charakterze, że zakwestionowano sensowność opublikowania wyników manewrów, aby nie pogorszyć morale”. Jeszcze w marcu 1940 r. francuski raport przekazany Gamelinowi nazwał obronę w Sedanie, ostatniej „ufortyfikowanej” pozycji nad Mozą przed otwartymi równinami Francji, jako „całkowicie nieadekwatną”. Prételat poprawnie określił tamtejszy teren jako stosunkowo łatwy do pokonania przez siły pancerne. Doszedł do wniosku, że dotarcie do Mozy zajmie Niemcom co najwyżej 60 godzin, a przekroczenie jej zajmie jeden dzień. Jak miało się okazać, pomylił się tylko o trzy godziny. Niemcy osiągnęli przeprawę przez Mozę już po 57 godzinach.
Armia francuska zezwoliła na kolejne próby zwiększenia siły lokalnych fortyfikacji jesienią 1939 r., ale ostra zima uniemożliwiła wylanie betonu i dostarczenie niezbędnych materiałów. 11 kwietnia 1940 r. generał Charles Huntziger poprosił o kolejne cztery dywizje do pracy nad budową umocnień, ale odmówiono mu.
Francuska obrona w Sedanie thumb|upright=1.8|Widok na Mozę we francuskich Ardenach Francuska obrona w Sedanie była słaba i zaniedbana. Francuzi od długiego czasu wierzyli, że armia niemiecka nie zaatakuje przez sektor Sedanu skoncentrowanymi siłami i tylko francuska 55 Dywizja Piechoty gen. bryg. Pierre'a Lafontaine'a, dywizja kategorii B, została przydzielona do tego sektora. Linia Maginota kończyła się 20 kilometrów na wschód od Sedanu w La Ferté-sur-Chiers, gdzie Fort nr 505 stanowił jej najbardziej wysuniętą na zachód pozycję. Sedan był częścią przedłużonego wariantu Linii Maginota, który biegł na północ za rzeką Mozy. Pomiędzy Sedanem a La Ferté znajdowała się luka w rejonie Stenay, czyli odcinek niezabezpieczonego terenu, który nie był pokryty francuskimi fortyfikacjami, ani żadnymi naturalnymi przeszkodami. To był powód, dla którego znaczna liczba francuskich generałów nalegała na wzmocnienie tego sektora, ignorując Sedan.
Ponieważ Francuzi budowali kolejne fortyfikacje, samoloty zwiadowcze Luftwaffe zauważyły aktywność po stronie wroga i zgłosiły ją. Strome zbocza brzegów Mozy, połączone z tym, co na fotografiach zwiadowczych wydawało się potężną barierą z bunkrów i linii obronnych, spowodowały, że feldmarszałek Gerd von Rundstedt, dowódca Grupy Armii A, zakwestionował wywody Guderiana, który wybierał Sedan jako punkt skoncentrowanego wysiłku wojennego. Aby określić, jak silne były te fortyfikacje, wezwano zespół fotografów do oceny zdjęć. Ich analiza wykazała, że to, co wydawało się silnymi, umocnionymi stanowiskami, było po prostu placami budowy na wpół wzniesionych bunkrów, które pod każdym względem były pustymi pozycjami. Wkład specjalistów przechylił plan ataku na korzyść Guderiana.
Gen. Huntziger był szczęśliwy, mogąc polegać na „betonie”, aby zapewnić bezpieczeństwo Sedanowi, ponieważ odrzucił pomysł, że Niemcy zaatakują przez Ardeny. 2 Armia zbudowała 52 000 metrów sześciennych umocnień betonowych wzdłuż jej linii frontu, ale bardzo niewiele w sektorze Sedanu. Tylko 42 bunkry chroniły przyczółki w Sedanie przed wybuchem wojny we wrześniu 1939 roku, a do 10 maja wybudowano dodatkowe 61. Jednak do 10 maja większość bunkrów była niekompletna i brakowało okiennic działowych dla kazamat artyleryjskich. Niektóre bunkry nie miały tylnych drzwi, co czyniło je podatnymi na infiltrację piechoty. Na północ od Sedanu, na północnym zakręcie Mozy, miasto Glaire górowało nad punktem przeprawowym przez rzekę, gdzie niemieckie pojazdy opancerzone miały zadać decydujący cios. Między bunkrem 305 w Glaire a bunkrem 211 obok mostu Pont Neuf istniała luka o długości 2 kilometrów. Pozwoliło to napastnikowi nadciągającemu z północy na skorzystanie z dobrych tras drogowych przez oś Fleigneux–Saint-Menges–Glaire, aby wjechać do Sedanu od północy.
