Sztolnia Królowa Luiza (dawniej: Skansen Górniczy Królowa Luiza) – wchodzi w skład Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu jako Kompleks Sztolnia Królowa Luiza. Kompleks posiada trzy lokalizacje w Zabrzu: przy ul. Wolności 408-410 (łaźnia łańcuszkowa), ul. Maurycego Mochnackiego 12 (dawn. Sienkiewicza 43) oraz przy ul. Karola Miarki 8 (wylot Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej).

Kompleks Sztolnia Królowa Luiza – to niemal 5 km nieczynnych podziemnych wyrobisk, który wraz z Kompleksem Kopalnia Guido (5,5km) wchodzą w skład Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Sztolnia Królowa Luiza to połączenie dwóch górniczych, historycznych obiektów: Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej (niem. Hauptschlüssel-Erbstollen) oraz Kopalni Królowa Luiza (niem. Königin Luise Grube). Poza częścią podziemną Kompleks Sztolnia Królowa Luiza posiada również zabudowania powierzchniowe takie jak m.in.: budynek maszyny wyciągowej z działającą maszyną parową, zabytkowa łaźnia łańcuszkowa, budynek zmiękczalni wody, akumulatorowni, stacji sprężarek i rozdzielni 6kv, szyb Carnall z wieżą szybową, na której szczycie znajduje się platforma widokowa.

Obiekty te zostały poddane pracom górniczym oraz rewitalizacyjnym. Kompleks oddawany był do użytku turystom w trzech etapach: pierwsze zrewitalizowane wyrobiska turyści mogli zwiedzać już w czerwcu 2016 roku. Ponad rok później (wrzesień 2017) przygotowany i zabezpieczony został kolejny odcinek Sztolni. 14 września 2018 roku ostatni fragment Sztolni, w tym najdłuższy podziemny spływ łodziami w Polsce, doczekał się pierwszych turystów.

W lipcu 2020 rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy sztolnia została ustanowiona częścią pomnika historii Zabrze – zespół zabytkowych kopalni węgla kamiennego.

Historia Kopalni Królowa Luiza Pod koniec XVIII wieku na ziemię górnośląską został sprowadzony z Brabantu inżynier górniczy Salomon IsaacP. Greiner: Historia gospodarcza Górnego Śląska (XVI–XX wiek), [w:] Historia Górnego Śląska. Polityka, gospodarka i kultura europejskiego regionu. Red. J. Bahlcke, D. Gwarecki, R. Kaczmarek. Gliwice 2011, s. 316.. Na polecenie ówczesnego dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego Fryderyka Wilhelma von Redena, prowadził badania geologiczne na terenie dzisiejszego Zabrza i Chorzowa. W 1790 roku odkrył pokłady węgla w dolinie rzeki Czarniawki (dzisiaj Zabrze) oraz we wsi Łagiewniki. Dzięki nowo odkrytym złożom, postanowiono zbudować na terenie dzisiejszego Zabrza jedną z pierwszych państwowych kopalń węglowych na Górnym Śląsku. Rozpoczęcie prac związanych z pozyskaniem czarnego złota rozpoczęły się już w 1791 roku – wówczas nadano jej nazwę „Królewska”. Dopiero w 1811 roku otrzymała nazwę „Königin Luise Grube” („Królowa Luiza”), na pamiątkę zmarłej rok wcześniej żony króla Fryderyka Wilhelma III.

Pierwsze lata działalności kopalni to próby radzenia sobie z napływem wody do wyrobisk, która utrudniała lub wręcz uniemożliwiała pracę górnikom. Początkowo wydawano na powierzchnię wodę wiadrami czy wspomagano się kieratami konnymiA. Frużyński,  Historia budowy i wykorzystania Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej, w: „Górnik Polski” 2017, nr 10-11, s. 10.. Nie wystarczająca była również sprowadzona z Tarnowskich Gór maszyna parowa, która napędzała pompy odwadniające. Utrzymanie tej „maszyny ogniowej” w ruchu było bardzo kosztowne, stąd władze górnicze poszukiwały nowych rozwiązań.

Fryderyk Wilhelm von Reden zarządził zaprojektowanie sztolni odwadniającej, która przy okazji miała odwadniać również drugą państwową kopalnię węglową „Prinz Karl von Hessen” (Königliche Kohlenzeche, od 1800 roku Königsgrube) koło Łagiewnik, a po drodze zbierać wodę z kopalń gwareckich (prywatnych). Projekt Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej (niem. Hauptschlüsselerbstollen) zakładał, że sztolnia będzie sięgać aż do Mysłowic do dzisiejszej dzielnicy Słupna. Udało się jednak zrealizować połączenie z Chorzowem, całkowita długość wyrobiska wynosiła 14 250 m.

Kopalnia Królowa Luiza stała się jedną z największych i najnowocześniejszych kopalń w historii śląskiego górnictwa węglowego. Pierwszymi odbiorcami zabrzańskiego węgla była kopalnia srebra w Tarnowskich Górach i Królewska Odlewnia Żeliwa w Gliwicach – również zakłady państwowe królestwa Prus. Kopalnia od momentu powstania w 1791 roku rozwijała się w szybkim tempie, już w 1816 pozyskując łącznie 25% całego wydobycia węgla na Górnym Śląsku. W 1842 r. po oddaniu do użytku pierwszego głębinowego szybu – „Dechen” rozpoczęto eksploatację pokładów węgla zalegających poniżej poziomu Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej. W 1846 r. kopalnia otrzymała jedną z pierwszych na Górnym Śląsku bocznic kolejowych, co umożliwiło transport węgla do odległych odbiorców. W latach 50. XIX w. powstały szyby: „Carnall” (po 1945 roku Zabrze II), „Prinz Schönaich” i „Krug”, stanowiące później Pole Zachodnie kopalni. W latach 1869–1890 zgłębiono szyby „Poremba” I-IV, tworzące Pole Wschodnie zakładu. W 1898 roku „Królowa Luiza” osiągnęła astronomiczne i niepobite przez wiele lat wydobycie na poziomie aż 3,3 miliona ton węgla, zatrudniając 8,5 tysiąca górników. Była wtedy podzielona na trzy pola wydobywcze: Zachodnie, Wschodnie i Południowe (przyp. red. Kopalnia Guido weszła w skład struktury Kopalni Królowa Luiza w 1885 rokuE. Piątek, Historia Kopalni Węgla Kamiennego Guido, w: Kopalnia Guido w Zabrzu. Fragment górnośląskiego górnictwa węglowego, praca zbiorowa pod red. E. Piątek, Pszczyna 2013,  s.45-46.). W 1887 roku Kopalnia Królowa Luiza zakupiła kopalnię Gewalt. W 1929 r. przedsiębiorstwo zostało podzielone na dwie samodzielne kopalnie – „Królowa Luiza Zachód” i „Królowa Luiza Wschód” dostarczające razem 2,6 mln t węgla.

„Po II Wojnie Światowej kopalnie „Królowa Luiza Zachód” i „Królowa Luiza Wschód” otrzymały nazwy „Zabrze-Zachód” i „Zabrze-Wschód”. W kwietniu 1957 r. obydwie kopalnie połączono w jeden zakład KWK „Zabrze”, który pozostawał w górniczej awangardzie wzorem swojej poprzedniczki. Sukcesywnie likwidowano wydobycie węgla na polu „Zachodnim”, a większość inwestycji skoncentrowano na polu „Wschodnim” zakładu, gdzie powstał głęboki na 833 m szyb „Poremba V”. Kopalnia dostarczała w tym czasie średnio 2,5 mln ton węgla rocznie. W 1962 r., dzięki zastosowaniu nowoczesnego kombajnu ścianowego i opracowaniu szczególnej organizacji pracy, osiągnięto rekordowe dobowe wydobycie. Ten sposób wydobycia otrzymał w polskim górnictwie nazwę „ściany Zabrze”, a system organizacji pracy nazwano „systemem Zabrze”. O znaczeniu kopalni świadczył również fakt nadania nazwy „Kopalnia Zabrze” jednemu ze statków Polskiej Żeglugi Morskiej, pływającemu w latach 1959–1975.

W styczniu 1976 r. połączono kopalnie „Zabrze” i „Bielszowice” w jedno przedsiębiorstwo górnicze, które otrzymało nazwę KWK „Zabrze”. Połączone zakłady zatrudniały 10 tys. pracowników i wydobywały 6 mln ton węgla. Nowa nazwa kopalni (KWK „Zabrze”) została już w 1983 r. zmieniona na KWK „Zabrze-Bielszowice”. W rekordowym, 1987 roku kopalnia „Zabrze-Bielszowice” zatrudniała łącznie prawie 12 tysięcy osób i wydobywała 5 mln ton węgla. Należała wówczas do największych kopalni pracujących w polskim górnictwie węglowym. W 1998 r., po 207 latach działalności, kopalnia „Zabrze” zaprzestała wydobycia węgla.

W międzyczasie, w historii dawnej „Królowej Luizy” miały miejsce zdarzenia, które rozpoczęły nowy, turystyczny rozdział w dziejach kopalni. Pierwsza podziemna trasa turystyczna górnictwa węgla kamiennego w Polsce została utworzona właśnie na Polu Zachodnim kopalni „Zabrze”. Miała spełniać rolę propagandową i zachęcać młodych ludzi do podjęcia pracy w górnictwie.