W obronie Sedanu brakowało również min. Francuska 2 Armia strzegła frontu o długości 70 kilometrów i otrzymała tylko 16 000 min. Z tej liczby 7 000 zostało przekazanych dywizjom kawalerii, które miały opóźnić niemieckie natarcie przez południową Belgię, a 5000 do punktów zaporowych wzdłuż granicy francusko-belgijskiej. To pozostawiło zaledwie 2000 min na obronę rzeki Mozy. Z tego 55 Dywizja Piechoty otrzymała 422. Nie wszystkie z nich zostały wkopane w ziemię, a niektóre pola minowe przesunięto podczas budowy bunkrów w sektorze Sedanu.
Podejście niemieckie Gdy armia niemiecka przeszła przez południową Belgię 12 maja, gen. Ewald von Kleist i Guderian spierali się o miejsce, na które powinno spaść główne uderzenie. Kleist był bezpośrednim przełożonym Guderiana, dowodzącym Panzergruppe von Kleist, składającym się z XLI i XIX Korpusu Pancernego (pod dowództwem Guderiana). Kleist naciskał, by główny punkt znajdował się we Flize, dalej na zachód niż Sedan. Argumentował, że takie uderzenie pozwoliłoby uniknąć podwójnej przeprawy przez Mozę (w Sedanie) i przez Kanał Ardeński (na zachód od Sedanu). Co więcej, cios spadłby na linię rozgraniczenia pomiędzy francuską 9 Armią a 2 Armią. Guderian spojrzał na sytuację inaczej i wskazał, że uderzenie zgodne z planem Kleista umieści flankę nacierających sił w zasięgu artylerii z fortecy w Charleville-Mézières, około 25 kilometrów na północny zachód od Sedanu. Przeniesienie operacji dalej na północ z kolei rozproszyłoby punkt koncentracji (niem. Schwerpunkt) i zakłóciło intensywne planowanie niemieckich jednostek taktycznych, które od miesięcy trenowały do ataku pod Sedanem i natarcia na północny zachód. Uważał również, że okres przegrupowania przed Sedanem opóźniłby atak o 24 godziny i pozwolił Francuzom na sprowadzenie posiłków. Kleist zgodził się, że takie opóźnienie jest nie do przyjęcia, więc przystał na plan Guderiana.
Niemniej jednak, chociaż Kleist akceptował ryzykowny plan objazdu Flize, nalegał, aby ofensywny punkt koncentracyjny znajdował się na zachód od Kanału Ardeńskiego. Potwierdził to w liście do Guderiana z 18 kwietnia, ale kiedy rozpoczęły się operacje, Guderian całkowicie to zignorował. On chciał dużego, 20-kilometrowego przyczółka w Sedanie i szybkiego zajęcia Stonne oraz wzniesień otaczających Sedan.
Plan Guderiana na dzień 13 maja był prosty. 2 Dywizja Pancerna na północy miała uformować prawą flankę sił szturmowych, gdy dotrze do Mozy w pobliżu Donchery. 1 Dywizja Pancerna, wzmocniona przez Pułk Piechoty „Großdeutschland”, batalion inżynierów szturmowych i artylerię dywizyjną z 2 i 10 Dywizji Pancernej, miała wykonać główny atak, przekraczając Mozę na północ od Sedanu i zajmując wzgórza La Marfee z widokiem na miasto. 10 Dywizja Pancerna miała przekroczyć Mozę na południe od Sedanu i chronić południową flankę korpusu. Przez cały dzień duże masy żołnierzy i sprzętu gromadziły się na północ od Mozy, przygotowując się do przeprawy przez rzekę.
Zaangażowane siły Siły niemieckie