Otwarcie trasy nastąpiło w czerwcu 1965 roku. Podziemną atrakcję nazywano „czarną Wieliczką”, jednak oficjalną nazwą był „Ośrodek Propagandy Górnictwa”. W ten sposób w Zabrzu powstał jeden z pierwszych w Europie ośrodków, w którym udostępniono do zwiedzania pracującą kopalnię węgla. Trasa, w ramach której pokazywano m.in. zmechanizowaną ścianę wydobywczą, położona była na poziomie 503 m, dokąd zwiedzający byli opuszczani szolą górniczą w szybie „Carnall”. Trasą zarządzał Międzyzakładowy Górniczy Oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno–Krajoznawczego (MGO PTTK) przy Zabrzańskim Zjednoczeniu Przemysłu Węglowego w Zabrzu i dlatego popularnie nazywano ją ścianą propagandową górnictwa lub ścianą PTTK. Co roku odwiedzało ją ponad 10 tys. zwiedzających. Z powodu problemów z utrzymaniem sieci podziemnych wyrobisk kopalnia zaprzestała działalności turystycznej w 1979 r.”Cyt. Za: , [dostęp 2019-12-06].

Gdy po 207 latach eksploatowane złoża węgla wyczerpały się, kopalnia została zamknięta. W ciągu tych ponad 200 lat swojego istnienia kopalnia zawsze była przodującym zakładem, wprowadzającym i testującym nowoczesne jak na swoje czasy rozwiązania techniczne.

Historia Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej Pierwsze lata działalności powstałej w 1791 roku Kopalni Królowa Luiza to przede wszystkim ciągła walka z wodą, która wdzierała się do drążonych wyrobisk pod ziemią. Wodę próbowano wyciągać wiadrami, kieratami konnymi, a nawet pozyskano z Tarnowskich Gór maszynę parową, która miała za zadanie wprowadzać w ruch pompę odwadniającą. Okazało się jednak, że ostatnia z wymienionych metod była bardzo droga. Dyrektor ówczesnego Wyższego Urzędu Górniczego Fryderyk Wilhelm von Reden chciał usprawnić odwadnianie państwowej kopalni, wykorzystując znane już w świecie górniczym metody odwadniania, jakimi były sztolnie. Wraz z Johnem Baildonem zaprojektował Główną Kluczową Sztolnię Dziedziczną (dalej GKSD). Sztolnia miała za zadanie najpierw odwadniać wyrobiska kopalni „Królowa Luiza” (w trakcie projektowania nazywała się „Kopalnią Królewską”). Docelowo projekt budowli hydrotechnicznej zakładał prawie 30 km długości. Sztolnia miała kończyć się w Mysłowicach w okolicach dzisiejszej dzielnicy Słupna. Gdyby plan się powiódł, Sztolnia odwadniałaby kopalnie ze sporej części Górnego Śląska. Ostatecznie w 1863 roku Sztolnia połączyła dwie pruskie, państwowe kopalnie: „Król” w Chorzowie i „Królowa Luiza” w Zabrzu. Ponadto odwadniała również pobliskie kopalnie gwareckie (prywatne). W sumie GKSD liczyła sobie ponad 14 km długości, przebiegała pod dzisiejszymi miastami: Zabrze, Ruda Śląska, Świętochłowice, Chorzów.

Zadaniem GKSD nie było tylko odwadnianie kopalń, ale również na odcinku zabrzańskim Sztolnia miała transportować węgiel za pomocą drewnianych łodzi do Kanału Kłodnickiego, z portem przeładunkowym w Koźlu. Istniała również możliwość transportu węgla Odrą do Szczecina lub Berlina. Mimo możliwości technicznych transportu węgla na spore odległości, głównym rynkiem zbytu węgla z kopalni „Królowa Luiza” była Królewska Odlewnia Żeliwa w Gliwicach.

Drążenie samej Sztolni było procesem mozolnym, niezwykle kosztownym. Wskazuje na to okres budowania GKSD, bo aż 64 lata! Budowa Sztolni rozpoczęła się 23 czerwca 1799 roku w dolinie rzeki Bytomki, czyli w jednym z najniżej położonych punktów w niecce górnośląskiej. Wszystkie prace wykonywane były przez górników ręcznie za pomocą prostych narzędzi takich jak: pyrlik i żelazko czy kilof. Drążenie wyrobisk utrudniała kurzawka, czyli mieszanina wody i bardzo drobnego piasku, która gwałtownie wdzierała się do wyrobisk, co uniemożliwiało pracę górników, a także zagrażało ich bezpieczeństwu. Pracę zakończono dopiero w 1863 roku, kiedy udało się połączyć GKSD z szybem „Krug” kopalni „Król” w Chorzowie.